SNY A SPIRYTYZM

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Melys » 12 lut 2010, 17:40

Nie chciałabym tu sie rozpisywac a mogłabym :D
Sny to dość prywatna sfera psychiki, czasem są bardzo intymne lub oznaczaje intymne zdazenia. Ale Przedpol wszystkie te symbole które wymieniasz - spadanie, umieranie , wypadek samachodowy to najogólniej / bo malo danych / to sny pokozujące zmiany w zyciu. Poprzedzaja one najczesciej okres zmian i nasze zwątpienie w swoje siły i mozliwości. Gdy tracimy kontrole nad biegiem wydarzeń, Działamy impulsywnie, niekontrolowanie. to taka próba zwalczania wewnętrznego konfliktu ..

najkrócej jak mogłam
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Przepol » 13 lut 2010, 06:51

tak - tylko że w przypadku snów o spadam ja czuje przeciążenie :). Pewnie datego je pamiętam.

Jak dla mnie są 3 rodzaje snów:
1. te co nie pamietamy :)
2. normalne sny - mgliste.wiem że coś sniłem
3. sny w których wiem co się dzieje , mam świadomość (miałem kilka razy taki - dziwne uczucie), nie tylko widzę ale czuje pozostałymi zmysłami

A co do zmian to może i racja.

Ciekawy temat.

Melys- wyłącz autokorektę :)
Przepol
 
Posty: 82
Rejestracja: 20 lis 2009, 22:01

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Melys » 13 lut 2010, 15:14

co mam wyłaczyc ? i jak - to jest pytanie
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Przepol » 13 lut 2010, 15:59

Przepol nie Przedpol :) - mam uraz jak nauczyciele przekręcali moje nazwisko :)
A autokorekta przekręciła moje nazwisko na pracy magisterskiej :)
Przepol
 
Posty: 82
Rejestracja: 20 lis 2009, 22:01

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Melys » 15 lut 2010, 16:31

sorry :(
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: atalia » 07 kwie 2010, 12:49

W zwiazku ze snami:od jakichś dwóch tygodniu miewam dosc niepokojące sny,gdzie mój syn jest malutkim dzieckiem(raz nawet był dziewczynka).Czy to oznacza,że ma zamiar inkarnować?Tak szybko,po siedmiu miesiacach?
Napiszcie, proszę,co o tym sądzicie.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Zuzka » 07 kwie 2010, 13:17

atalia pisze:W zwiazku ze snami:od jakichś dwóch tygodniu miewam dosc niepokojące sny,gdzie mój syn jest malutkim dzieckiem(raz nawet był dziewczynka).Czy to oznacza,że ma zamiar inkarnować?Tak szybko,po siedmiu miesiacach?
Napiszcie, proszę,co o tym sądzicie.


Nie wiem, co oznacza sen, ale jeżeli chodzi o czas, to:
- czas tutaj i czas w świecie duchowym jest nieporównywalny, czytałam gdzieś, że nasze 100 lat, to mniej więcej 1 dzień w świecie duchowym, a w ogóle to czas jest wytworem świata materialnego, w duchowym go nie ma;
- czas po którym inkarnujemy nie jest u wszystkich jednakowy, u jednych może się to dziać niemal natychmiast po odejściu, inni długo pozostają przed kolejnym wcieleniem; może zależy to od indywidualnych planów Ducha, jego poziomu rozwoju...
Może rzeczywiście to wiadomość dla Ciebie, tym bardziej, że pisałaś, iż czujesz jego odejście...
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Voldo » 07 kwie 2010, 17:45

Zuzka pisze:nasze 100 lat, to mniej więcej 1 dzień w świecie duchowym


A ja widziałem, że 100 naszych lat to dla Duchów mrugnięcie ;)



Co do snu - bardzo możliwe, że zamierza inkarnować ponownie, i w ten sposób właśnie chce dać Ci o tym znać.
Niektórzy potrzebują dni, inni miesięcy, inni lat, inni wieków itd. do tego, aby zacząć nowe wcielenie.
Być może Twój syn potrzebuje tylko miesięcy.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: Melys » 08 kwie 2010, 10:54

atalia - nie zapedzała bym sie az tak daleko. sny to przede wszystkim nasze ukryte trudnosci, cos co psychika nie chce pokazac i wyłazi we snie. Nie umniejszam znaczenia snu - kontaktu oczywiscie . Mysle ze po woli ... po woli oswajasz sie z mysla co sie stało . Twój mózg wraca do radosci, do dobrych wspomnien - małe dzieci to taki obraz . Jakby sam chcial ci pomóc, sam cie pocieszyc. To jeden malenki krok w strone jasniejsza.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: SNY A SPIRYTYZM

Postautor: atalia » 09 kwie 2010, 11:21

Bardzo chciałabym,zeby było tak,jak pisze Melys.Jesli jednak Rafał uznał(lub uznano),ze najlepszym wyjściem będzie ponowne wcielenie,jakkolwiek szybko miałoby ono nastapic,musze sie z tym pogodzić i uznac jego, a nie swoje dobro.
W tym ukladzie pewnie niepredko sie spotkamy.Ale z drugiej strony,skoro czas w zaświatach nie istnieje...
Bardzo,Kochani,dziękuję Wam za wpisy. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości