Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: stefan12 » 15 sty 2015, 14:47

Jakich konkretnie?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Mirek » 15 sty 2015, 17:29

Nie pamiętam jednego, a 4 to ciało emocjonalne. To właśnie w nim najpierew powstaje choroba zanim nie ujawni się w ciele materialnym.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 23 sty 2015, 12:46

bernadeta1963 pisze:Myślę, że widzenie Jezusa po śmierci było zbiorowym przekazem telepatycznym . Nie bardzo wiedzieli co się stało .
To nie było objawienie gdzieś na placu , gdzie było mnóstwo ludzi.
https://www.youtube.com/watch?v=DseWOIqXmj4
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 17 lut 2015, 21:24

Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 31 mar 2015, 18:39

A właściwie to jak Kościł Katolicki wyobraża sobie nasze zmartwychwstanie ? Że pewnego dnia z Nieba zstąpi Jezus i wskrzesi wszystkich ludzi którzy kiedykolwiek umarli w ich ciałach materialnych bez względu na to czy poszli do Nieba, Czyśćca czy Piekła a potem wszystkich jeszcze raz osądzi ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 20 maja 2015, 04:05

Luperci Faviani pisze:Oczy spirytystów troszkę inaczej postrzegają śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Można powiedzieć, że ta kwestia stanowi jeden z najważniejszych punktów zapalnych w stosunkach pomiędzy spirytyzmem, a chrześcijaństwem, które powstawało w czasach, gdy ludzie postrzegali "istnienie" w kategoriach materialnych. W tamtym okresie zregenerowanie ciała zniszczonego przez śmierć uchodziło za szczyt Bożego miłosierdzia, a ponieważ Kościół musi trzymać się drogi wytyczonej przez ewangelie, nie może nagle zmienić zdania. Papież może "adoptować" religię to współczesnych mu obyczajów, ale kwestia zmartwychwstania człowieka, zmartwychwstania Jezusa i, w ogóle, kwestia boskości Chrystusa, nie mogą w doktrynie chrześcijańskiej ulec zmianie. Kościół będzie bronił swego zdania nawet, jeśli będzie się mylił.


Koran o ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Jezusa wypowiada się następująco:

Bóg powiedział do Jezusa: zesławszy na Ciebie śmierć, wzniosę cię do Siebie, będziesz uwolnionym od niewiernych i nad nich, aż do Dnia Sądnego będą wywyższeni ci, którzy za tobą pójdą; wszyscy do Mego powrócicie Sądu, a ja wasze sprawy rozsądzać będę. (Koran, 3:48, tłum. Jan Murza Tarak Buczacki).

I rzekli [Żydzi]: skazaliśmy na śmierć Mesjasza, Jezusa Syna Marji posłańca Bożego; lecz oni go nie skazali na śmierć i nie ukrzyżowali: postać pozorna ciała zwiodła ich okrucieństwa. Ci, którzy się o to sprzeczają, zostają w samych wątpliwościach, nie oświeca ich prawdziwa nauka, a tylko sposób ich sądzenia. Oni nie zabili rzeczywiście Jezusa; Bóg go wziął do siebie, ponieważ On jest potężny i mądry. (Koran, 4:155, tłum. J.M.T.B.).


Teraz tak sobie myślę że może to właśnie tutaj jest odpowiedź: skoro Jezus potrafił się bilokować tak jak Ojciec Pio to może to było tak że że on patrzył w tłumie ludzi na swoje własne umierające ciało ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 09 gru 2015, 21:23

,,Z kontaktów z przedstawicielami niektórych sekt religijnych zrodziło się pytanie dotyczące następującej kwestii: czy to prawda, że nie ma duszy nieśmiertelnej? Ma to wynikać z faktu, że dusza i ciało stanowią jedno, ciało umiera wraz z duszą, w związku z czym nie ma egzystencji duszy niezależnie od ciała. Odpowiadając na to pytanie należy najpierw zwrócić się do nauki Kościoła. Otóż na Soborze Laterańskim V w 1513 roku Kościół wypowiedział się jasno za nieśmiertelnością duszy, przeciw tym, którzy głosili jej śmiertelność: " Wynika to najwyraźniej z nauki Pana Jezusa w Ewangelii: 'Duszy zabić nie mogą' [Mt 10,28], albo : 'Kto nienawidzi duszę swoją na tym swiecie, zachowuje ją na żywot wieczny' [J 12,25]. Tak samo Pan Jezus zapowiada wieczną nagrodę lub wieczne męki zależnie od sądu ważącego zasługi tego życia." /Breviarium fidei, 189/. Również św. Tomasz pisze, że niezliczone są świadectwa Pisma św., które potwierdzają nieśmiertelność duszy ludzkiej. Wydaje się, że nie wystarczy przytoczyć nauki Kościoła na ten temat, gdyż pytanie o nieśmiertelność nie jest pytaniem jedynie teoretycznym, ale egzystencjalnym, głęboko angażującym każdego z nas. Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach przekonanie o nieśmiertelności człowieka zderza się z tezą materializmu, według którego człowiek w momencie śmierci ginie całkowicie ze swoją duszą i ciałem. Nietzsche, reprezentując stanowisko materialistyczne, mówił o "wielkim kłamstwie osobistej nieśmiertelności". Wydaje się, że w kwestii nieśmiertelności duszy , poza stanowiskiem materialistycznym istnieją trzy różne stanowiska: 1. stanowisko filozofii greckiej; 2. stanowisko teologii protestanckiej; 3. stanowisko tradycyjnej teologii katolickiej. Wśród przedstawicieli teologii protestanckiej można spotkać się z poglądem, według którego umieranie człowieka jest prawdziwym zakończeniem istnienia, umiera nie tylko ciało ale i dusza./ por.J.Pieper, Śmierć i nieśmiertelność, 102-103/. Pojęcie nieśmiertelności zdaniem tej grupy teologów wyklucza zmartwychwstanie. Protestanci twierdzą, że nauka katolicka znajduje się pod wpływem filozofii greckiej, gdyż przyjęła koncepcje duszy wypracowaną przez Platona, co ma się sprzeciwiać myśli biblijnej. We współczesnym słowniku biblijnym, opracowanym wspólnie przez teologów katolickich i protestanckich / Praktyczny słownik biblijny, red. Anton Grabner-Haider, Warszawa 1994/ czytamy: " W Starym Testamencie nigdy nie oddziela się duszy od ciała: dusza może oznaczać 'życie' ( Joz 9,24), całego człowieka ( Rdz 2,7) i 'ja' człowieka ( Ps 103,1). W filozofii greckiej dusza jest przeciwieństwem ciała : jako podmiot poznania i bytu bóstwa sama jest boska i nie dotknięta śmiercią cielesną. Nowy Testament zasadniczo tkwi w starotestamentowej tradycji i nie przywiązuje żadnego znaczenia do przeciwieństwa ciała i duszy ( 1 P 2,11): śmierć i zmartwychwstanie odnoszą się do całego człowieka (1 Kor 15,35 nn). "/dz.cyt.279/. Wybitny filozof i teolog katolicki J.Pieper, we wspomnianej powyżej pracy przeciwstawia się poglądowi, według którego pojęcia nieśmiertelności duszy nie można pogodzić z nauką Pisma swiętego o zmartwychwstaniu. Zdaniem Piepera, dualizm charakteryzuje jedynie następców Platona, natomiast on sam nie oddziela duszy i ciała. To tylko platonizm mówił o odrębnej, nieśmiertelnej duszy, natomiast sam Platon nauczał o człowieku jako jednej istocie duchowej i cielesnej, w której dusza i ciało są nierozdzielnie złączone. /Fedon 111,b 7/. Dla Platona nieśmiertelność jest darem bogów dla całego człowieka, przy czym, ma ona polegać na jakimś niewyobrażalnym uczestnictwie w życiu bogów. Wielcy myśliciele chrześcijaństwa mówią często o niezniszczalności duszy, o jej nieśmiertelności. Te określenia przeciwstawiają się destruktywnej mocy śmierci, wyrażają prawdę, że dusza nie pada ofiarą owej destrukcji w momencie śmierci.

Nieprzemijalność duszy oznacza jej nienaruszalność, dzięki której dusza może trwać w swojej indywidualności i tożsamości i pozostawać w bycie poza śmiercią. Co stanowi podstawę tej nienaruszalności? Fakt, że człowiek jest stworzony przez Boga oznacza nie tylko jednorazowe, ale ustawiczne udzielanie mu bytu przez Boga- Który jest Praźródłem działającym bezustannie we wszechrzeczy. Niezniszczalność duszy może być udowadniana poprzez liczne argumenty rozumowe. Freud np. potwierdza powszechne przekonanie ludzi o nieśmiertelności duszy wysuwając argument, że w swojej podświadomości każdy jest przekonany o własnej nieśmiertelności. Kant postuluje nieśmiertelność duszy, gdyż w przeciwnym wypadku nie jest możliwe uzasadnienie bezwarunkowości zobowiazań moralnych, nadrzędności celów moralnych i ideałów. Czy istnieją jednak argumenty za niezniszczalnością duszy w ścisłym sensie tego słowa? Chodzi tutaj zwłaszcza o takie argumenty , które mogłyby być punktem wyjścia do stwierdzenia, że dusza jest niezależna od ciała i nie może być wciągnięta w jego rozkład. Kluczowe słowa klasycznych argumentów antropologii filozoficznej to : niezłożoność, niematerialność, duchowość, ponadczasowość duszy. /Pieper,dz.cyt.,123/. Według Piepera jednak, najbardziej przekonywający argument polega na wskazaniu zdolności człowieka do poznawania prawdy. Siła tego argumentu polega na tym, ze pomimo wszelkiej zależnosci od organów cielesnych , poznanie prawdy jest procesem z natury i wewnętrznie niezależnym od wszelkich przemian materialnych. Zdolność do czynności o charakterze absolutnym wskazuje na absolutny byt podmiotu tych czynności, byt niezależny od ciała, musi być czymś co utrzymuje się w trwaniu poza rozpadem ciała i poza śmiercią. Pieper podkreśla, że ani u Platona ani u św. Tomasza z Akwinu nie występują racjonalne spekulacje na temat tego co spotyka człowieka poza granicą śmierci. Pismo św. przedstawia życie wieczne stosując najrozmaitsze obrazy, nie mówi jednak wiele o sposobie bytowania w wieczności. Dzieje się tak dlatego, że przekroczenie granicy śmierci oznacza wejście w inny obszar istnienia, w którym czas , "eon", wieczność staje się w jednym momencie "jednoczesne" w całkiem nowy sposób. Ponieważ żywy byt ludzki realizuje się we wzajemnym oddziaływaniu duszy i ciała i dusza może posiadać pełnię swej natury a nawet jej podobieństwo do Boga tylko w połączeniu z ciałem, dlatego niezniszczalność duszy zdaje się postulować przyszłe zmartwychwstanie. Według św. Tomasza, niezniszczalność duszy "z natury" jest konieczna w tym znaczeniu, że gdyby jej nie było, nie byłoby niczego lub nikogo, kto mógłby otrzymać nieśmiertelność przezwyciężającą śmierć, czyli otrzymać dar, który objawienie Boże określa jako doskonałą radość, życie wieczne, wspaniałą ucztę, zbawienie.

Syntezę nauki Pisma św. na omawiany przez nas temat podaje Słownik Teologii Biblijnej pod red. Xavier Leon Dufour. Według tej nauki dusza: "zstępuje do szeolu, by wieść tam marną egzystencję z cieniami i ze zmarłymi, z daleka od "krainy żyjących", o której nic już zresztą nie wie/ Job 14,21 n; Ekl 9,5.10/, z daleka od Boga, którego nie może uwielbiać /Ps 88,11nn/, gdyż umarli trwają w krainie milczenia /Ps 94,17; 115,17/. Krótko mówiąc: "ona już nie jest" / Job 7,8.21; Ps 39,14/. Ten stan duszy jest często określany jako jej "śmierć" / Lb 23,10; Sdz 16,30; Ez 13,19/. A jednak tej duszy przebywającej w głębokościach otchłani wszechmoc Boża pozwoli wydostać się stamtąd / 2Mach 7,9.14.23/ i ożywić ponownie porozrzucane kości: jest to przedmiot niezachwianej wiary." Biblia nie umniejsza wiary w nieśmiertelność: "Dusze, które oczekują pod ołtarzem /Ap 6,9; 20,4/ na swoją zapłatę /Mdr 2,22/ istnieją tam tylko jako uosobienie wezwania do zmartwychwstania, a to jest dziełem Ducha życia , a nie jakiejś immanentnej siły. W duszy Bóg złożył nasienie wieczności, które wzejdzie w swoim czasie/ Jk 1,21;5,20; 1P 1,9/. Cały człowiek znów stanie się "duszą żyjącą" i, jak to mówi Paweł "ciałem duchowym" : zmartwychwstanie cały , bez żadnego uszczerbku /1 Kor 15,45 - Rdz 2,7/."

Na zakończenie warto podkreślić wielkość obietnicy dotyczącej ludzkiego ciała, które ma mieć udział w przyszłej chwale. Bóg, Który jest Bogiem Żywym powołuje nas do życia wiecznego. Nie ma On żadnego upodobania w śmierci, lecz pragnie by człowiek się nawrócił i żył. Kto żyje i wierzy w Jezusa nie umrze na wieki / 1 J 11,25/. Chrześcijanin oczekuje z wiarą na ostateczną przemianę swojego ciała zniszczalnego w ciało chwalebne. Nadzieja przyszłego zmartwychwstania jest dla niego źródłem prawdziwej radości.,,

http://www.okiem.pl/czytelnia/art_niesmier.htm
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: Hansel » 28 mar 2017, 14:35

Luperci Faviani pisze:Oczy spirytystów troszkę inaczej postrzegają śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Można powiedzieć, że ta kwestia stanowi jeden z najważniejszych punktów zapalnych w stosunkach pomiędzy spirytyzmem, a chrześcijaństwem, które powstawało w czasach, gdy ludzie postrzegali "istnienie" w kategoriach materialnych. W tamtym okresie zregenerowanie ciała zniszczonego przez śmierć uchodziło za szczyt Bożego miłosierdzia, a ponieważ Kościół musi trzymać się drogi wytyczonej przez ewangelie, nie może nagle zmienić zdania. Papież może "adoptować" religię to współczesnych mu obyczajów, ale kwestia zmartwychwstania człowieka, zmartwychwstania Jezusa i, w ogóle, kwestia boskości Chrystusa, nie mogą w doktrynie chrześcijańskiej ulec zmianie. Kościół będzie bronił swego zdania nawet, jeśli będzie się mylił.


Najstarszym źródłem wspominającym zmartwychstanie Jezusa jest 1 List do Koryntian. Jednak jego uważna analiza wskazuje, że autor opisując spotkania z zmartwychstałym Jezusa, miał na mysli coś w rodzaju wizji, nie zaś spotkania z materialnym (w sensie: dotykalnym) ciałym. Świadczy o tym, choćby zrównanie swojej wizji w drodze w Damaszku z przeżyciami apostołów, a także inne stwierdzenie, jak choćby to, ze ciało i krew nie mogą posiąść królestwa niebieskiego. W źródle Q, ktore było obok Ewangelii Marka, podstawowym źródłem dla późniejszych ewangelii synoptycznych, nie ma opisów męki ani zmartwychstania Jezusa. Koncepcja zmartwychstania Jezusa w fizycznym (w sensie: dotykalnym) jest z pewnością późniejsza niż jego zjawienia się w postaci wizji. Świadczy o tym fakt, że nie zna jej ani List do Koryntian ani Marek, najwcześniejszym źródłem zaś gdzie ona się pojawia jest Ewangelia Łukasza (słynna scena jedzenia ryb)
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: amiko » 28 mar 2017, 17:34

.W 1989 r ukazał się w wersji książkowej ponad 1300 stronicowy przekaz Chrystusa do s.Gabrieli: To jest Moje Słowo.Alfa i Omega.Ewangelia Jezusa.Objawienie Chrystusowe,jakie znają już prawdziwi chrześcijanie na całym świecie,w którym Chrystus wyjaśnia ,że:

- umarło ciało fizyczne,w którym zamieszkiwał Chrystus jako duch przybyły na Ziemię,
- fizyczne ciało Chrystus uczynił niewidocznym i ulegało ono przemianie w energię w czasie,kiedy Chrystus jako duch przebywał na Ziemi,do czasu jej opuszczenia,
- Chrystus po śmierci fizycznego ciała,opuścił je jako duch,to znaczy zmartwychwstał w duchu i przebywał w swoim ciele duchowym,
- apostołom ukazał się w ciele duchowym,a nie w fizycznym,
- zmartwychwstanie dotyczy ducha (duszy),a nie ciała fizycznego,
- żadne ciało fizyczne po swojej śmierci nie zmartwychwstanie.
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

Re: Reinkarnacja, a zmartwychwstanie.

Postautor: czarnyMag » 29 mar 2017, 11:56

amiko pisze:.W 1989 r ukazał się w wersji książkowej ponad 1300 stronicowy przekaz Chrystusa do s.Gabrieli: To jest Moje Słowo.Alfa i Omega.Ewangelia Jezusa.Objawienie Chrystusowe,jakie znają już prawdziwi chrześcijanie na całym świecie,w którym Chrystus wyjaśnia ,że:

- umarło ciało fizyczne,w którym zamieszkiwał Chrystus jako duch przybyły na Ziemię,
- fizyczne ciało Chrystus uczynił niewidocznym i ulegało ono przemianie w energię w czasie,kiedy Chrystus jako duch przebywał na Ziemi,do czasu jej opuszczenia,
- Chrystus po śmierci fizycznego ciała,opuścił je jako duch,to znaczy zmartwychwstał w duchu i przebywał w swoim ciele duchowym,
- apostołom ukazał się w ciele duchowym,a nie w fizycznym,
- zmartwychwstanie dotyczy ducha (duszy),a nie ciała fizycznego,
- żadne ciało fizyczne po swojej śmierci nie zmartwychwstanie.


A czemu ta "Gabriela" wzięła za to kasę?! To ona tą filozofię wymyśliła? Bo jak nie to czemu brała kasę za prawdę Jezusa? - Czarna? Czarna!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości