danvue pisze:Osobiście nie wierzę w szatana jako jedną, wiecznie złą istotę. To nielogiczne, żeby Bóg, który przecież jest wszechwiedzący, a wszystko w Jego planie jest idealne, miałby stworzyć istotę - anioła, która z góry skazana by była na to kim się stanie później, zakładając, że Bóg wie wszystko, wiedziałby to już przy stworzeniu. Podsumowując: stworzyłby istotę, która byłaby skazana na wieczne bycie złym. Rozumując w ten sposób, szatan byłby najbardziej nieszczęśliwą istotą na świecie. Mam wierzyć, że zło sprawiałoby mu taką przyjemność? W złu nie ma przyjemności. Zawsze pod nim kryje się strach.
Prawo wolnej woli, Bóg wiedział co stanie się z szatanem, czy dlatego miał go nie stworzyć, by odmówić mu wolnej woli?
Poza tym, może tak naprawdę szatan jest do czegoś potrzebny? Jak rozwijać swoją moralność, jeśli nie będzie pokusy by zgrzeszyć? Czy można być wiernym żonie, jeśli nie ma innych kobiet? Czy można być złodziejem, jeśli wszystko należy do nas i nie ma czego ukraść?
Jak moralnie mieliby Adam i Ewa rozwijać się żyjąc w raju, bez szatana?
danvue pisze:Z koncepcją Boga sprawiedliwego kłóciłby się również fakt, że stworzyłby różne rodzaje istot, oraz to że podlegałyby innym prawom niż ludzie.
To bardzo komunistyczne rozumowanie - wszystkim po równo. Skąd w spirytystach ta pycha i chęć pouczania i krępowania Boga? Dajecie mu prawo kreacji, ale tylko istot równych człowiekowi. Ładne mi prawo wszechmocy
