autor: Mirek » 26 sty 2015, 21:24
Więc to prawda, że dusze mogą wcielać się w zwierzęta – że Bóg może być krową? A krowy są naprawdę święte?
(Ah-mh) Przepraszam.
Miałeś całe życie na odgrywanie komika estradowego. I, nawiasem mówiąc, patrząc na twoje życie, można powiedzieć, że udało ci się zmienić je w komedie.
Brrram! Ale mi dołożyłeś. Orkiestra tusz!
Dzięki, dzięki.
Ale żarty na bok, panowie... Odpowiedź brzmi – tak, dusze mogą wracać pod postacią zwierząt. Pytanie, czy chcą? Raczej nie.
Czy zwierzęta mają dusze?
Jeśli choć raz zaglądałeś zwierzęciu w oczy, znasz już odpowiedź na to pytanie.
Więc skąd mogę wiedzieć, że to nie moja babcia, wcielona w mojego kota?
Proces, o którym tu mowa, jest ewolucja. Samo--tworzeniem i ewolucja. A ewolucja zmierza tylko w jedna stronę. Wzwyż. Zawsze wzwyż.
Największym pragnieniem duszy jest doświadczać wciąż wyższych aspektów siebie. Dlatego pnie się do góry, nie w dół, po ewolucyjnej skali, aż osiągnie nirwanę – całkowity Jedność ze Wszystkim. Czyli ze Mną.
Lecz skoro dusza pragnie doświadczać siebie w coraz wyższym wydaniu, po co zadawałaby sobie trud przybierania ponownie ludzkiej postaci? To z pewnością nie przybliża jej do celu.
Jeśli dusza po raz kolejny się wciela, to po to, aby dalej doświadczać i dalej ewoluować. Wiele poziomów ewolucji można zaobserwować u ludzi. Można wcielać się wiele razy – setki – i piać się wciąż wzwyż.
Lecz nie da się tego pogodzić z powrotem do niższych form życia. Stad powrót taki nie następuje. Nie przed osiągnięciem przez dusze ostatecznego zjednoczenia ze Wszystkim Co Jest.
Z tego wynika, że muszą powstawać “nowe dusze", wcielające się w niższe formy życia.
Nie. Każda istniejąca dusza została stworzona Jednocześnie. Jesteśmy tu wszyscy Teraz. Ale jak już tłumaczyłem, kiedy dusza (cząstka Mnie) osiąga ostateczne spełnienie, ma możliwość “rozpoczęcia od nowa", “zapomnienia", aby mogła stworzyć siebie od podstaw jeszcze raz. W ten sposób Bóg nieustannie na nowo doświadcza siebie.
Dusza może wybrać “wtórny obieg" po niższych formach życia, ilekroć zechce.
Bez reinkarnacji – bez możliwości powrotu do postaci fizycznej – dusza musiałaby osiągnąć wszystko, do czego dąży, w ramach jednego życia, a to o wiele krócej niż jedno mgnienie na kosmicznym zegarze.
Zatem tak, reinkarnacja jest faktem. Jest prawdziwa, celowa i doskonała.
N.D. Walsch "RzB"
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."