Różne książki...

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Re: Różne książki...

Postautor: Hansel » 05 mar 2015, 17:24

Xsenia pisze:Zresztą gdybym sama miała taką super PAMIĘĆ, i pamiętałabym o wszystkich poprzednich życiach, to też nie wiem czy bym się przyznała do tego.


Podno że oświecenie którego doznał Budda Siakjamuni polegało tak naprawdę na tym że udało mu się przypomnieć sobie w całości wszystkie swoje poprzednie życią. Myślicie że tak mogło być naprawdę ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Różne książki...

Postautor: nikox85 » 08 mar 2015, 03:02

Tak Budda Siakjamuni przypomniał sobie wszystkie przeszłe wcielenia. Zobaczył też że nie jest tym za kogo się uważał. To co nam się wydaje że to właśnie (ja) to tylko ego które powstało w wyniku narodzin przez które zetknęliśmy się z naturą materialną. To przez społeczeństwo które nas uwarunkowało myślimy o sobie to ja, ale to tylko ego. Budda już nie jest tą osobą sprzed oświecenia, ani żadną z przeszłych wcieleń. On już nie utożsamia się z ciałem. On stał się tym kto jest w środku tego ciała (duszą,świadkiem,świadomością), On już nie jest Siddharthą Gotamą z rodu Śakjów. Gdy się przebudzisz to twoje poglądy jak i tożsamość za którą się uważasz znikną.
Mówi się że wyzwolenie (oświecenie) jest jak przebudzenie się z głębokiego snu. We śnie też uważasz się za daną osobę, lecz gdy się budzisz już nią nie jesteś.
Uświadamiasz sobie że to był tylko sen. ;)
nikox85
 
Posty: 96
Rejestracja: 24 lut 2015, 15:25

Re: Różne książki...

Postautor: Krzysztoff » 08 mar 2015, 08:55

nikox85 pisze:We śnie też uważasz się za daną osobę, lecz gdy się budzisz już nią nie jesteś.
Uświadamiasz sobie że to był tylko sen. ;)

Jak się budzę to moja świadomość i tożsamość a także poglądy nie znikają , po prostu przypominam sobie kim jestem naprawdę .

skoro zniknie moja indywidualność - co zostanie ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Różne książki...

Postautor: nikox85 » 08 mar 2015, 12:37

Krzysztoff pisze:
nikox85 pisze:We śnie też uważasz się za daną osobę, lecz gdy się budzisz już nią nie jesteś.
Uświadamiasz sobie że to był tylko sen. ;)

Jak się budzę to moja świadomość i tożsamość a także poglądy nie znikają , po prostu przypominam sobie kim jestem naprawdę .

skoro zniknie moja indywidualność - co zostanie ?


Ty budzisz się ze snu który trwał w nocy i rano przypominasz sobie kim jesteś "naprawdę"
A budda budzi się ze snu który trwa całe życie i to On przypomina sobie kim naprawdę Jest.
A staje się kimś nierozpoznawalnym przez zmysły, doskonałym w swej istocie. Natura materialna nie może Go znowu związać.
nikox85
 
Posty: 96
Rejestracja: 24 lut 2015, 15:25

Re: Różne książki...

Postautor: Pablo diaz » 08 mar 2015, 13:15

W spirytyzmie i nie tylko nazywa sie to mysleniem duchem.Natchnienie pochodzi z ducha .a nie z mysli fizycznych ,.Z moich obserwacji wyynika.ze modlitwy,medytacje dlugie pelne spokoju rozmowy z Bogiem i wlasnym soba pozwalaja oderwac sie od zmyslow fizycznych i w rezultacie doswiadczac oswiecenia duchowego.Wydaje mi sie ,ze kazda osoba w pewnym stopniu czerpie z ducha z tym, ze nie jestesmy tego swiadomi .Wszystko to nauka dla istoty ludzkiej,mysle ze w niedalekiej przyszlosci bedzie to ddosc powszechne
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Różne książki...

Postautor: Hansel » 08 mar 2015, 13:54

Ale z tego co wiem to Budda wątpił w to że świat posiada swojego stwórcą skoro jest na nim tyle cierpienia.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Różne książki...

Postautor: Krzysztoff » 08 mar 2015, 14:21

nikox85 pisze:A staje się kimś nierozpoznawalnym przez zmysły, nawet natura materialna nie ma na niego wpływu. :ugeek:

Czytam definicję http://pl.wikipedia.org/wiki/Ego_%28buddyzm%29

i myślę (może raczej przeczuwam) że buddyzm i spirytyzm gdzieś tam się zbiegają, jeżeli urzeczywistnienie to posiadanie ugruntowanej wiedzy, to myślę że o to samo chodzi w spirytyzmie - rozwój poprzez doświadczanie i naukę w kolejnych wcieleniach

natomiast terminu "pustości" naszej indywidualnej tożsamości http://pl.wikipedia.org/wiki/Siunjata

jest dla mnie zagadką , możesz temat jakoś rozwinąć ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Różne książki...

Postautor: nikox85 » 08 mar 2015, 14:23

Hansel pisze:Ale z tego co wiem to Budda wątpił w to że świat posiada swojego stwórcą skoro jest na nim tyle cierpienia.

Tym, co potępiał Budda była fałszywa dusza, jaźń lub ego; jednak zapewniał istnienie czystej niematerialnej duszy jako prawdziwej jaźni, w której powinniśmy przyjąć schronienie.
nikox85
 
Posty: 96
Rejestracja: 24 lut 2015, 15:25

Re: Różne książki...

Postautor: nikox85 » 08 mar 2015, 15:02

Krzysztoff pisze:
nikox85 pisze:A staje się kimś nierozpoznawalnym przez zmysły, nawet natura materialna nie ma na niego wpływu. :ugeek:

Czytam definicję http://pl.wikipedia.org/wiki/Ego_%28buddyzm%29

i myślę (może raczej przeczuwam) że buddyzm i spirytyzm gdzieś tam się zbiegają, jeżeli urzeczywistnienie to posiadanie ugruntowanej wiedzy, to myślę że o to samo chodzi w spirytyzmie - rozwój poprzez doświadczanie i naukę w kolejnych wcieleniach

natomiast terminu "pustości" naszej indywidualnej tożsamości http://pl.wikipedia.org/wiki/Siunjata

jest dla mnie zagadką , możesz temat jakoś rozwinąć ?

"Słowo „pustka” przywodzi na myśl nieobecność czegoś. Nie nie o to chodzi. Pustka jest obecnością czegoś nieskończonego. Jest samą egzystencją. Ta Istność jest naturą wewnętrznej pustki, świadomość jest naturą wewnętrznej pustki, błogość jest naturą wewnętrznej pustki. To ten lęk czują ludzie wchodzący w medytację. Gdy wchodzą w medytację, zaczynają się bać, zaczynają drżeć. Pojawia się głębokie wewnętrzne drżenie, głęboki nie pokój. Skąd się bierze? Zbliżasz się do stanu błogości, do czujnej uważnej świadomości, do egzystencji."
Polecam dla własnej ciekawości zapoznać się z naukami ZEN, nie trzeba brać ją za religię. Ale za terapię, pomoc w życiu codziennym. :D
nikox85
 
Posty: 96
Rejestracja: 24 lut 2015, 15:25

Re: Różne książki...

Postautor: Krzysztoff » 08 mar 2015, 15:25

nikox85 pisze:Polecam dla własnej ciekawości zapoznać się z naukami ZEN, nie trzeba brać ją za religię. Ale za terapię, pomoc w życiu codziennym. :D


Co do ZEN to mam chyba największe wątpliwości , uważam że "tylko siedzenie" nie doprowadzi mnie (mówię tutaj o sobie) do wzrostu , oświecenia, czy też spokojnego umysłu.

Uważam , że uczymy się przez doświadczanie - i to głębokie zrozumienie możemy uzyskać tylko przez wielokrotne powtarzanie doświadczania.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości