Mirek pisze:Tak, tu masz zupełną rację. Powinno być tak jak w USA. Tam nie ma pomocy socjalnej.
W stanach istnieje pomoc socjalna tylko ze w innych formach niz to jest w europie.Pomoc socjalna nie istnieje np.w brazyli na favelach lub w Etiopi i widac golym okiem jak wyglada tam rzeczywistosc.
Mirek pisze:Mieszkając w Niemczech miałem do czynienia z ludźmi żyjącymi z socjalu. Pracowali sobie na czarno i mieli dwie wypłaty, bez podatku. Dopóki będą im płacić socjal nie podejmą legalnej pracy. Bo tak by zarobił 1500DM, a tak mu socjal płacił 1000DM i bez wysiłku. A na takiego lenia później pracuje społeczeństwo.
A ja mialem do czynienia z ludzmi ktorym socjal ratowal zycie.
Masz racje niektorzy w taki sposob zyja jednak,proceder o ktorym wspominasz wyzej jest po prostu przestepstwem w swietle prawa i nie jeden zaplacil za to cene.
Mirek pisze:Poza tym pamiętaj, nic od Państwa nie dostaniesz, zanim to Państwo czegoś Ci wcześniej nie zabrało.

Panstwo w szerokej interpretacji to tez pewna forma organizacji charytatywnej
Podobnie jak w organizacjach w charytatywnych ,najpierw ktos musi dac zeby dostal ktos,kto wie moze jutro ty bedziesz potrzebowal...
Krzysztoff pisze:Mirek pisze:Warto takie środki inwestować w edukację dla ubogich i angażować ich w jakieś prace, za które dostaną wynagrodzenie, niż darmo cokolwiek dawać, Jest to bardzo moralne wtedy i uczy szacunku do tego co się otrzymuje.
W ewangelii wg. spirytyzmu jest podobny pogląd, że powinno się dawać "wędkę zamiast ryby" a jałmużna jest najbardziej niedoskonałą formą pomocy
To prawda ale to mimo wszystko nadal pomoc bo takie sa intencje Podsumowujac ,kazdy pomaga w sposob jaki uwaza za sluszny a najwazniejsze ze chce pomagac .
Bo czy intencje i uczynek tego kto wspiera np.caritas lub da jalmuzne biedakowi na ulicy uznamy za cos zlego?
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...