światowid pisze: chec uniknięcia podboju przez ludy germańskie
to pewne uproszczenie. o ludach nie mogło być wtedy mowy. Germania była juz "ucywilizowana" miala scentralizowane struktury państwowe itp tid. A jej ekspansja ukierunkowana była wówczas nie na wschód za Odrę a na Pólnoc w na pólnocne dopływy Łaby.
Oczywiście że Mieszko zrobił to z przyczyn pragmatycznych. Chyba nikt w to nie wątpi. chrzescijanstwo narzucano wtedy, mieszko wykazal sie jednak dalekowzrocznoscią, wiedział, że nie byłby w stanie zjednoczyc plemion na tyle szybko aby przeciwstawic sie Niemcom na czas (mial kilkanascie, kilkadziesiat lat na przygotowanie sie do konforntaji z chrzescijańskim rycerstwem. w tej sytuacji krozystniej bylo odebrac Niemcom argumentow do atakowania co dawało dodatkowych kilkadziesiąt lat. A i Polanom dawało torche pola do popisu i wzmacniało ich pozycje w Europie.
piszesz o wspaniałości Wiślan, historia jednak nieraz zweryfikowała, że nie wygrywa najsilniejszy tylko ten najlepiej przysposobiony
