Zresztą mam pewne wątpliwości, czy hamowanie kaszlu o normalnym nasileniu, przy lekkiej grypie, jest rozsądne. Kaszle się nie bez przyczyny. Chodzi o usunięcie pewnych substancji utrudniających oddychanie przecież.
-----
Podsumowując lekko moje zdanie, uważam doświadczenia z niektórymi psychodelikami za dość ciekawe i pomagające lepiej poznać swoją podświadomość, marzenia, reakcje, etc; ale absolutnie nie należy popadać w przesadę.
Proszę mnie nie traktować jak jakiegoś absolutnie nawiedzonego super-entuzjastę prochów, bo absolutnie się za takowego nie uważam. Uważam natomiast, że dostrzegam kilka pozytywnych cech i jestem przeciwny demonizowaniu na siłę.
