Mój Spirytyzm...

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 06 gru 2014, 11:58

Czarny Magu miales kontakt z okultyzmem? To opowiedz o swoich doswiadczeniach...Dowiedziales sie czegos o tamtej stronie?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 06 gru 2014, 19:38

Nikita pisze:Czarny Magu miales kontakt z okultyzmem? To opowiedz o swoich doswiadczeniach...Dowiedziales sie czegos o tamtej stronie?

tu to opisałem "Kto uczestniczył w seansie z duchami?"
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 06 gru 2014, 20:55

Luperci Faviani pisze:Moje pierwsze doświadczenia spirytystyczne miały miejsce około siedmiu lat temu. Wtedy miałem pierwszy kontakt z Duchem niższym, którego jestem absolutnie pewien. Co do różnego rodzaju przeczuć, odczuć itp. chyba zbytnio nie skłamię jeśli podam 1995 rok. Kontakt z Duchem niższym, o którym tu wspomniałem był bardzo nieprzyjemny i równocześnie nie był niczym wyjątkowym. Najzwyczajniej zbudził mnie w środku nocy, osaczył, sparaliżował. Ciężki oddech, niemożność poruszenia się i wydania jakiegokolwiek dźwięku, przerażenie, poczucie czyjejś obecności - typowe.

I tak sobie po prostu poszedł dając ci już spokój ? Nie musiałeś go egzorcyzmować?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 07 gru 2014, 23:58

Jest taki obraz: ścieżką idącą na górę do Boga podążają ludzie / dusze, niektóre się zatrzymują, niektóre wybierają ścieżke na manowce w lewo, niektóre skręcają w prawo zwiedzione błędnymi przekonaniami. Nieliczni idą dalej prosto w górę. Cóż polskich spirytystów właśnie zwiodła czarna strona mocy i odbili w prawo. Tu więc się roztajemy ;) Ja idę dalej prosto pod górę za Jezusem a ewangelie nadal mym przewodnikiem. Pozdrówcie Kardecka jak go tam spotkacie ode mnie.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Arronax » 08 gru 2014, 10:00

Wedle Ciebie co to jest za ciemna strona mocy i jakie błędy zostały popełnione?
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: 000Lukas000 » 08 gru 2014, 10:01

Tak właśnie podejrzewałem, że jesteś z osób co na własne życzenie się sparzyli i stali się przez to gorliwymi chrześcijanami.
Ale to dobrze, ta droga widocznie nie była ci pisana, a z twoich błędów wyniknął dla ciebie pożyteczny fakt.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Krzysztoff » 08 gru 2014, 10:36

000Lukas000 pisze:Tak właśnie podejrzewałem, że jesteś z osób co na własne życzenie się sparzyli i stali się przez to gorliwymi chrześcijanami.
Ale to dobrze, ta droga widocznie nie była ci pisana, a z twoich błędów wyniknął dla ciebie pożyteczny fakt.


Pytanie tylko czy kolega wyciągnie lekcję (czego mu szczerze życzę) i podąży za naukami Jezusa ? Czyli nie czczenie , rytuały ale postępowanie zgodnie z Jego naukami.

pozdrawiam i dużo dobrego.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 10:42

Arronax pisze:Wedle Ciebie co to jest za ciemna strona mocy i jakie błędy zostały popełnione?


Allan Kardec (właściwie: Hippolyte Léon Denizard Rivail), (ur. 3 października 1804 w Lyonie, zm. 31 marca 1869 w Paryżu), teoretyk i kodyfikator spirytyzmu. Usystematyzował wiadomości przekazywane przez wywoływane duchy podczas seansów spirytystycznych. Mimo, że do zagadnienia starł się podchodzić w sposób jak najbardziej naukowy, nie ustrzegł się od pewnych manipulacji przytaczając przekazy "tylko tych duchów, które pasowały do jego wcześniej przyjętej koncepcji dotyczącej rzeczywistości świata duchowego". = mówi Ci to coś? :D

A co to Jezusa (sam Kardec w swoich dziełach zwraca uwagę że duchy nieczyste najpierw mogą podać odrobinę prawdy a potem zwieść spirytystę). Najpierw podano mu kilka logicznych tłumaczeń wcieleń dla doskonałości a potem diabeł zwalił wyższość syna Bożego - Tylko diabeł do tego zmierza - innym nie zależy! Oczywiście diabeł jest wymysłem :)))) Demonów też nie ma - Żydzi którzy wymyślili swego boga wymyślili swe demony (z którymi zresztą od zarania się kontaktowali :) A skoro nic nie ma tam to gdzie i po co będziesz ewoluował?! :))))

ps. nawet jak się mylę co do Jezusa to jestem w połowie Żydem :) i Jahve (Adonai) jest moim Bogiem więc mogę spokojnie spać :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Mirek » 08 gru 2014, 10:54

Nie wiem czy możesz spać spokojnie skoro kierujesz się strachem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 12:11

Kazdy ma swoja sciezke, ktora prowadzi do tego samego Boga....skoro Ci spirytyzm nie odpowiada nikt Cie nie bedzei do niego namawial na sile...Chrzescijanstwo to wspaniala religia i wielu ludzi doszlo daleko, op moj ulubiony Franciszek z Asyzu....Pozdrawiam i zycze powodzenia!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości