Na moim poziomie rozwoju albo niedorozwoju duchowego Bóg to Jezus a Jezus to Bóg.Mirek pisze:CzarnyMagu Bóg nie jest osobowy. To tylko nasze wyobrażenie o Nim.
Na moim poziomie rozwoju albo niedorozwoju duchowego Bóg to Jezus a Jezus to Bóg.Mirek pisze:CzarnyMagu Bóg nie jest osobowy. To tylko nasze wyobrażenie o Nim.
czarnyMag pisze:Na moim poziomie rozwoju albo niedorozwoju duchowego Bóg to Jezus a Jezus to Bóg.Mirek pisze:CzarnyMagu Bóg nie jest osobowy. To tylko nasze wyobrażenie o Nim.


Pablo diaz pisze:Według mnie Jezus nie jest Bogiem ,a reprezentuje Boga i czyniąc to pokazuje nam Go jako Boga miłości. Ukazuje nam również, jakie jest najwyższe prawo wszechświata: prawo wielkiego miłosierdzia.
czarnyMag pisze:Te powyższe sformułowania wypowiedział Jezus którego Żydzi mieli za profanaKtórego również nauka spirytystyczna nie uznaje w pewnym sensie - uznaje go jako jednego z wielu czystych duchów. Kim że jest więc by wierzyć w jego słowa? Jeden z wielu też się może mylić! A skoro doszliśmy już tak daleko to może zróbmy jeszcze jeden krok i powiedzmy sobie "Bóg"?


Nikita pisze:Cudow nie ma w sensie, ze cuda to poprostu pewne prawa natury, ktorych nie znamy.
Nikita pisze:Jezus byl w pewnym sensie tez Bogiem bo po uzyskaniu pewnego stopnia czystosci i dojrzalosci dusza powraca do Boga i staje sie jednoscia z Boskoscia....zreszta Jezus chyba mowil cos takiego, ze Syn i Ojciec jednym jestesmy....


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości