Ja to sobie też właśnie tak wyobrażam zresztą na taką wersję wskazuje to co o Jezusie mówi Talmud.Achill pisze:cała pasja CH. byla niczym innym a "starożytnym procesem inkwizycyjnym" gdzie J. odgrywał rolę heretyka sądzonego przez wiernych - az za bardzo mnie uderzyło to podobieństwo.
Mirek pisze:A znasz ewangelię? Nic takiego tam nie jest napisane. To prawdopodobnie Twoja wolna interpretacja.
stefan12 pisze:No rzeczywiście, mnożenie chleba i ryb, zamiana wody w wino, lewitacja, uleczanie kalek i wskrzeszanie zmarłych było na porządku dziennym ludzi w Judei...
Ja to jeszcze. Ja w Jezusie widziałem zawsze przede wszystkim człowieka dlatego taka wizja jak w Spirytyźmie jest dla mnie nawet łatwiejsza do zakceptowania, ale mam jednego takiego znajomego który mi powiediał że świat w którym Chrystus nie był by Bogiem nie miał by dla niego już takiego sensu. To jest podejżewam kwestia indoktrynacji są zrestą takie chwilę że zaczynam myśleć że religia jakby w pewnym wąskim zakresie upośledza ludziom zdolność logicznego myślenia.Xsenia pisze:Hansel pisze:Jezus był wcieleniem naczystszego Ducha jaki kiedykolwiek przebywał na naszej planecie i jemu wcielenie się nie było do niczego potrzebne. On się urodził w tym świecie ze względu na innych ludzi żeby to im pomóc. Ale myślę że dalej jest przy nas będąc Duchem i pomaga każdemu kto go o to prosi.
Niech żyje indoktrynacja kościoła.![]()
Hansel nie znałeś Jezusa, nie znałeś ludzi, którzy znali Jezusa. Jak można twierdzić, że był on najczystszym duchem jaki kiedykolwiek przebywał na naszej planecie, tylko i wyłącznie po książce, w której napisano TYLKO I WYŁĄCZNIE niektóre jego czyny???? W Biblii nie opisano każdej chwili Jezusa, więc skąd możesz wiedzieć czy Jezus naprawdę był taki święty?? Zresztą nie ma nawet pewności KTO NAPISAŁ ewangelie, więc skąd pewność, że opisują czyny Jezusa??
Miliony ludzi się do niego dzisiaj modlą, a poza tym kapłani robią w jego imieniu egzorcyzmy więc złe duchy muszą się bać Jezusa.Xsenia pisze:No rzeczywiście bardzo wyjątkowy był Jezus....
Xsenia pisze:Idziesz w długa wędrówkę i nie bierzesz jedzenia? Zebrano 5 chlebów i 2 ryby, bo nikt nie chciał dawać zapasów, a potem każdy odmawiał wzięcia ze wspólnego kosza, bo miał zachomikowane jedzenie. A gdy zbierano po posiłku resztki, to każdy dorzucał to czego nie zjadł. Ot i cud.
Lewitują też buddyści i niektórzy magicy.
Ulecza prawie każdy święty, ostatnio nawet Jan Paweł II, więc gdzie tu wyjątkowość?
Wskrzeszenie zmarłych. Taaa nawet ostatnio słyszałam o kobiecie, która obudziła się w prosektorium. Zresztą daleko nie trzeba szukać, moja babcia miała słabe serce, gdy urodziła moją matkę serce się zatrzymało. Lekarze stwierdzili zgon. 2 godziny leżała na oddziale, a potem zwieziono ja do prosektorium. 2 godziny później (czyli 4 od rzekomego zgonu) obudziła się. Też nic wyjątkowego.
No rzeczywiście bardzo wyjątkowy był Jezus....
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości