Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Riko » 03 maja 2015, 16:15

Kris pisze:dzisiaj pierwszy raz sprawdzając przyszłość zobaczyliśmy


Chętnie poczytałbym kim właściwie są "ci" co zobaczyli,w jaki sposób udało im się zobaczyć to co zobaczyli ,skąd wiedzą ,że to co zobaczyli jest prawdą - to tak na początek.
Wydaje mi się,że dział NAUKA trochę zobowiązuje.
jestem dzieckiem ziemi i nieba gwiaździstego,ale mój ród jest niebiański
Awatar użytkownika
Riko
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 mar 2015, 20:55
Lokalizacja: Dublin

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 03 maja 2015, 18:52

Kris obiecał im anonimowość więc nie liczyłbym Rico na to im oni są :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 04 maja 2015, 11:51

Riko pisze:
Kris pisze:dzisiaj pierwszy raz sprawdzając przyszłość zobaczyliśmy


Chętnie poczytałbym kim właściwie są "ci" co zobaczyli,w jaki sposób udało im się zobaczyć to co zobaczyli ,skąd wiedzą ,że to co zobaczyli jest prawdą - to tak na początek.
Wydaje mi się,że dział NAUKA trochę zobowiązuje.


Ja Ci odpowiem: "Kronika Akasha" ale to jest niedoudowodnienia :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 maja 2015, 07:39

To co dzieje się w fizyczności każdy widzi, że są wojny, że zawiązują się nowe sojusze jednych przeciw drugim, co nie jest pocieszające, gorzej z astralem, bo tego co się tam dzieje nie widać gołym okiem , nie wiemy kto tam mąci i podpuszcza do niepokojów i wojen, bo nic się samo nie dzieje i za każdym działaniem ktoś stoi komu zależy na tym żeby nie było pokoju i miłości na Ziemi.
Niestety szkodników jest więcej niż by się wydawało.
Mamy opisywanych prze innych a najwięcej chyba przez Davida Icka, mieszkańców wnętrza naszej planety.
Są to istoty bardzo sprytne i nie jest łatwo ich zdekodować, sam myślałem że to tylko duchy, ale użyłem nowej techniki dekodowania i tu masz ci los, okazuje się że to jednak ma ciała i jest fizyczne.
Trudno jednak było mi przyjść do porządku nad ich metabolizmem, bo dużo na to wskazuje że oni nie używają tlenu do życia a ich środowisko wypełniają zupełnie inne gazy, bo metan , propan i butan.
Tlen jest dla nich zabójczy.
To są organizmy beztlenowe, ale czy nie jest to ich zasłona dymna?
Jeśli beztlenowce, to gdyby chcieli się dostać na powierzchnie, musieli by zakładać skafandry, ale mam nadzieję że ich nie mają.
Są średnio wysocy na jakieś trzy metry i przypominają jaszczury.
To co wiem bardziej pewnie to to, ze porobili sobie osłony energetyczne, których część wystaje ponad Ziemię a reszta jest w niej i między innymi dzięki temu mogą na nas wpływać, szkodzić i okradać z energii, podpuszczać jednych przeciw drugim.
W zasadzie są tak zagęszczone że zlewają się w jedną bardzo grubą konstrukcję energetyczną - kopule.
Pod ziemią bytują gdzieś od 2 kilometrów w i głąb .
Muszę sobie poczytać więcej opisów innych autorów na ten temat, bo zawsze można znaleźć coś nowego.
Ich poziom duchowości jest o prawie sto procent niższy od najniżej wibracyjnych ludzi.
Jako że są tak nisko wibracyjni to mają przewagę nad naszymi powiedzmy ciemnymi magami i mimo że ich wspierają w działaniach przeciw tym pozytywnie zorientowanym ludziom, to z drugiej strony odsysają z nich jakieś siedemdziesiąt procent energii życiowej i zdrowia, którą sami zużywają dla siebie , choć sami też mają nad sobą inną rasę, która z nimi robi to samo co oni z ludźmi, ale o tym kiedy indziej.
Mogę jeszcze dodać że trwają zmasowane działania oczyszczające sił światła, tak w stosunku do tych pod ziemią jak i do tych jeszcze nie opisanych, choć inni już coś pisali na ich temat.
Ciekawe czy zgadniecie kto to może być i gdzie, podpowiem że nie na Ziemi.



Doklejam post z innego miejsca bo może coś i tutaj wyjaśnić.

Kosmosem duchowym kierują pewne niepodważalne zasady i prawa.
Najważniejsza jest energia tak zwana decyzyjna i ona jest motorem działania.
Kto ją ma, ten może powiedzmy zarządzać.
Jest ona wytwarzana w ciałach istot żyjących.
Nie mają jej żadni aniołowie, archaniołowie i bogowie, więc nie mogą nic zrobić w astralu jak i na ziemi.
Jeśli się nie ma tej wiedzy i nie wie się czym człowiek dysponuje, to można mu wmówić że jest jakimś nieważnym bezsilnym pyłkiem marnym, zależnym od hipotetycznych bogów i aniołów i tak nim manipulować żeby oddał tę energie dobrowolnie, chociażby przez przeróżne modlitwy do nie istniejących bogów i aniołów i stajemy się niewolnikami na własne w sumie życzenie.
Tę technologię na Ziemi rozwinięto w sposób prawie doskonały i w ten sposób pasą się nami różne cywilizacje zła , co staram się opisać jak najzrozumialej, żeby dzięki temu ludzie odzyskali należną im możliwość samo stanowienia o sobie,godnym i wolnym życiu.
Opisują to również inni ale kto im wierzy.
Niestety sprawy zaszły za daleko żeby się uwolnić samą wiedzą o tym że jesteśmy zniewoleni.
Nasi przeciwnicy nagromadzili ogromne ilości energii i dzięki nim mogą nami manipulować.
Na szczęście żyje grupa ludzi którzy się nie poddali i rozpoczęli metodycznie odbierać zagrabioną energie i neutralizować naszych ciemięzców.
Mam wiedzę jak to się odbywa i czasem opisuje ułamki działań.
Jak kto z tego skorzysta czy nie skorzysta to już inna sprawa.
Do prawdy o nas samych nie dojdziemy wierząc w bogów , aniołków i innych diabołków, bo takie coś nie istnieje, zostało wymyślone żeby nas okraść z naszej wolności, wymyślone i pięknie ubrane w najprzeróżniejsze filozofie abyśmy uwierzyli i bez zastrzeżeń oddawali się w niewole, czyli coś na wzór - błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli albowiem i dalej prawdziwe znaczenie brzmi tak - albowiem zostaną niewolnikami.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 12 maja 2015, 19:44

Dzisiaj napisze troszkę o oczyszczaniu i uzdrawianiu.
Pisze o ludziach z tzw jasnej strony.
Gdy się rodzimy, czyli zaczynamy kolejną inkarnację, jesteśmy bardzo czyści energetycznie, przyjmujemy że jesteśmy 100% oczyszczeni czy też nie zabrudzeni.
Niestety z każdym dniem ciemna strona wręcz się na nas rzuca, raz po to aby okraść z tej niewinnej i życiodajnej energii, dwa żeby jak najmocniej zabrudzić zablokować rozwój duchowy.
Słyszałem kiedyś wykład lekarza o starzeniu się, w którym zapamiętałem takie stwierdzenia: starzejemy się od momentu narodzin i z biegiem czasu to się nasila.
Zgadza mi się to z ilością energii zła jaką nam serwują ciemni.
Im więcej tej energii wleją w komórki ciała fizycznego, tym starzenie się szybciej postępuje.
Podobnie z ukradzioną energią życia,czyli im szybciej z nie kogoś okradną tym krócej żyje.
Sprawdziłem sobie jednego człowieka który nie dawno zmarł.
Jego komórki były utopione w czarnych energiach w 95%, podobnie był okradziony z energii życia.
Wygląda na to, że taką granicą pomiędzy a życiem i śmiercią jest te 95%.
Od wielu lat szukam tych którzy są przywódcami ciemnej strony.
Przeszukałem Ziemię i poznajdywałem cała tę czarną śmietankę towarzyską i myślałem że może wreszcie będzie koniec, ale gdzie tam, okazuje się ze oni mają nad sobą jeszcze czarniejszych o których już coś tam pisałem, a mianowicie naszych mieszkańców wnętrza Ziemi.
Niestety to jeszcze nie koniec łańcucha czarnej zależności, bo oberwało mi się od jeszcze czarniejszych z planety X, zwanej Nibiru.
Tak że łancuszek oponentów, złodziei naszej energii jest dosyć długi.
Piszę o tym żeby pokazać jak trudno jest uzdrawiać i oczyszczać ciało fizyczne i duchowe, gdy się ma na karku taką zgraję przestępców.
Aby kogoś uzdrowić, ale tak skutecznie, potrzebne jest zneutralizowanie tych co niosą śmierć, zabierają energię i zrzucają swoja karmę - los na innych, bo niestety i po potrafią.
Jest jeszcze sporo pracy ale siły magów z Nibiru są solidnie osłabione i myślę że nie długo ich całkowicie zneutralizujemy.
Jest około miliard ludzi którzy wytrwali po jasnej stronie i doczekali się czasów które niosą wolność od zła.
Trudno jest zwołać tylu ludzi na jakieś wspólne warsztaty, aby przekazywać wiedzę o uzdrawianiu i oczyszczaniu.
Ta wiedza jest zapisana kodami miłości i jest możliwe przekazywanie jej telepatycznie i jest to robione.
Wcześniej pytaliśmy czy chcą się uczyć i ani jedna osoba nie zrezygnowała.
Piszę to abyście wiedzieli o takich warsztatach nie tylko duchowo, a również fizycznie, bo można mieć wiedze, ale jak się o tym nie wie fizycznie, to się po prostu z niej nie korzysta.
Dostajecie kody pozwalające na neutralizowanie oponentów, oczyszczanie swoich komórek ciała fizycznego jak również ich uzdrawianie.
Takie działania będą nadal prowadzone i może się zdarzyć że komuś ustąpią takie czy inne dolegliwości, a jak wiadomo nic się samo nie dzieje, więc może to być efekt działania pozytywnych kodów miłości.
Obserwujemy również coś związanego z lepszym samopoczuciem, troszkę ludziom przybywa radości.
Może napiszę troszkę o tym co się dzieje w komórkach ciała fizycznego w czasie oczyszczania.
Wiadomo że komórki mają swoje DNA, DNA znów maja cieniutkie niteczki podpięte do ścianek komórki, jeśli się je zablokuje to mamy problemy choćby z białkami, przemianą materii, różnymi uczuleniami itp a to właśnie robi ciemna strona.
Owijają kod czarną smolistą energią i przez to wyłączają z działania jego postrzegalne sekwencje a to blokuje dopływ informacji w komórce o tym jak ma funkcjonować.
Komórka jest opleciona cieniutkimi nerwami którymi podświadomość wysyła sygnały poprzez mózg do komórek i to też jest ulubiony cel zła.
Oczyszczające kody miłości rozpuszczają brudy i dzięki temu stopniowo odzyskujemy zdrowie i wolność energetyczną.
To tak w największym skrócie, bo temat jest bardzo obszerny.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 12 maja 2015, 20:35

Kris, czy Ty czytasz te bzdury, które tu wstawiasz?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 14 maja 2015, 13:34

Doszedłem do pewnych wniosków w czasie oczyszczania, czy też egzorcyzmów jak kto woli, a mianowicie wygląda na to że te tak zwane wysokie wibracje są przynajmniej wokoło naszego układu słonecznego obecne i im dalej od Ziemi tym są jaśniejsze.
Nie natrafiłem na żadne oznaki czy prawa które by wskazywały że nie powinny docierać do Ziemi.
Jedyna przeszkodą jest wola mieszkańców naszego układu słonecznego.
Mówi się że mamy wolną wolę, ale jakoś daliśmy ją sobie ograniczyć cwańszym i podstępnym przybyszom.
Ich czas i panowanie dobiega jednak końca i wkrótce przestaną mieć nad ludźmi władzę, już teraz została sporo ograniczona dla nich jak i ludzkich kolaborantów.
Istnieją na ten temat przepowiednie ale jest ich dosyć sporo i często są z sobą w opozycji bo ciemna strona nie chce aby ludzie nabrali większej pewności siebie i zjednoczyli się, więc przez swoich telepatów tworzą nowe przeciwstawne.
Ludzie którzy przeszli na ciemna stronę na siłę starają się je uwiarygodnić i zaprzeczyć tym pozytywnym.
To jest swego rodzaju propagandowa piąta kolumna i trudno się im dziwić, bo jeśli przez tysiąclecia żyli na cudzy koszt to tak do tego przywykli, że nie wyobrażają sobie innego życia, czyli nadal chcą żerować na innych.
Dochodzi do tego jeszcze sprawa wytworzonych przez nich ogromnych , wręcz niebotycznych ilości zła i nienawiści którą blokowali i częściowo jeszcze blokuj dopływ światła do Ziemi, jak i przeróżnych okrucieństw jakich się dopuścili w świecie fizycznym i duchowym.
To wszystko wraca do nich, do ich komórek ciała fizycznego jak i do ciał energetycznych i staje się ogromnym balastem , który prowadzi do fizycznych i duchowych cierpień, chorób, takich jakie zadawali innym.
Dlatego nie ma się co dziwić że walczą o utrzymanie swojej hegemoni nadal, bo to co ich czeka jest przerażające, ale to jest ich niezaprzeczalna własność, ich że tak powiem wynalazek i produkt.
Do puki nie zmienia nienawiści w swoich sercach na miłość, do póty nie pozbędą się cierpienia , czyli złego losu który z takim mozołem przez tysiące lat tworzyli.
To nie jest tak że jak się źle dziele to wystarczy przejść na drugą strunę i po kłopocie.
Jak się spaliło wszystkie mosty za sobą to którędy?.
Jest wiele informacji na temat drugiej świetlistej Ziemi, że się podzieli i będą dwie, ta dobra i ta zła tylko bardziej energetyczne, bo fizyczna chyba pozostanie jedna.
Być morze to się dzieje, bo jeśli ktoś bardzo zaniża wibracje to niejako automatycznie staje się mieszkańcem tej złej, a to stwarza ogromne niedogodności, jak choroby i inne nieszczęścia, to już jest wyraźnie zauważalne, a co będzie w ciągu roki , nawet może dwóch przyszłych miesięcy?
Nie będę się wyrywał w przyszłość, bo ta się zmienia z każdym dniem na lepsze dla tych z cywilizacji miłości i odwrotnie dla oponentów.
Kody zła są straszna bronią, to dzięki nim ograniczyli nasze życie około 10 razy, zablokowali zdolności telepatyczne , teleportacje , możliwość wpływania na materię, uzdrowicielskie i wiele innych o których zapomnieliśmy nawet.
To się dzieje zaraz po urodzeniu a nawet w łonie matki i w ciągu 5 pierwszych lat jesteśmy okradzeni, właśnie wtedy kiedy się nie możemy bronić, potem też się nie bardzo bronimy bo stajemy się przysłowiową ciuciubabką, krzywdzą nas ze wszystkich stron a my możemy tylko machać rekami.
Ciemni sobie w większości nie zabrali zdolności, a do tego dostają kody , szyfry zła i te niejako same kradną i krzywdzą, nawet bez czynnej telepatii, wystarczy że tylko pomyślą w swojej świadomości fizycznej aby to się działo, bo tak są skonstruowane.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: fruwla » 14 maja 2015, 21:52

Kris pisze:
Oczyszczające kody miłości rozpuszczają brudy i dzięki temu stopniowo odzyskujemy zdrowie i wolność energetyczną.

Hej Kris :) bardzo to wszystko interesujace o czym tu piszesz. Wiele wydaje sie nieprawdopodobnym, ale cos w tym jest. Nauczylam sie z biegiem lat ze: niebezpiecznie jest ignorowac cos, co wydaje sie nierealne bo "dziwne" !
O milosci jako najsilniejszej energii wiem juz od dawna, znam moc modlitwy, swiatla i oczyszczenia oraz klucz gestow, symboli i slow.
O kodach jeszcze nic nie wiem. Prosze opisz krotko, napewno sie przydaja !
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: jario » 15 maja 2015, 04:39

Kris,jakie jest twoje zdanie na temat spirytyzmu i badan Dr.Newtona w kontekscie twoich wlasnych badan i obserwacji?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 15 maja 2015, 08:20

Nie mam teraz za wiele czasu, ale co do doktora i innych badaczy to nie piszą wszystkiego bo albo są zastraszani duchowo, albo zasłaniają im część obrazu - rzeczywistości.
Jaką mocą i wibracjami który dysponuje tyle udaje mu się poznać i opisać.
Jest też ogromna część takich którzy świadomie piszą dezinformacje aby ludzie nie wiedzieli co robić aby się wyrwać z niewiedzy a co za tym idzie z niewoli.
Spirytyzm to jedna z nazw pracy z duchem i energią, a im więcej się nauczymy tym lepiej.
Kody nienawiści czy szyfry są po to aby ukrywać i z niewidzialności energetycznej atakować i okradać z energii i wiedzy.
Te pisane miłością są aby się obronić, nie dać okraść i zabić.
Można to porównać do maszyny szyfrującej, a taką jest nasze Wyższe Ja, zwane Duchem Świętym i wytłumaczenie jak to działa fizycznym umysłem jest trudne.
Mamy komputery i telefony, ale nie specjalnie nas interesuje jak działają, byle działały.
Tak przy okazji to dzisiaj dzięki pracy naszych WJ padły czy też zostały zdekodowane kolejne poziomy zła i znów nasz świat troszkę pojaśniał. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości