czarnyMag pisze:A jak wszyscy się mylicie?
To pójdziemy wszyscy do piekła, czym się martwisz? to przecież nie twój problem
czarnyMag pisze:Jak jednak Lucyfer nabił w butelkę waszego mentora i innych którzy próbowali zgłębić ten temat a na których oparł swoje tezy wasz mentor? Jakie ma spirytyzm dowody na to że się nie myli oprócz osobistych sesji A. Kardeca i innych spirytystów? Duchy czasem odpowiadają że nie udzielą info bo nie a Lucyfer nie musi być jakimś tam idiotą czy rogatym imbecylem bo stawia się go prawie na równi z Adonai a nie z Jezusem! Doskonałe zło i przebiegłość nie musi być doskonałym idiotą a przecież z takiego założenia wyszedł wasz mentor negując wiarę zapoczątkowaną 5 tys. lat przed jego narodzeniem Gość będąc jakimś tam znudzonym, zmanierowanym intelektualistą obalił w trzy minuty wiarę swych przodków opierając się tylko na własnych przeżyciach jakiejś zidiociałej wróżki (nikogo tu nie uraziłem - stwierdzam tylko fakty). Fakt że może zmodernizował pogląd tzw. zbawienia czyli osiągnięcia doskonałości nie przez piekło i wieczne męki a przez wcielenia i wieczne męki Ale reszta nie za bardzo trzyma się kupy. We Francji, Brazylii i części Polski ma większe uwielbienie niż Jezus którego w końcu zdetronizował zajmując Jego miejsce. Czyli jest waszym mesjaszem Ale przed A.K. jeszcze był Towarzysz Lenin Panu A. Kardecowi nie można ująć przemyślenia swej religii - prawdziwy spirytysta nie experymentuje lecz spija wiedzę z experymentów swego mistrza (jakie to ludzkie Po prostu guru wie lepiej
Hm, to trochę się nie sprawia ten Lucyfer, bo zdecydowana większość tutaj wierzy w Boga
Każdy ma prawo wierzyć w co chce, nikt tu niczego nikomu nie narzuca. Możesz pytać, my odpowiadamy, ale nie musisz przyjmować bezkrytycznie naszych odpowiedzi.

