Krzysztoff pisze:o co jest walka w świecie duchowym ?
Obserwator już odpowiedział ale potwierdzę. To walka z samym sobą o siebie
Krzysztoff pisze:ja to rozumiem tak że w świecie duchowym jest teoria - a na ziemi praktyka
Hmm to by zakładało, że na Ziemi nie ma rozwoju duszy, jest tylko "zdawanie egzaminu". A z tym się raczej nie zgadzam. Egzamin jest z góry ustalony, a nie wierzę, że nasze życie jest w 100% ustalone. To by było zbyt proste: w danej sytuacji tylko dwie odpowiedzi do wyboru dobra i zła. Wystarczyłoby wybierać tylko właściwe odpowiedzi i właściwe reakcje i egzamin zaliczony.
Wydaje mi się, że to jednak nie jest takie proste. A właściwych reakcji i odpowiedzi może być więcej niż tylko jedna. Kwestia tylko odpowiedniego wytłumaczenia dlaczego akurat ta odpowiedź, a nie inna.
Np. sytuacja: ktoś was napada, w samoobronie niechcący napastnika zabijacie. I jak to będzie ocenione? Egzamin niezaliczony, bo zabiliście innego człowieka? Czy zaliczony, bo waszym obowiązkiem jest obrona samego siebie, bo np. jesteście jedynym żywicielem rodziny?
Według mnie egzamin odbywa się dopiero po śmierci. Wtedy musicie wytłumaczyć, dlaczego zrobiliście coś tak, a nie inaczej. I dopiero wtedy jest decyzja czy idziecie dalej czy nie. Poza tym, po co nauka w świecie duchowym, skoro rodząc się wszystko zapominamy?
