Maryja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Maryja

Postautor: stefan12 » 18 sty 2015, 21:36

A czyż grzech pierworodny to nie koncepcja obciążeń karmicznych z poprzednich wcieleń?
To miałoby sens, skoro rodzimy się tu na ziemi, to oznacza że nadal ciąży na nas jakieś obciążenie, inaczej bowiem bylibyśmy duchem wyższym i nie musielibyśmy się inkarnuje w naszym świecie.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Maryja

Postautor: Xsenia » 18 sty 2015, 23:59

Mirek pisze:A znasz kogoś o tym imieniu, kto żyje współcześnie?

W Hiszpanii i Meksyku co drugi facet nazywa się Jesus. Czyta się to Hesus, i jeśli posłuchacie w różnych filmach, to tego imienia jest pełno. To, że w Polsce ono nie występuje nie oznacza jeszcze, że nikt współcześnie tego imienia nie nosi. :)
Wrzuć sobie w wikipedię "Jesús" i zobacz ile współczesnych ludzi nosi to imię :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Maryja

Postautor: cthulhu87 » 19 sty 2015, 00:35

stefan12 pisze:A czyż grzech pierworodny to nie koncepcja obciążeń karmicznych z poprzednich wcieleń?
To miałoby sens, skoro rodzimy się tu na ziemi, to oznacza że nadal ciąży na nas jakieś obciążenie, inaczej bowiem bylibyśmy duchem wyższym i nie musielibyśmy się inkarnuje w naszym świecie.


Katolicy nie uznają istnienia żadnych obciążeń karmicznych, ponieważ katolicyzm odrzuca ideę reinkarnacji - dlatego rozumienie grzechu pierworodnego w teologii chrześcijańskiej jest inne. To pojęcie trzeba po prostu odrzucić jako mylne i sprzeczne z poczuciem moralnym współczesnego człowieka. Po co nadawać mu drugi sens, obcy uwarunkowaniom kulturowym, w jakich to pojęcie powstało?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Maryja

Postautor: Hansel » 19 sty 2015, 01:47

cthulhu87 pisze:
stefan12 pisze:To pojęcie trzeba po prostu odrzucić jako mylne i sprzeczne z poczuciem moralnym współczesnego człowieka.
To jest własnie jeden z powodów dla których w pewnym momencie katolicyzm tak bardzo mi obrzydł.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Maryja

Postautor: stefan12 » 19 sty 2015, 08:20

cthulhu87 pisze:
stefan12 pisze:To pojęcie trzeba po prostu odrzucić jako mylne i sprzeczne z poczuciem moralnym współczesnego człowieka.

To nie moje były słowa.

Ale co do grzechu pierworodnego, może doktryna katolicka, czy też chrześcijańska, zniekształciła jego pierwotny sens, właśnie po to, by odciąć się od reinkarnacji, którą ze swojej doktryny wyrzucili.
Jeśli posłuchać księży katolickich - egzorcystów, np. ks. Piotra Glasa, to sam on mówi o obciążeniach pokoleniowych, które tak naprawdę są sprzeczne z doktryną KK i ideą chrztu, któy to ma zmywać grzech pierworodny.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Maryja

Postautor: cthulhu87 » 19 sty 2015, 09:42

Czy obrzęd religijny może "zmywać" grzechy? I co to w ogóle znaczy: zmywać, oczyszczać z grzechu poprzez wykonanie jakichś czynności obrzędowych? Ta myśl także jest obca spirytyzmowi, który zakłada, że musimy włożyć własny wysiłek w przezwyciężanie trudności, które narosły w toku wielu wcieleń.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Maryja

Postautor: stefan12 » 19 sty 2015, 10:20

Katolicy wierzą, że za udzielanymi sakramentami stoi Jezus, a nie ksiądz. Sakrament to nie zwykły obrzęd, a mający umocowanie w Jezusie, który jest obecny w jego trakcie. Spirytystą raczej nie powinno być trudno w to wierzyć.

Poza tym, chrzest mógłby "zmywać" ten grzech pierworodny (dług karmiczny) w tym sensie, że nie miałby on wpływu na życie ochrzczonego, zostałby jakby zawieszony.
Widzę tę koncepcję, trochę jak zawieszenie spłaty odsetek kredytu, bo z obecnych dochodów kredytobiorca nie jest w stanie wyjść ze spirali długu.

Zaznaczam, że to taka koncepcja, która mi zaświtała w głowie, nie czerpie z innych źródeł.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Maryja

Postautor: Mirek » 19 sty 2015, 10:33

Z przekazu jaki otrzymał pewien człowiek, a ponoć to przesłanie pochodziło od samego Boga, było powiedziane, że grzech pierworodny był blogoslawienstem dla ludności. Dzięki temu człowiek może doświadczać życia w całej okazałości.
Sakramenty, szczególnie pokuty i konfesjonał, to taki swego rodzaju pokój terapełtyczny. Człowiek potrzebuje do normalnego funkcjonowania mieć takie miejsce, gdzie będzie umiał zrzucać ciężary z własnego serca. Ma jeszcze do tego świadomość, że nawet może bez konsekwencji wyznać czyny zabronione prawem. Oczyścić sumienie z wyrzutów.
Spójrzcie chociażby na taki kraj jak Francja, gdzie Kościół jest marginesem, a społeczenstwo mocno zlaicyzowane. Ilu tam ludzi jest zestresowanych, znerwicowanych?... Wtedy masowo chodzą do psychoanalityków, którzy niezłe pieniądze na nich zarabiają.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Maryja

Postautor: światowid » 19 sty 2015, 10:43

Mirku,
troszkę z tą Francją to nie trafiłeś..

Masz jakieś badania, wyniki na temat ilości wizyt w gabinetach psychoanalityków zrobione no nie wiem, na przykład we Francji, Niemczech i USa, które porównują takie dane, jak stopień laicyzacji społeczeństwa w stosunku do wizyt u psychoanalityków?

Sądzę że Francja jest przykładem kraju w którym nikt nikomu nie karze wierzyć w jedną konkretną religię. a to że teraz spotkała ich tragedia i zamachy, to jest raczej wynik kolejnej religii która mąci ludziom w głowach. czyli raczej skłaniałbym się do stwierdzenia że to właśnie znowu religia spowodowała czyjąś śmierć.

Zrzucenie ciężaru z duszy czy serca, nie jest nakazowo związane z konfesjonałem. Równie dobrze możesz się wyspowiadać obcej osobie, lub iść na łąkę i tam spotkać stwórcę. takiego jakim jest, a nie takiego jak przedstawiają go różne religie i ich setki odłamów...

Odnośnie pokuty, to uwierz że człowiek niewierzący bardziej może cierpieć za swoje uczynki, niż np. katolik który pójdzie, powie formułkę, w ogóle się nie skupiając i w nagrodę usłyszy że grzechy mu odpuszczono.. :)
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Maryja

Postautor: Achill » 19 sty 2015, 10:54

stefan12 pisze:Katolicy wierzą, że za udzielanymi sakramentami stoi Jezus, a nie ksiądz. Sakrament to nie zwykły obrzęd, a mający umocowanie w Jezusie, który jest obecny w jego trakcie. Spirytystą raczej nie powinno być trudno w to wierzyć.

Cthulu już napisał
cthulhu87 pisze: zmywać, oczyszczać z grzechu poprzez wykonanie jakichś czynności obrzędowych? Ta myśl także jest obca spirytyzmowi, który zakłada, że musimy włożyć własny wysiłek w przezwyciężanie trudności, które narosły w toku wielu wcieleń.

nieważne kto za tym stoi. moze i sam bóg ale po to dano nam wolną wolę, że to od nas zalezy jak postapimy, czy wreszcie zaczniemy działac dobrze czy nigdy nie odpuścimy czynić źle. Dlatego obrządki niczego nie zmieniają. Twierdzenie ze obecnosc J. w obrzadkach cokolwiek zmienia jest conajmniiej błedne

stefan12 pisze:Poza tym, chrzest mógłby "zmywać" ten grzech pierworodny (dług karmiczny) w tym sensie, że nie miałby on wpływu na życie ochrzczonego, zostałby jakby zawieszony.
Widzę tę koncepcję, trochę jak zawieszenie spłaty odsetek kredytu, bo z obecnych dochodów kredytobiorca nie jest w stanie wyjść ze spirali długu.

tyle tylko, ze nasze duchowe ja cały czas dązy do rozwoju. skoro ktoś Ci zawiesza ów karmiczny dług. to jak możesz się dalej rozwijać? Przeciez rozwój nastepuje przez poprawę, naukę, weryfikację tego co robimy źle i udoskonalanie tego cor obimy nei dośc dobrze.
takie zawieszenie byłoby wiec nniczym innym a tylko zamknieciem drzwi na rozwój. Zatem albo takie rozumowanie jest bledne, albo takie dzialania bezuzyteczne jesli nawet nie szkodzące rozwojowi.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość