Mój Spirytyzm...

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: światowid » 08 gru 2014, 17:24

Dziwnie ze sobą rozmawiacie..

Dziwna energia i sam nie wiem po co pozwalamy jej tak rozkwitnąć.
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 17:26

Demony to sa niskie duchy....zle, niedobre, niskie duchy zamieszkujace pieklo....My to inaczej nazywamy...Ale spoko...nie denerwuj sie.....Nikt nie karze Tobie zostac spirytysta....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: cthulhu87 » 08 gru 2014, 17:27

czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Ty nie rozumiesz co ja do Ciebie napisalam....wlasnie Ci napisalam , ze wierzymy w Jezusa ...i w cuda....tylko inaczej interpretujemy to wszystko.


Tak tylko jeden ze spirytystów napisał do mnie że Jezus to jeden tam z czystych duchów (chyba pierwszy który osiągnął to co On zamierza :) drugi napisał że Szatana (diabła) nie ma - że to wymysł :) To kto kusił Jezusa?! Trzeci napisał że cuda to samowyzdrowienie poprzez ewolucję ducha :) Czwarty ktoś tam że ewangelie Judasza trzeba potraktować wyżej niż te uznane przez KK :) To w co wy wierzycie? :))))


Wierzę, że czytasz ulotki do leków i jak jest napisane, żeby brać jedną pigułkę, to nie bierzesz czterech... Problem w tym, że jestem człowiekiem bardzo małej wiary.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 17:30

Masz racje Swiatowid...dziwna rozmowa i dziwna energia...jakis taki totalny brak zrozumienia....ja sobie odpuszczam te dyskusje....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 17:43

światowid pisze:Dziwnie ze sobą rozmawiacie..

Dziwna energia i sam nie wiem po co pozwalamy jej tak rozkwitnąć.


To mnie zablokujcie - katolicy.pl mnie zablokowali bo jakiś księżulo dostał epilepsji że nie słucham RM :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 17:46

cthulhu87 pisze:
czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Problem w tym, że jestem człowiekiem bardzo małej wiary.


a czemu to Panie spirytysta nie sprawdzisz jak mistrz Kardeck?! Sprawdź!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Mirek » 08 gru 2014, 17:52

Blokowanie kogoś kto ma inne zdanie i poglądy jest oznaką słabości blokującego.
Ja jestem Katolikiem z urodzenia. Na forach katolickich uważano mnie za nie Katolika, tu mówi mi się, że mam naleciałości wiary katolickiej. A ja wybrałem sobie przed wcieleniem rodzinę i wychowanie katolickie lecz moje postrzeganie świata różni się od tego co naucza KK. Mało tego potrafię wychwytywać sprzeczności, którymi karmi się wiernych. Inni na moim miejscu odeszli by od KK, lecz skoro w takiej religii przyszedłem na świat, to być może ma to jakiś cel. Może mam być spójnikiem pomiędzy KK, a kardecowskim spirytyzmem? Tego nie wiem. Wciąż badam tą stronę mojego wcielenia.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: 000Lukas000 » 08 gru 2014, 17:53

Watek chyba należy zamknąć, po co prowokować złe emocje i słowa których później będzie się żałowało
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Mirek » 08 gru 2014, 18:00

czarnyMag pisze:
Mirek pisze:Nie wiem czy możesz spać spokojnie skoro kierujesz się strachem.

Nie kieruję się strachem tylko wiarą w Jezusa którego "Spirytyzm" nie uznaje nie? Ponadto
kieruję się doświadczeniem - a ty jako spirytysta naukowy czyli teoretyk nie posiadasz doświadczenia! Ty tylko wierzysz w to co inni zobaczyli nie masz pojęcia o praktyce - z całym szacunkiem dla twego intelektu - DOŚWIADCZENIA NIE POSIADASZ!

Kierujesz się strachem, ponieważ nazywasz mnie spirytystą. Kimś, kim nie jestem i nie będę. Wierzysz w demony. Wierzysz w Boga ale nie wierzysz Bogu, a to wynika ze strachu. Doświadczyłeś ataku na swoją osobę bytu, który sam sprowadziłeś na siebie. Te byty przybywają gdy jest strach.
Dlaczego tyle energii potrzeba w egzorcyzmach przeprowadzanych przez KK, a niejednokrotnie te obrzędy doprowadzają opętanego do śmierci? Zastanawiałeś się nas tym?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: soldado » 08 gru 2014, 22:02

Zacytuję z innego tematu odpowiedź Czarnego Maga i moją:

czarnyMag pisze:
soudak pisze:
Robert Duch pisze:


- Bóg z Boga
- Światłość ze Światłości
- Zrodzony, a nie stworzony
- Współistotny Ojcu



Może jestem idiotą ale nie rozumiem tych z sformułowań :) a co do: zrodzony - to ja też jestem zrodzony choć w Niego wierzę (stworzony to jest może bałwan z śniegu)



Chyba jednak jesteś, bo z twoich postów wynika, że jesteś zagorzałym katolikiem, a zacytowałem wyznanie wiary, które wy katolicy bezmyślnie klepiecie w Kościele, kompletnie nic z tego nie rozumiejąc.
Wasz czas dobiega ku końcowi.
..Po owocach ich poznacie''
KK to zepsucie, prywata, obrzydliwe bogactwo i molestowanie dzieci...
Niestety coraz więcej ludzi was z tym kojarzy.

Kompletnie się pogubiłeś.
Zachowujesz się jak kiedyś zachowywała się Święta Inkwizycja, która paliła na stosie tysiące osób.
Atakujesz wszystkich we wszystkich tematach i nie przekonują cię żadne argumenty.
Nawet te sensowne...
Nie, bo nie!
Taka jest twoja dewiza.
Jezus kiedyś powiedział ,, Kto nie jest przeciwko nam, jest z nami''
Tacy jak ty zmieniają świat, głosząc hasło ,,Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam'' - w rezultacie giną przez wiarę miliony ludzi do teraz.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość