piekło jako stan a biblia!

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: Mirek » 17 maja 2015, 17:07

Czyli z Twojej wypowiedzi Marcinie wynika, że Kardec popełnił błąd używając słowa piekło?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: Hansel » 17 maja 2015, 17:43

To słowo zostało tutaj uzyte jako przenośnia. Tak napradę to nie ma czegoś takiego jak Niebo, Czyściec i Piekło bo to są terminy wymyślone przez ludzi którzy nie mieli żadnego pojęcią jak naprawdę wyglądają zaświaty a po co wymyślono czyściec to chyba nie muszę tłumaczyć: http://pl.wikipedia.org/wiki/Odpust
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: cthulhu87 » 17 maja 2015, 21:04

Mirek pisze:Czyli z Twojej wypowiedzi Marcinie wynika, że Kardec popełnił błąd używając słowa piekło?


To zależy o jakich konkretnych fragmentach mówisz. Kardec zwykle jednak dobrze definiował tradycyjne koncepcje i ich relację do koncepcji spirytystycznych, nie tylko kiedy pisał o niebie i piekle, ale też np. o aniołach i demonach.

Abyśmy nie byli nazbyt rygorystyczni, musimy pamiętać, że w życiu codziennym często posługujemy się słowem "piekło", np. kiedy mówimy: "moja matura z matematyki to było prawdziwe piekło!" ;) . Chodzi głównie o to, by dobrze rozumieć pojęcia, które wykorzystujemy w dyskusjach o zagadnieniach metafizycznych. Kiedy dwóch uczniów wypowiada się o maturze z matmy jako o piekle, na pewno obaj rozumieją się doskonale i wiedzą, że nie o "piekło" tak naprawdę im chodzi :P .
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: Mirek » 17 maja 2015, 21:24

Bo trudno nazwać piekłem maturę.
Natomiast katowanie każdego dnia rodzinę przez pijanego ojca, to już prawdziwe piekło na ziemi dla katowanych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: cthulhu87 » 17 maja 2015, 21:31

Mirek pisze:Natomiast katowanie każdego dnia rodzinę przez pijanego ojca, to już prawdziwe piekło na ziemi dla katowanych.


Tu także jest jasność, że nie mówimy o piekle w sensie teologicznym - eschatologicznym
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: jario » 18 maja 2015, 07:09

Mozna tez powiedziec ze tzw. powszechnie pieklo ze w kontekscie spirytyzmu to forma karmy tyle ze w swiecie duchowym.
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: Hansel » 18 maja 2015, 07:56

MateuszS pisze:dzienniczek Faustyny :
„Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które
widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta
męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta
męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło
innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa,
bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów:
każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od
drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim
dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był
i nie wie, jak tam jest. Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego, musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło.
Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników,
ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem.” [Faustyna Kowalska, Dzienniczek, akapit 741]


To jest pytanie od kogo ona naprawdę dostała ten przekaz ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: cthulhu87 » 18 maja 2015, 08:01

Hansel pisze:
To jest pytanie od kogo ona naprawdę dostała ten przekaz ?


Stawiałbym na robotnika obsługującego wielki piec w kombinacie metalurgicznym Huty Katowice ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: Hansel » 18 maja 2015, 08:13

cthulhu87 pisze:
Hansel pisze:
To jest pytanie od kogo ona naprawdę dostała ten przekaz ?


Stawiałbym na robotnika obsługującego wielki piec w kombinacie metalurgicznym Huty Katowice ;)
Serio ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: piekło jako stan a biblia!

Postautor: fruwla » 18 maja 2015, 08:28

Hansel, moze wlasnie tego szukasz ?
Swieta Faustyna byla zakonnica i medium. Miala staly kontakt przedde wszystkim z Jezusem.
Od Jezusa, otrzymala nakaz namalowania obrazu (nie potrafila malowac) i wprowadzenia swieta Milosierdzia Bozego w tzw.Biala Niedziele.
Historia obrazu (3 wersje)jest fascynujaca, jak i zreszta ukryte zycie duchowe Sw. Faustyny.
Zarowno Koronka jak i obraz znane sa juz na calym swiecie.
Mozna wyprosic - wymodlic wiele lask m.i. uzdrowienie duszy.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość