Pogrzeb

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Pogrzeb

Postautor: cthulhu87 » 12 maja 2015, 12:51

Mówiąc o przywiązaniu ducha do ciała nie powinniśmy traktować tego tak bardzo dosłownie. Jest to raczej przywiązanie do materii jako takiej, psychiczna zależność i nieumiejętność funkcjonowania innego niż na sposób materialny, zapewne dłuższa lub krótsza bolączka każdego z nas po śmierci. Jeśli samobójca odczuwa po śmierci gruchotanie kości miażdżonych przez pociąg, pod który się rzucił, sytuacja zachodzi jak gdyby wyłącznie w jego psychice, nie ma już bowiem ani materialnych kości, ani pociągu.

W jednym z dialogów, których bohaterem był Sokrates - w "Fedonie" Platona, znajdujemy wzmiankę na ten temat (dość prekursorską w stosunku do spirytyzmu):

- Tak jest, na Zeusa - powiedział Kebes.

- A jeśli znowu, mniemam, splamiona i nieoczyszczona od ciała się oderwie, a zawsze z ciałem trzymała i dbała o nie, i kochała je, i ulegała jego czarowi, i żądzom, i rozkoszom, tak że się jej nic innego nie wydawało rzeczywistym jak tylko to, co do ciała podobne, czego by się dotknąć można i zobaczyć, i wypić, i zjeść, i płciowej rozkoszy zażyć, a tego, co dla oczu niedostępne i ciemne, a tylko dla filozofii i rozumu uchwytne, tego zwykła była nienawidzić i bać się tego, i uciekać przed tym - czy taka dusza, myślisz, potrafi się na czysto, sama w sobie, oderwać?

- Ani trochę - powiada.

- Tylko będzie, sądzę, na wskroś pierwiastkiem cielesnym przeniknięta, który w nią wrósł przez ustawiczne i bliskie zżycie się z ciałem i wielką troskę o nie.

- Tak jest.

- A trzeba przypuszczać, przyjacielu, że to pierwiastek ociężały, ciężki i do ziemi zbliżony, i widzialny. Toteż taka dusza nasiąkła tym, co cielesne, cięży i wlecze się znowu na miejsca widzialne, ze strachu przed tym, co niewidzialne, przed tamtym światem, i jak powiadają, włóczy się koło pomników i grobów, gdzie już nieraz widywano jakieś do cieniów podobne dusz widziadła; bo powstają widma z dusz tego rodzaju, które się nie oddzieliły czysto, tylko mają w sobie to, co widzialne, przez co je też i widać.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Pogrzeb

Postautor: Mirek » 12 maja 2015, 12:57

Marcinie jedno i drugie ma miejsce dlatego obie te zależności należy traktować dosłownie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pogrzeb

Postautor: cthulhu87 » 12 maja 2015, 13:01

Sugerujesz, że po wygaśnięciu funkcji organicznych nadal istnieje bezpośredni związek ducha z ciałem? Brzmi to dość abstrakcyjnie ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Pogrzeb

Postautor: Krzysztoff » 12 maja 2015, 14:28

cthulhu87 pisze:
W jednym z dialogów, których bohaterem był Sokrates - w "Fedonie" Platona, znajdujemy wzmiankę na ten temat (dość prekursorską w stosunku do spirytyzmu):

[/i]

Na Zeusa ! niezły fragment Marcinie ! Dzięki ;)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pogrzeb

Postautor: stefan12 » 12 maja 2015, 14:41

Ciekawa kwestia, to może dlatego praktykowało się i jeszcze praktykuje spalanie zmarłych? By odłączyć duszę od ciała, jeśli sama się nie uwolniła.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Pogrzeb

Postautor: Mirek » 12 maja 2015, 15:58

Ogień też ma znaczenie oczyszczające ducha. Proces oddzielenia ducha od ciała może trwać do 3 dni.
Niczego nie sugeruję. Od lat jest tradycja chowania ciała po trzech dniach. Widocznie ma to z tym związek.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Pogrzeb

Postautor: Nikita » 12 maja 2015, 16:43

Rodzina spalila cialo matki juz na drugi dzien...moim zdanieim troche sie pospieszyli no ale ludzie nie maja swiadomsci w tym zakresie. Mnie ta smierc bardzo poruszyla. Moze dlatego, ze znaalam te kobiete. Byla wsumie w sile wieku i nic jej nie bylo nigdy nie chorowala az tu nagle dowiedziala sie, ze ma raka i to w stadium koncowym...umarla po dwoch miesiacach....A zmarla we snie i bardzo cicho. Co ciekawe moja kolezanka, ktora siedziala przy matce mowila mi, ze na tydzien przed smiercia jej matka zaczela wolac swojego tate, ktory umarl juz dawno temu.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pogrzeb

Postautor: Hansel » 12 maja 2015, 19:08

Mirek pisze:Ogień też ma znaczenie oczyszczające ducha.
To dlatego inkwizycja paliła kiedyś ludzi na stosach ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Pogrzeb

Postautor: Nikita » 12 maja 2015, 20:01

cthulchu ciekawy fragment....juz starozytni mieli nieco pojecia o takich sprawach...wsumie filozofofie byli nieco wyzej niz masa ludzka.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Pogrzeb

Postautor: Xsenia » 13 maja 2015, 08:17

Mirek pisze:Ogień też ma znaczenie oczyszczające ducha.

Nie masz na to dowodów. A wierzący w to hasło chrześcijanie wykorzystywali je do spalenia setek tysięcy ludzi (kobiet i mężczyzn podejrzewanych o czary). Nie wierzę, że ogień oczyszcza duszę, bo niby z czego miałby ją oczyszczać? Z grzechów? Ogień jest materialny, dusza jest niematerialna. I nie mają ze sobą nic wspólnego.
Spalanie ciał zmarłych ma tylko jeden cel: uniknięcie epidemii i zmniejszenie ilości grobów. Pomyślcie co by było, gdyby każdy stawiał sobie kurhan od początków dziejów. W obecnych czasach nie byłoby miejsca dla żyjących, bo wszędzie byłyby tylko miejsca dla zmarłych. Dlatego jestem za rozsypywaniem prochów, a nie tworzeniem grobów.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości