AllyJazz pisze:dziękujęnie boję się, że coś mi się stanie ale, że tego nie udźwignę. Czuję, że jest na mnie duża odpowiedzialność. Poza tym stała się nietypowa stytuacja odwiedziła mnie kobieta z dziećmi i powiedziały, że kobieta która do mnie wczoraj przyszła jest zła i smutna bo udusiła swoje dziecko i to ona potrzebuje pomocy... To jest przykre bo zaczęło mnie ściskańć w szyji i robić ciepło ze współczucia.
Mam dziwne wizje w głowie...
Nie ukrywam, że jest to mój pierwszy raz kiedy w końcu je wysłuchuje i cała koncentracja i skupienie, mocno mnie wyczyszcza energetycznie, że tak powiem.
Ta kobieta była pod wpływem używek, gdy to zrobiła.
Dlatego tak się też czujesz, bo ten stan Ci przekazuje.