autor: gaba75 » 15 mar 2015, 09:14
A ja Mireczku przyzwyczaiłam się do Twoich prowokacji. Jesteś taki sam jak Ci kaci wykańczający mnie. Udajesz, że pomagasz, a tak naprawdę chcesz mnie wykorzystać. Niedoczekanie Twoje. Mam dosyć sekty i czarów stosowanych na mnie. Dość. Nadszedł czas na szczęście i miłość dla mnie.
I nie boję się Ciebie, ale nie chcę Ci pomagać. Ty nie chciałeś pomóc mnie, więc ja nie chcę pomagać Tobie. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Xseniu, rozumiem. Szkoda, że się rozchorowałaś. że nie doszło do spotkania. Trudno,miejmy nadzieję, że coś ruszy, jak wyzdrowiejesz.