No dobrze, jesteście tacy tu wszyscy pewni swego,
Pablo, powiem, że sam siebie przebiłeś. Skąd możesz wiedzieć jakie światy istnieją? Poza tym skąd wiesz, że tylko dusze błąkające się mają nas na względzie a my ich, my czyli medium?
Tyle było w Tobie pokory, gdzie ona teraz jest. Jak możesz być pewnym, skoro nie wiesz napewno.
Kiedyś dawno temu-

- brzmi jk bajka, bo dla mnie to bajka, która realizuje się co dzień i jest wspaniała. Tak więc kiedyś dawno temu, moja Babcia rzuciła hasło że wie gdzie pójdzie po śmierci. Zatem skąd wiedziała, Pablo, możesz mi to wytłumaczyć ze swojego, PEWNEGO, punktu widzenia? I jakże byłam zdziwiona, kiedy we śnie zobaczyłam ją i moich krewnych w tym właśnie miejscu.
Ławka i zielona trawka- według Ciebie, Pablo, wytłumacz proszę, co to mogło być za miejsce, umbral już, czy jeszcze nie umbral?
A może już prawie zagościła u Boga, u jego stóp? U podnóża wielkiej góry?
Babcia ojca mojej córki, jest już bardzo blisko Boga, to wiem napewno. Moja jeszcze pracuje, z taką samą radością z jaką pracowała za życia.
Dajcie spokój tym dywagacjom. Uwierzcie, że nie tylko, dusze błąkające się do nas przychodzą, są takie, które z wdzięcznością przychodzą nas wspomóc, za to, że ich rozwinęliśmy.
Nie prawdą jest, że nie powinno się mówić źle o zmarłym. To według mnie jakiś zabobon KK,który się nie sprawdza. Dusze potrzebują oczyszczenia, a co za tym idzie i prawdy, bo jak jest zapisane PRAWDA NAS WYZWOLI. I zapewniam was, ze prawda wyzwala,a strach generuje choroby.
Przemyślcie sobie te bzdury, które tu wypisujecie.
Nie we wszystkich przypadkach mamy kontakt z duszami błąkającymi się, bo są i takie, które przychodzą zapewnić nas, że się rozwinęły i że nam pomagają. Skąd bowiem wymysliliśmy sobie zdanie i zostało wypowiedziane- DUCHOWY ROZWÓJ. Proszę zastanówcie się nad tym i przestańcie wkłądać wszystko do jednego wora, do swojego wora. Każdy ma swoją prawdę.
Pablo nie zaprzeczę,że to o czym pisałeś nie jest prawdą,ale nie wszystko jest tak jak napisałeś.
I po to jest właśnie spirytyzm, aby się rozwijać i dążyć do prawdy. Do udowodnienia pewnych rzeczy niepewnych. Może napisałam trochę - masło maślane, ale nie jestem tak inteligentna jak wy. Prosta, ale nie głupia kobieta ze mnie.
A w KD napisane jest również,że Ci którzy intelektualnie są wysoko, niekoniecznie muszą znać prawdę i być na wysokim poziomie, także niewiadomo czy medium,które jest "wszytkowiedzące",a nie ma pokory i nie dąży do odkrycia prawdy, tylko szuka dróg do finansowego rozwoju, niekoniecznie może nam powiedzieć prawdę dotyczącą naszych zmarłych.
Ja czuję się jak medium i udowadniam swój mediumizm każdego dnia na tej Ziemi,ale jesli ktoś nie wierzy,to ja się zastanawiam grubo nad kontaktami z takim człowiekiem, bo taki nie jest już z mojego świata. I nie na moim poziomie.
Lubię kontakt z osobami otwartymi na rozwój, poszukującymi z pokorą i wiarą, bo bez tego ani rusz
pozdrawiam wszystkich
Gaba