Potęga podświadomości

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Nikita » 21 gru 2014, 09:54

Akceptacja nie polega na lenistwie i nicnierobieniu....Najpierw trzeba zaakceptowac to co jest....a potem pracowac nad soba i nad tym co chcialoby sie zmienic w swoim zyciu. Kazdy czlowiek ma jakies cele w zyciu....i kazdy powoli lub szybciej te cele osiaga...poprzez prace, nauke itd....To, ze ktos wyjedzie ze swojego kraju nie oznacza , ze sie nie godzi ze swoim losem....byc moze los chcial abym poznala co to znaczy zycie na obczyznie. W Niemczech zyje sie z jednej strony lepiej a z drugiej gorzej...ale ostatnio przyjechalo tu duzo Polakow wiec ja sie z tego powodu bardzo ciesze......
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 21 gru 2014, 13:09

A co oznacza? Ludzie wyjeżdżają z Polski do Niemiec, Angli, Holandi w 98% za kasą. Nie godzą się ze swoim losem, że nie stać ich na zachcianki i nie żyją w dobrobycie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: cthulhu87 » 21 gru 2014, 13:14

Mirek pisze:A co oznacza? Ludzie wyjeżdżają z Polski do Niemiec, Angli, Holandi w 98% za kasą. Nie godzą się ze swoim losem, że nie stać ich na zachcianki i nie żyją w dobrobycie.


Mirek, a Ty mieszkasz w Polsce?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 21 gru 2014, 13:24

Tak mieszkam w Polsce. 3 lata mieszkałem w Niemczech, bo nie godziłem się ze swoim losem ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: gaba75 » 21 gru 2014, 15:15

Mirek jest mentalistą chyba probóje prać mozgi tym ktorzy go nie rozumieja sugerowaniem swojego myslenia i sugerowaniem ze ktoś źke myśli. Żeby zrozumieć Mirka należy analizować każde słowo i każdą jego literkę.
Manipulatorzy to kumple Mirka.
Na szczęście Nikita ma szacunek do wszystkich i wszystkiego, a Xsenia jest wytrawnym psychologiem. Jak obie połączycie siły rozłożycie Mirka na łopatki. ;) Żart. Bez obrazy Miru

Ale też czasem mam dość Twej analizy. Nalezy czasem wziaść pod uwagę psyche drugiego czlowieka i uszanowac. Nie zaśmiecać, ale wspomóc Cie zrozumiec. Nie kazdy z nas jest Toba i Ty nie jestes kazdym z nas. Hihihihi :lol:
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Xsenia » 22 gru 2014, 22:20

Mirek pisze:Ludzie wyjeżdżają z Polski do Niemiec, Angli, Holandi w 98% za kasą. Nie godzą się ze swoim losem, że nie stać ich na zachcianki i nie żyją w dobrobycie.

Nie do końca tak jest Mirku. Dobrobyt? Większość ludzi chce mieć taką wypłatę na ile się napracowali. Tu w Polsce jest wykorzystywanie ludzi. Ludzie praktycznie uprawiają wolontariat, bo pracodawcy tak ich wykorzystują, a nie chcą płacić.
Czy wyjazd z Polski tylko po to by zapewnić swojej rodzinie NORMALNE życie, NORMALNY byt, to niezgadzanie się z losem?. Że jak dziecko potrzebuje nowej kurtki albo nowych butów to człowiek nie musi zbierać 2,3 miesiące, tylko idzie do sklepu i kupuje, i nie jest to duże obciążenie dla budżetu domowego, to to jest niegodzenie się z losem?
Czy według tego co piszesz, człowiek ma patrzeć jak jego dziecko cierpi z głodu i chłodu, bo urodziło się akurat w Polsce i w takim systemie, a nie innym? Że nie ma prawa szukać szczęścia gdzie indziej? Jechać i mieszkać tam gdzie może zapewnić rodzinie normalny byt?
Dziwnie myślisz.

gaba75 pisze:Xsenia jest wytrawnym psychologiem

Chyba jednak nie :D Prędzej wkurzam ludzi niż ich uspokajam :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 22 gru 2014, 22:35

Widzisz Xseniu, ja nie zgadzam się z opinią Nikity, że mamy się pogodzić ze swoim losem. Dlatego uważam, tak jak Ty, że nie powinniśmy godzić się na swój los kiedy nasze dzieci głoduują i mamy pełne prawo go zmienić.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Xsenia » 22 gru 2014, 23:02

Tak Mirku, tylko czasami los daje nam bardzo wyraźne wskazówki. I pomimo iż możemy z nimi walczyć, przeciwstawiać się im, ot i tak wylądujemy tam gdzie chce los :)
Powiem ci na własnym przykładzie.
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w pewnej firmie. Chcieli mnie przyjąć do pracy, ale równocześnie dostałam też pracę bardzo blisko domu. Wybrałam tą bliższą, co źle się dla mnie skończyło. Parę miesięcy później po drugiej rozmowie kwalifikacyjnej w tej samej firmie, postanowiono mnie nie zatrudniać. A po prawie dwóch latach byłam tam na trzeciej rozmowie kwalifikacyjnej, która była dość dziwna, bo nie zdążyłam powiedzieć A i dostałam pytanie "kiedy może pani zacząć?". Byłam w szoku, i rozpoczęłam tam pracować w ciągu 3 dni. Pracuję do teraz już prawie 4 lata. Mój los tak zdecydował i szczerze mówiąc powinnam go posłuchać dwa lata wcześniej :) Gdybym posłuchała losu uniknęłabym bardzo wielu bardzo nieprzyjemnych sytuacji, wielu bólu i cierpienia, nie tylko mojego ale też i mojej rodziny.

Dlatego czasem lepiej na ślepo zaufać losowi.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Mirek » 23 gru 2014, 06:59

Xseniu, Twój błąd w wyborze pracy polegał na tym, że zamiast skupić się na warunkach pracy, Ty skupiłaś się na odległości od domu. Dlatego źle wybrałaś.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Potęga podświadomości

Postautor: Xsenia » 23 gru 2014, 12:18

Wiem Mirku :) Niestety człowiek uczy się na błędach.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości