Akceptacja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Akceptacja

Postautor: Achill » 31 gru 2014, 08:08

Xsenia pisze:Bunty nie zawsze są złe. I nie zawsze są krwawe, demolujące i niszczące.

Otóż to.

Piszecie że Polacy mieli prawo się bronić... a czy mieli prawo zabijać... przecież to przeciw prawu boskiemu co powinno byc kluczowe dla wierzących.
Ludzie podczas wojny bardzo odsuneli sie od wiary bo jak to twierdzili i do dziś się to powtarza, jak Bóg mógl do tego dopuścić. a ja sobie myślę, że Bog właśnie dlatego do tego dopuścił, że tak wielu wyszło przeciw jego prawu "nie zabijaj", a Ci ktorzy nie wyszli nie sprzeciwili się. innymi śłowy ludzie zbuntowali sie rpzeciw Bogu nie przeciw tym, ktorzy przeciw boskiemu prawu wystąpili.
myślę że to dobrze obrazuje gdzie przepływa granica miedzy zlym a dobrym buntem
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 31 gru 2014, 08:30

Bóg do tego dopuścił, ponieważ jak to się działo, to tam nie było Boga. Gdyby był Bóg nigdy do takich rzeczy by nie dochodziło.
Czy jeżeli jest zagrożenie własnego życia trzeba się poddać i dać się zabić tylko dlatego, że 7 przykazanie brzmi: "Nie zabijaj"? Czy priorytetem nie jest nasze życie?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Krzysztoff » 31 gru 2014, 09:59

Mirek pisze:Bóg do tego dopuścił, ponieważ jak to się działo, to tam nie było Boga. Gdyby był Bóg nigdy do takich rzeczy by nie dochodziło.

A jak go tam nie było to gdzie był ? na wakacjach ?

Mirek pisze:Czy jeżeli jest zagrożenie własnego życia trzeba się poddać i dać się zabić tylko dlatego, że 7 przykazanie brzmi: "Nie zabijaj"? Czy priorytetem nie jest nasze życie?

Priorytetem nie jest nasze życie i chyba najdobitniej pokazał to Jezus swoim przykładem na krzyżu. No naprawdę już dziwne rzeczy piszesz Mirek.
"Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. "(Łk 9)

Proponuję Ci Mirek zapoznać się z działalnością Mahatmy Gandhiego - to przykład człowieka i jego działania który pokazuje że jest wiele alternatyw wyrażania sprzeciwu - nie tylko zabijać albo nie zabijać. Bruno Groening - odmówił w trakcie wojny strzelania i brania udziału w walkach za co groziła mu czapa. Także ZAWSZE masz wybór.

Co do buntu - to widzę że cały czas rozmówcy odbiegają od tematu w jakim osadzona jest dyskusja - przypominam - pierwszy post Nikity.
Buntem możemy nazywać każdą decyzję odmowną lub brak zgody na coś - i wtedy cała ta dyskusja traci sens.

Przypominam że mówimy o pewnej postawie życiowej, która odnosi się do praw Bożych - zwanych przez spirytystów prawem naturalnym. Najbardziej jaskrawą postawą tego rodzaju jest "nihilizm egzystencjonalny" - czyli życie nie ma sensu i nie ma znaczenia , albo też "świat jest niesprawiedliwy, świat jest zły" .

Ludzie będący w podobnej sytuacji życiowej - jedni starają się ją zrozumieć i wyciągnąć wnioski - inni zrzucają winę na wszystko dookoła - taka postawa buntownicza nie pozwala zrozumieć LEKCJI którą mamy do odrobienia i ta lekcja będzie się powtarzać.

Co do praw ludzkich - czyli wszystkiego co wytworzył człowiek, oczywiste jest że jest to niedoskonałe i na wszystkie niesprawiedliwości należy reagować - no i tutaj też możemy się zajmować globalnym spiskiem iluminatów , rządu światowego i koncernów farmaceutycznych albo zacząć od zmieniania samego siebie , swojej postawy i wnętrza a potem najbliższego otoczenia ... zarówno Jezus jak i nauki wschodu jak i spirytyzm zalecają tą 2-gą ścieżkę .

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Akceptacja

Postautor: Nikita » 31 gru 2014, 10:25

Krzysztof madrze gadasz.... :D
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Akceptacja

Postautor: Hansel » 31 gru 2014, 11:03

,,Żadna religia nie jest ważniejsza niż ludzkie szczęście.,, Budda Siakjamuni
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 31 gru 2014, 13:33

Krzysztoff pisze:
Mirek pisze:Bóg do tego dopuścił, ponieważ jak to się działo, to tam nie było Boga. Gdyby był Bóg nigdy do takich rzeczy by nie dochodziło.

A jak go tam nie było to gdzie był ? na wakacjach ?

Mirek pisze:Czy jeżeli jest zagrożenie własnego życia trzeba się poddać i dać się zabić tylko dlatego, że 7 przykazanie brzmi: "Nie zabijaj"? Czy priorytetem nie jest nasze życie?

Priorytetem nie jest nasze życie i chyba najdobitniej pokazał to Jezus swoim przykładem na krzyżu. No naprawdę już dziwne rzeczy piszesz Mirek.
"Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. "(Łk 9)

Proponuję Ci Mirek zapoznać się z działalnością Mahatmy Gandhiego - to przykład człowieka i jego działania który pokazuje że jest wiele alternatyw wyrażania sprzeciwu - nie tylko zabijać albo nie zabijać. Bruno Groening - odmówił w trakcie wojny strzelania i brania udziału w walkach za co groziła mu czapa. Także ZAWSZE masz wybór.

Co do buntu - to widzę że cały czas rozmówcy odbiegają od tematu w jakim osadzona jest dyskusja - przypominam - pierwszy post Nikity.
Buntem możemy nazywać każdą decyzję odmowną lub brak zgody na coś - i wtedy cała ta dyskusja traci sens.

Przypominam że mówimy o pewnej postawie życiowej, która odnosi się do praw Bożych - zwanych przez spirytystów prawem naturalnym. Najbardziej jaskrawą postawą tego rodzaju jest "nihilizm egzystencjonalny" - czyli życie nie ma sensu i nie ma znaczenia , albo też "świat jest niesprawiedliwy, świat jest zły" .

Ludzie będący w podobnej sytuacji życiowej - jedni starają się ją zrozumieć i wyciągnąć wnioski - inni zrzucają winę na wszystko dookoła - taka postawa buntownicza nie pozwala zrozumieć LEKCJI którą mamy do odrobienia i ta lekcja będzie się powtarzać.

Co do praw ludzkich - czyli wszystkiego co wytworzył człowiek, oczywiste jest że jest to niedoskonałe i na wszystkie niesprawiedliwości należy reagować - no i tutaj też możemy się zajmować globalnym spiskiem iluminatów , rządu światowego i koncernów farmaceutycznych albo zacząć od zmieniania samego siebie , swojej postawy i wnętrza a potem najbliższego otoczenia ... zarówno Jezus jak i nauki wschodu jak i spirytyzm zalecają tą 2-gą ścieżkę .

pozdrawiam

Możesz przyjąć, że był na wakacjach, jak tego nie rozumiesz ;)
Krzyż u Chrystusa oznaczał zupełnie co innego niż powyżej przedstawiłeś. A jak znasz Biblię, szczególnie NT, to powinieneś wiedzieć, że Chrystus chronił swoje życie. Pierwszy raz jak uciekł z rodziną do Egiptu przed Herodem. Innymi razy oddalał się, gdy Go chcieli kamieniować.
Widzę, że jak czegoś nie rozumiesz starasz się to w drwinę zamienić, czy duchy o tym piszą aby tak postępować? ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: Achill » 31 gru 2014, 14:02

Jezus chronil sowje życie, ale ni czynil tego gwałtem - pogodzić się z koniecznością pozostawienia swojego domu i ucieczki, to co innego niż użycie siły. Jezus niejednokrotnie powtsrzymywał swoich uczniów od przemocy.
Z drugiej strony kiedy byl na to gotowy oddał życie dobrowolnie, nie stawiając oporu. Bez względu na to jaki obrot przybrał jego proces jak i śmierć.

Pytałeś Mirku czy piorytetem nie ejst nasze życie.
jest
nie spytałes tylko które czy to nasze ziemskie czy duchowe.
mozesz zabic w obronie swojego ziemskiego życia, ale twoje życie duchowe będzie obciążone cieżarem tej bądź co bądź zbrodni.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 31 gru 2014, 15:32

I tu jesteś Achill w błędzie. Jeżeli bronię swojego zycia i moich najbliższych, a podczas tej obrony napastnika pozbawię życia bez takiego założenia, to nie zostanie mi to zapisane za niegodziwość. Tą cechę mamy wpisaną w nasz instynkt.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Akceptacja

Postautor: cthulhu87 » 31 gru 2014, 16:14

Mirek pisze:I tu jesteś Achill w błędzie. Jeżeli bronię swojego zycia i moich najbliższych, a podczas tej obrony napastnika pozbawię życia bez takiego założenia, to nie zostanie mi to zapisane za niegodziwość. Tą cechę mamy wpisaną w nasz instynkt.


Czyli jesteś zwolennikiem zabójstw w afekcie? :) Spoko :D
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Akceptacja

Postautor: Mirek » 31 gru 2014, 16:26

Abyś nigdy nie musiał bronić życia własnych dzieci przed, np. mordercą. Napewno nic nie zrobisz w ich obronie, bo jak dojdzie do zabójstwa przez Ciebie mordercy uznasz, że była to zbrodnia w afekcie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości