Mirku,
troszkę z tą Francją to nie trafiłeś..
Masz jakieś badania, wyniki na temat ilości wizyt w gabinetach psychoanalityków zrobione no nie wiem, na przykład we Francji, Niemczech i USa, które porównują takie dane, jak stopień laicyzacji społeczeństwa w stosunku do wizyt u psychoanalityków?
Sądzę że Francja jest przykładem kraju w którym nikt nikomu nie karze wierzyć w jedną konkretną religię. a to że teraz spotkała ich tragedia i zamachy, to jest raczej wynik kolejnej religii która mąci ludziom w głowach. czyli raczej skłaniałbym się do stwierdzenia że to właśnie znowu religia spowodowała czyjąś śmierć.
Zrzucenie ciężaru z duszy czy serca, nie jest nakazowo związane z konfesjonałem. Równie dobrze możesz się wyspowiadać obcej osobie, lub iść na łąkę i tam spotkać stwórcę. takiego jakim jest, a nie takiego jak przedstawiają go różne religie i ich setki odłamów...
Odnośnie pokuty, to uwierz że człowiek niewierzący bardziej może cierpieć za swoje uczynki, niż np. katolik który pójdzie, powie formułkę, w ogóle się nie skupiając i w nagrodę usłyszy że grzechy mu odpuszczono..

szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.