Hansel pisze:Spokojnie do kogoś takiego jest mi bardzo daleko.
domyślam się. ale temat jest deliaktny i wolałbym niepotrzebnie niczyich przekonań nie podważać.

Hansel pisze:To wynika z tego że Bóg będą istotą idealna nie może być egoistą wiec żeby gogoś kochać musi tworzyć inne istoty. Wszechmoc Boga jest ograniczona tym że On jest istotą idealną więc np nie może chcieć robić niczego złego.
wszechmoc nie moze byc ograniczona bo nie jest wtedy wszechmocą.
nie kupuje braku egoizmu u boga - nie ze uważam że jest egoistą ale dlatego ze nie musi byc ani jednym ani drugim - bo skoro jest sie wszystkim lub/i stworzył wszystko. nie uważasz, że cokowliek zrobi w takim wypadku to moze byc poczytane zarówno jako przejaw egoizmu jak i jego równoczesne zaprzeczenie. Dlatego wlasnie nie da się rozpatrzywać boga wedlug ludzkich pojęć.
czy zniszczenie jakiś ukladów slonecznych w wyniku wybuchu jakiejś gwiazdy, albo np uderzenie pioruna ktore spowoduje ze wypali sie jakis las i zgina w nim zwierzeta a byc moze nawet i ludzie jest w takim razie przejawem dobra? skoro stworzyl to wszystko to musiał przeiwdziec ze bedzie to tak funkcjonowac bo zdarza sie to kilka razy dziennie i jest to udowodnione ze tak to po prostu funkcjonuje. gdzie zatem ta dobroć i miłość boża?
ps. wydaje mi się, że ludzie właśnie źle rozumieją istotę boga, szukają jej tam gdzie jej nie ma...