Paul 023 pisze:Jedna rzecz mnie zastanawia skoro rzeczywiście nie umarł na krzyżu
to pytanie czy prawdą jest, aby umarł na palu ?
Jeżeli nie umarł na krzyżu to trochę dziwne skąd ten krzyż się wziął...
Pytanie tylko, czy w obliczu ofiary jaką poniósł Jezus, ma znaczenie czy był to krzyż, czy pal? Osobiście wolałbym nie wchodzić w rejon takich rozważań.
Wracając do tematu - w Biblii np. przy okazji wskrzeszenia Łazarza jest wyraźnie mowa o zmartwychwstaniu ciała, ale nie udało mi się znaleźć innego fragmentu, z którego jednoznacznie by wynikało, że mówiąc o zmartwychwstaniu, Jezus mówił właśnie o zmartwychwstaniu ciała (fakt, że moja znajomość Bibli jest raczej niedostateczna). W ewangeliach używa się nawet zwrotu, że Jezus po śmierci "ukazał się" (np. "Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi." - 1 Kor 15, 7-8) - co wskazuje raczej na formę duchowej niż cielesnej obecności (?).
Wyznania wiary, w których mowa o "wskrzeszeniu umarłych" (np. Nicejsko-konstatynopolitańskie wyznanie wiary z 381r.) lub "ciała zmartwychwstanie" (Skład Apostolski) pojawiły się później i być może ich treść wynikała z tego, że zmartwychwstanie rozumiano wtedy jednoznacznie jako zmartwychwstanie ciała?
...Wszystko przez to, że intuicyjnie staram się przychylić do idei spirytyzmu, bez jednoczesnego odwracania się od prawd wiary, w których jestem wychowany, i które wyznaję.
znalazłem przy okazji ładny fragment - dość "spirytystyczny" można by powiedzieć:
"Wielu zaś, co posnęli
w prochu ziemi, zbudzi się:
jedni do wiecznego życia,
drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie.
Mądrzy będą świecić
jak blask sklepienia,
a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości,
jak gwiazdy przez wieki i na zawsze."
Dn 12, 2-4
Ciekawe rozważania i tu:
http://mateusz.pl/wam/zd/42-kowalczyk.htmSerdecznie pozdrawiam.