eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: Nikita » 07 gru 2014, 18:44

Wedy , ktore sa starsze niz Biblia nie sa dla naiwnych....widac, ze masz marne pojecie o naukach wschodu...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: cthulhu87 » 07 gru 2014, 19:08

Proponuję wrócić do tematu,dzięki Pablo za odpowiedź
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 07 gru 2014, 19:21

Nikita pisze:Mirku nie rozumiesz tego...ja tez wierze, ze wcielenia zaczynamy od mineralow.

M I N E R A Ł Ó W :lol: no nie żartuj - S E R I O ???!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: 000Lukas000 » 07 gru 2014, 19:51

czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Mirku nie rozumiesz tego...ja tez wierze, ze wcielenia zaczynamy od mineralow.

M I N E R A Ł Ó W :lol: no nie żartuj - S E R I O ???!


W przyrodzie wszystko jest połączone, na początku jest pewna nieświadoma i nieużywotniona forma energii, która przekształca się.

Dusza śpi w minerale, śni w roślinie, budzi się w zwierzęciu a jako człowiek oczy otwiera

Ewolucja jest wszechobecna i tu na ziemi i w świecie duchowym

A wracając do tematu, człowiek jako świadomy duch, wyciąga wnioski i analizuje, przyspieszenie śmierci może go pozbawić wielu cennych doświadczeń i nauk, a to jest właśnie najważniejsze. Ilu to ludzi na łożu śmierci zmienia sposób myślenia?

Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 07 gru 2014, 20:10

[quote="000Lukas000]
W przyrodzie wszystko jest połączone, na początku jest pewna nieświadoma i nieużywotniona forma energii, która przekształca się.
Dusza śpi w minerale, śni w roślinie, budzi się w zwierzęciu a jako człowiek oczy otwiera
Ewolucja jest wszechobecna i tu na ziemi i w świecie duchowym
A wracając do tematu, człowiek jako świadomy duch, wyciąga wnioski i analizuje, przyspieszenie śmierci może go pozbawić wielu cennych doświadczeń i nauk, a to jest właśnie najważniejsze. Ilu to ludzi na łożu śmierci zmienia sposób myślenia?
Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.[/quote]

Może tak jest w Indiach - Ja zostałem stworzony przez Boga Żydów Jahwe od początku jako rozumna dusza wcielona w istotę rozumną TYLKO W ROZUMNĄ ISTOTĘ ( nie w dinozaura! nie w małpę! nie w minerał! nie w ślimaka :) Może ty tak ale ja NIE!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: cthulhu87 » 07 gru 2014, 20:10

000Lukas000 pisze:A wracając do tematu, człowiek jako świadomy duch, wyciąga wnioski i analizuje, przyspieszenie śmierci może go pozbawić wielu cennych doświadczeń i nauk, a to jest właśnie najważniejsze. Ilu to ludzi na łożu śmierci zmienia sposób myślenia?

Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.


No i chyba to jest odpowiedź.

000Lukas000 pisze:czarnyMag pisze:

Nikita pisze:Mirku nie rozumiesz tego...ja tez wierze, ze wcielenia zaczynamy od mineralow.


M I N E R A Ł Ó W :lol: no nie żartuj - S E R I O ???!


Nasze ciała w większości składają się z tlenu, węgla, wodoru, azotu, wapnia itd. nawet siarkę w nich znajdziesz. Wszystkie te cząsteczki są częścią także materii nieożywionej, więc po co ta kpina?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: 000Lukas000 » 07 gru 2014, 20:35

czarnyMag pisze:[quote="000Lukas000]
W przyrodzie wszystko jest połączone, na początku jest pewna nieświadoma i nieużywotniona forma energii, która przekształca się.
Dusza śpi w minerale, śni w roślinie, budzi się w zwierzęciu a jako człowiek oczy otwiera
Ewolucja jest wszechobecna i tu na ziemi i w świecie duchowym
A wracając do tematu, człowiek jako świadomy duch, wyciąga wnioski i analizuje, przyspieszenie śmierci może go pozbawić wielu cennych doświadczeń i nauk, a to jest właśnie najważniejsze. Ilu to ludzi na łożu śmierci zmienia sposób myślenia?
Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.[/quote]

Może tak jest w Indiach - Ja zostałem stworzony przez Boga Żydów Jahwe od początku jako rozumna dusza wcielona w istotę rozumną TYLKO W ROZUMNĄ ISTOTĘ ( nie w dinozaura! nie w małpę! nie w minerał! nie w ślimaka :) Może ty tak ale ja NIE![/quote]


Ja jestem Spirytystą więc nie wierzę w istotę opisaną w Starym Testamencie, daleko jej do doskonałości
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: Mirek » 07 gru 2014, 22:24

Jeszcze woda i w nią zapewne też wcielać się możemy ;)
Im bardziej poznaję spirytyzm tym więcej naleciałości katolickich w nim znajduję.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 15:56

000Lukas000 pisze:
czarnyMag pisze:
Nikita pisze:Mirku nie rozumiesz tego...ja tez wierze, ze wcielenia zaczynamy od mineralow.

M I N E R A Ł Ó W :lol: no nie żartuj - S E R I O ???!
Ze zwierzętami jest inaczej, dla nich w tym cierpieniu nie ma głębszego sensu i nauki, więc jeśli nie ma ratunku można skrócić cierpienie.


NIE od MINERAŁÓW! Ale Pan A.K. takich rzeczy nie napisał (bo czytałem jego książki)! Napisz gdzie to przeczytałeś?! Nie wierzę że w książkach A.K. Bo A.K. był człowiekiem światłym i inteligentnym! Denis? - zgaduję :)))))
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: eutanazja zwierząt w świetle etyki spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 16:06

[quote="000Lukas000
Ja jestem Spirytystą więc nie wierzę w istotę opisaną w Starym Testamencie, daleko jej do doskonałości[/quote]

A powinieneś! To co A.K. opisuje to tylko teoria! Ja we śnie stałem przed........................... Bogiem i aniołem stróżem (i się przed nimi odbywał sąd po wcieleniu nad moją duszą) i niewiele się mylicie ale się jednak mylicie! Będziecie sądzeni po każdym wcieleniu! Będziecie się sami oceniać i Wy i tylko Wy będziecie do siebie najbardziej okrutnymi sędziami! Oni Bóg i Anioł będą łagodzić wasz sąd :) Nie musicie mi wierzyć! KK przyjął moje "świadectwo cudu" i mi to wystarczy :) Po uzdrowieniu przez Jezusa CH. mi się odblokowały takie różne rzeczy dlatego mam nadzieję że nadal będziecie mnie atakować na tym forum a ja będę się nadal bronić :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości