Akceptacja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 03 sty 2015, 08:59

Tak się dzieje Xseniu, ponieważ Kardek wskazywał Księżyc, a wielu na tym forum patrzy na jego palec ;) Marcin napewno to zrozumie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 03 sty 2015, 23:05

Mirek pisze:Pierwszą zasadą naszego wcielenia na Ziemi jest chronić własne życie za wszelką cenę. Pomijam tu świadome jego narażanie dla wyższych celów.

Ciekawe że tej zasady nie ma ani w dekalogu ani w naukach Jezusa, no chyba że gdzieś przeoczyłem , jeżeli to by była główna zasada naszego życia - na pewno Jezus by o niej wielokrotnie wspominał

Ciekaw jestem Mirku jak interpretujesz te zapisy ewangelii w kontekście wojen o niepodległość

Ewangelia św Mateusza rozdział 5:

Prawo odwetu
38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Miłość nieprzyjaciół
43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.


... to znaczy ... mam rozumieć "miłujcie waszych nieprzyjaciół a potem ich zabijajcie ?"
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Achill » 04 sty 2015, 09:56

Cieszy mnie że chociaż Krzysztof rozumie istotę tego problemu...
O to własnie chodzi. nie potrafimy akceptować innych, ani tego co niesie nam zycie. nie potrafimy dostrzec odcieni tylko wszystko musi byc czarno-białe [jak cos nam grozi to trzeba zabić].
wielu ludzi niestety jeszcze nie rozumie, że ścieżka agresji nie jest drogą do rozwoju moralnego.

Mirek nie uważm, że myslimy tylko instynktownie, jesli tak to odczytałeś, to proszę przeczytaj ten wątek jeszcze raz, gdyż zdaje mi się, że sam nie rozumiesz co napisałeś.
Podobnie Xseniu.
wyuczenie odruchów do "instynktownego" reagowania w pewnych sytuacjach nie ma nic wspólnego z intsynktem. Instynkt - ma na celu samozachowanie. wojsko szkoli na zasadzie i podobieństwo efektu Pawłowa. ani to świadome ani instynktowne a juz napewno nie ma na celu samozachowania tylko wrećz przeciwnie zatępienia tego zmysłu. To po rpostu budowanie związku przyczynowo skutkowego, między rozkazem a czynnością wykonywaną bez zastanowienia i obnizanie poziomu poczucia zagrożenia.

Rozumienie Dekalogu pzoostawiam tym którzy w niego wierzą wraz z całą otoczką. A otoczka byla tak że te prawa dano ludziom aby ich przestrzegali między sobą ;)

Ja wierzę, że nie mozna zabijać bez względu na okoliczności. Patrząc na ludzi, którzy zabili nawet dla obrony własnej... cieżar psychiczny/moralny jaki dźwigaja do końca życia jest dla nich często bardzo duży jeśli nie zbyt wielki... i to jest dla mnie dowód na to, że żadne zabójstwo nie jest dozwolone i moralnie usprawiedliwione.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Akceptacja

Postautor: Nikita » 04 sty 2015, 10:26

Achill w pelni Cie popieram...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 04 sty 2015, 13:06

Achill, raczej Ty nie rozumiesz, ponieważ caly czas walczysz z założeniem, że w czasie zagrożenia trzeba zabić. Nie rozumem skąd to przekonanie skoro nigdzie o tym nie pisałem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Xsenia » 05 sty 2015, 12:05

Achill pisze:jak cos nam grozi to trzeba zabić

Też się przyczepię tych słów. A gdzież ja napisałam, że TRZEBA zabić? Ja tylko napisałam, że w razie konieczności będę podejmowała wszelakie kroki by zapewnić bezpieczeństwo mojej rodzinie i sobie. Jeśli tylko będzie możliwość nie zabijania, to na pewno z tego skorzystam. Nie jestem morderczynią i jeśli tylko uda mi się tego uniknąć, to będę dziękować za to Bogu. Ale jeśli się nie uda, to nie będę się zastanawiać czy potępiam swoją duszę gdy zabiję osobę, która będzie chciała np. torturować moje dziecko.
Krzysiu, Biblię nigdy nie traktowałam dosłownie. Jeśli ty wolisz poddać się, iść wraz z rodziną do obozu koncentracyjnego i umrzeć zagazowany, zawsze będziesz miał taką możliwość. Ja raczej byłabym wśród tych co albo wyemigrują na spokojne tereny, albo chronią własną rodzinę na znanym sobie terenie. Ziemia dla mnie nie jest ważna. Mogą ja sobie wziąć. Na Ziemi, wbrew pozorom, jest jeszcze wiele miejsca, gdzie można spokojnie mieszkać.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 05 sty 2015, 20:22

Basia , wszyscy mamy zakodowane w genach strach przed śmiercią i ochronę naszych dzieci. Tego domaga się każda komórka naszego ciała.
Także jak też na pewno bym się z rodziną do obozu koncentracyjnego nie wybrał dobrowolnie. Ale z kolei czy taką troską o swoje dzieci można usprawiedliwić wszystkie postępki ? Np. nie udzielanie pomocy Żydom w czasie 2 wojny światowej, donoszenie na innych ?
Byli tacy co pomagali i zostali razem z rodzinami rozstrzelani - uważasz że źle postąpili ?

Czy tym pytaniem o obóz koncentracyjny - pijesz do Kolbego ? Uważasz że źle postąpił ?

Może pytanie należy inaczej zadać , za co można zabijać ?
- za ojczyznę ? - można zabijać w imię odzyskania niepodległości ?
- za wiarę ? - w obronie swojego systemu wierzeń; - np muzułmanów
- w obronie swojej własności ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Achill » 06 sty 2015, 11:37

Mirku i Basiu
otóz doskonale rozumiem o czym pisze ;) co więcej umiem czytać ze zrozumieniem ;)
Z tego co czytam jasno i wyraźnie wynika że : bronicie poglądu, że zabojstwo w obronie własnej, dzieci za ojczyzne jest czyms innym niż zabojstwo dla ... hmm sportu, przyjemności czy dla pieniędzy.
Widzicie rzecz w tym, że jesli ktoś zabija dla pieniędzy, lub aby pozbyc się konkurencji to robi to dla zysku, tak samo w przypadku oborny własnego czy cudzego życia lub tez wolności ... to morderca ma z tego zysk. Tyle tylko, że pod względem moralnym stacza się do rynsztoka. Nawet najszczytniejsze idee tego nie zmienią.
I biorąc pod uwagę filozofię spirytystyczną tym bardziej uważam taki pogląd za słuszny.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Akceptacja

Postautor: Achill » 06 sty 2015, 11:47

Krzysztoff pisze:za co można zabijać ?
- za ojczyznę ? - można zabijać w imię odzyskania niepodległości ?
- za wiarę ? - w obronie swojego systemu wierzeń; - np muzułmanów
- w obronie swojej własności ?

"Za co" sugeruje, że problem zabójstw jest problemem zewnętrznym.
Czlowiek zabija bo nie znajduje w sobie akceptacji dla innych, losu itp itd.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 06 sty 2015, 15:29

Achillesie jeżeli jedziesz samochodem i uczestniczysz w wypadku drogowym, wiechał w Ciebie pijany kierowca, który w wyniku tego zdarzenia poniósł śmierć, to jesteś mordercą, prawda? Chciałeś zabić?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości