Annabelle - prawdziwa historia "demonicznej lalki"

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Annabelle - prawdziwa historia "demonicznej lalki"

Postautor: nikox85 » 08 mar 2015, 19:34

Ten artykuł pokazuję że lalka Annabelle nie wygląda tak strasznie jak na filmach, oraz ukazuję historie pojawienia się lalki.
http://strefatajemnic.onet.pl/duchy/ann ... alki/w5znz
Podaję takie artykuły w linkach ponieważ są zbyt obszerne, a nie wiem czy na forum nikomu by nie przeszkadzało gdybym wklejał je w poście.
nikox85
 
Posty: 96
Rejestracja: 24 lut 2015, 15:25

Re: Annabelle - prawdziwa historia "demonicznej lalki"

Postautor: bernadeta1963 » 09 mar 2015, 18:41

Wiele jest historii o nawiedzonych przedmiotach. Chciałam przy okazji tego tematu opowiedzieć co przydarzyło mi sie ok pół roku temu . Jak juz pisałam czesto sie przeprowadzaliśmy . Wędrował również z nami portret cioci mojego męża. Zawsze wisiała na honorowym miejscu. Jest to zdjęcie retuszowane z lat czterdziestych . Postanowiłam coś przemeblować ciocia '' wylądowała '' na ścianie nad mała wysunięta półką w murze . W pierwszym dniu wszystko było ok . ciocia ładnie tam pasowała . Na drugi dzień złapałam się na tym że patrze jej w oczy i wyglądają jak gdyby żyły . Przedtem na portrecie były takie jak zwykle na zdjęciach , teraz mialam wrażenie że zaraz mrugną . Ale to jeszcze nie miał być koniec. Zaczęła mnie denerwować ta pusta półka pod obrazem . Najpierw położyłam tam serwetkę potem dwa świeczniki . Oświeciło mnie gdy przyniosłam i chciałam postawić bukiet kwiatów . Usłyszalam wewnętrzny głos , ze ona domaga się o de mnie ołtarza. To wszystko zaczęłó wyglądać jak ołtarz , a jej oczy stawaly się bardziej ''świdrujące '' . Jak tylko mogłam najszybciej rozebralam dekorację . Odmówilam modlitwę odpędzającązlego ducha i rozstalam się z portretem cioci. Schowalam go , a od moich duchowych opiekunów otrzymalam przekaz , że już mi nie zagrozi .Nie wiem , czy byl to jej duch , czy jakiś inny , tego się nie dowiedzialam . Od tego czasu nic już takiego się nie wydarzyło . Ten duch na chwilę mną zawladnąl , połapałam się dopiero przy tych kwiatach. Tamtych przedmiotów szukałam w różnych miejscach. Czułam taką potrzebę że muszę znaleźć te świece i nic się nie liczyło. To musiala być jakaś zła energia , dobrze żę moi opiekunowie mnie pilnują.
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości