Dzieciństwo Jezusa

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Hansel » 22 maja 2015, 09:16

stefan12 pisze:Ile jeszcze ludzie zrobią by przedstawić Jezusa jako tępawego wieśniaka, który przypadkiem zginął, a z którego zrobiono potem mesjasza.

A wiesz w ogóle chociaż kim był i co napisał Brandstaetter że tak mówisz ? http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Brandstaetter

http://www.fronda.pl/blogi/okruchy-prze ... 39102.html
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: stefan12 » 22 maja 2015, 09:56

Nie rozumiesz, że te rozważania i teza, że skoro był cieślą, to nie powinien mówić przypowieści o zagadnieniach rolniczych sugerują odbiorcom, że Jezus był zwykłym prostaczkiem, takim jak środowisko w którym żył?
Tępy cieśla nie powinien rozprawiać o krzewach winorośli! A skoro rozprawiał, to nie mógł być cieślą!

Skoro postawiona teza zakłada, że jego przypowieści powinny być ograniczone do zagadnień związanych z jego zawodem, to gdzie tu miejsce na duchowość i umysłowość przekraczającą ludzki poziom?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Hansel » 22 maja 2015, 10:27

To ty nie rozumiesz:

Po pierwsze Brandstaetter był Katolikiem więc uważał Jezusa za Boga !

Po drugie zawód cieśli był w tamtych czasach właśnie otoczony wielkim szczunkiem i poważaniem tak że nawet słowo,,cieśla,, było synonimem człowieka mądrego po którego radę należy się zwrócić przy rozstrzyganiu wszystkich sporów !
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: stefan12 » 22 maja 2015, 10:53

Hansel pisze:Po drugie zawód cieśli był w tamtych czasach właśnie otoczony wielkim szczunkiem i poważaniem tak że nawet słowo,,cieśla,, było synonimem człowieka mądrego po którego radę należy się zwrócić przy rozstrzyganiu wszystkich sporów !


No, ale właśnie fakt bycia cieślą jest kwestionowany!
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Hansel » 22 maja 2015, 11:06

Doczytai dlaczego... Inna sprawa że rzeczywiście trzeba brać poprawkę na to do kogo Jezus wygłaszał swoje kazania...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: stefan12 » 22 maja 2015, 11:31

Przypowieści‍ Jezusa o tematyce rolnej i pasterskiej świadczą o Jego doskonałej znajomości wszystkich, nawet najdrobniejszych szczegółów związanych z orką, zasiewami, z sadownictwem, z uprawą winnic, plewieniem chwastów, z hodowlą owiec, z uprawą różnych gatunków zbóż, z warunkami klimatycznymi, od których przecież rolnictwo jest zależne. Był obznajomiony z rodzajami gleb, z ich nawilgoceniem, śledził bacznie zmiany pogody, kiełkowanie ziarna, dojrzewanie owoców, umiał okopywać drzewa figowe, znał wszystkie kłopoty i troski, trudy, obowiązki, płace, zwyczaje pracowników najemnych, warunki ich życia, prawa obowiązujące dzierżawców ziemskich. Wiedział, jak robotników rolnych przyjmuje się do pracy, jak długo powinni pracować, znał technikę pracy żniwiarskiej. Jego wypowiedzi o przyrodzie świadczą o bezpośrednich z nią związkach. Nie są to obserwacje człowieka, śledzącego z dystansu jej życie i zjawiska, ale uczestniczącego bezpośrednio w tych zjawiskach i związanego z nimi na co dzień. Znał naturę drzew, zwierząt, ptaków, sposoby magazynowania moszczu, zwyczaje pasterskie i obowiązki pasterza wobec owiec, znajdujących się w niebezpieczeństwie. A poza tym — jak świadczy jedna z opowieści — nie uszły Jego bacznej uwagi matactwa włodarzów, ich fortele i oszukańcza rachunkowość.


To jest fałszywa teza, która zakłada, że wiedza Jezusa musiała ograniczać się do jego doświadczeń z jego życia w owych czasach w Judei. Ta teza uparcie dąży do wyparcia boskich cech Jezusa.
Skąd nie-rolnik miał znać rodzaje gleby, proces dojrzewania owoców, itp.

Szkoda, że nie analizuje autor wypowiedzi Jezusa o Królestwie Bożym - bo musiałby dojść do wniosku, że skoro Jezus o nim mówi, musiał z niego pochodzić?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Hansel » 22 maja 2015, 12:58

Tutaj znowu pojawia się problem błędnego koła on postać Jezusa interpretje z perspektywy teologii Katolickiej i dlatego właśnie mimo że jak najbardziej uważa go za Boga to każe mu być rolnikiem.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: stefan12 » 22 maja 2015, 13:34

No tak, bo przecież Bóg nie ma zielonego pojęcia o rolnictwie.
Płakać się chce.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Mirek » 22 maja 2015, 14:07

Słyszałem już, że św. Józef był kolejarzem, bo w Biblii jest napisane: "I skolei wrócił do Matyji" ale nigdy nie słyszałem aby Jezus był rolnikiem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dzieciństwo Jezusa

Postautor: Hansel » 22 maja 2015, 16:17

stefan12 pisze:No tak, bo przecież Bóg nie ma zielonego pojęcia o rolnictwie.


To nie chodzi wcale o to czy ma pojęcie tylko o kwestię sakramentów:

,,Ja jestem chlebem żywym , który z nieba zstąpił ,
jeśli kto spożywać będzie ten chleb , żyć będzie na wieki ;
a chleb , który Ja dam , to ciało moje , które Ja oddam za żywot świata "

,,A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje.,,

Teraz już rozumiemiesz dlaczego Brandstaetter każe mu być rolnikiem ?

stefan12 pisze:To jest fałszywa teza, która zakłada, że wiedza Jezusa musiała ograniczać się do jego doświadczeń z jego życia w owych czasach w Judei.


To jest własnie problem błędnego koła a do tego człowiek zawsze żutuje na innych swoje własne spojżenie na świat.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość