Do osób, czujących obecność duchów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: soldado » 26 lis 2014, 22:22

Mirek pisze:Soudak, a skąd wiesz, że to duch, a nie coś innego. Przedstawia się kim jest?


Tak samo jak Ty, wchodzę do wielu pomieszczeń i kompletnie nic nie odczuwam.
Jeżeli jest duch, to odczuwam Go wszystkimi swoimi zmysłami.
Jasne, ze można pomyśleć że zwariowałem... to normalne, bo.. i ja tak też myślałem kiedyś.
Niestety, albo stety przekazy, które wtedy nieraz otrzymuję są na tyle wiarygodne, że mój sceptycyzm, związany z moim podejrzliwym ciałem, idzie wtedy do diabła :D
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: światowid » 26 lis 2014, 22:50

Piszcie prosze dalej w tym temacie.
Wybaczcie jesli palnę gafę.

Jako nowy czytam i mam wrażenie jaki osoba czytajaca wszystko po kolei.. Bez emocji związanych z chwilami gdy te wpisy powstawały..
Ze piszecie o tym samym. Tylko ze kazda z osób opisuje to swoimi słowami. Opisuje cos na co najbardziej zwrocila uwagę, czasem jakiś szczegół. Slowami Wynikającymi z miejsca zamieszkania, codziennego zycia, uczuc związanych z samą sytuacją ( w pokoju swoim na łóżku, z kolegą na ulicy lub w obcych miejscach jak szpital) doświadczeniami i własnym nazewnictwem

ja na przykład nie czytalem żadnej książki na tego typu temat.
I wiem ze jakbym zaczął cos opowiadać swoimi słowami które mam w glowie..rozne nazwy dotyczące na przykald moich odczuć. Pewnie większość jest nietrafiona i moze byc niezrozumiala dla mądrzejszych ode mnie..

Mam po prostu wrażenie..ze pomijając osoby sceptyczne to 70% osob pisze o tych samych sytuacjach..ale różnie "nazwanych".

Bardzo dużo rzeczy w ostatnich paru dniach napisaliście w paru tematach dotyczących odczuć i doświadczeń związanych z duchami (lub jakkolwiek nazwiemy to o czym piszemy).szczerych,osobistych..
Duzo sie dowiedziałem. I raczej uspokoiło mnie to co napisaliście od serducha.

Są tu osoby które pięknie opisują swoje doświadczenia. Wieloletnie..czytając wpisy najbardziej doświadczonych osob doceniam poziom wiedzy. I wiele minie zanim zabiorę glos w jakiejś konkretnej dyskusji.
Bardzo cieszy mnie poziom tego forum i ludzi którzy je wspolnie tworzą.

Pozdrawiam..
skromnie
Ostatnio zmieniony 26 lis 2014, 22:55 przez światowid, łącznie zmieniany 1 raz
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: Mirek » 26 lis 2014, 22:53

Pytałem skąd wiesz, że to duch. Zupełnie dobrze może to być osoba żyjąca. Jej energia myśli. Może to być również pozostałość energii po jakieś osobie, która była przed Tobą w tym pomieszczeniu.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: soldado » 26 lis 2014, 23:01

światowid pisze:Piszcie prosze dalej w tym temacie.
Wybaczcie jesli palnę gafę.

Jako nowy czytam i mam wrażenie jaki osoba czytajaca wszystko po kolei.. Bez emocji związanych z chwilami gdy te wpisy powstawały..
Ze piszecie o tym samym. Tylko ze kazda z osób opisuje to swoimi słowami. Opisuje cos na co najbardziej zwrocila uwagę, czasem jakiś szczegół. Slowami Wynikającymi z miejsca zamieszkania, codziennego zycia, uczuc związanych z samą sytuacją ( w pokoju swoim na łóżku, z kolegą na ulicy lub w obcych miejscach jak szpital) doświadczeniami i własnym nazewnictwem

ja na przykład nie czytalem żadnej książki na tego typu temat.
I wiem ze jakbym zaczął cos opowiadać swoimi słowami które mam w glowie..rozne nazwy dotyczące na przykald moich odczuć. Pewnie większość jest nietrafiona i moze byc niezrozumiala dla mądrzejszych ode mnie..

Mam po prostu wrażenie..ze pomijając osoby sceptyczne to 70% osob pisze o tych samych sytuacjach..ale różnie "nazwanych".

Bardzo dużo rzeczy w ostatnich paru dniach napisaliście w paru tematach dotyczących odczuć i doświadczeń związanych z duchami (lub jakkolwiek nazwiemy to o czym piszemy).szczerych,osobistych..
Duzo sie dowiedziałem. I raczej uspokoiło mnie to co napisaliście od serducha.

Są tu osoby które pięknie opisują swoje doświadczenia. Wieloletnie..czytając wpisy najbardziej doświadczonych osob doceniam poziom wiedzy. I wiele minie zanim zabiorę glos w jakiejś konkretnej dyskusji.
Bardzo cieszy mnie poziom tego forum i ludzi którzy je wspolnie tworzą.

Pozdrawiam..
skromnie


I bardzo dobrze to napisałeś :)
Ponieważ każdy z nas jest inny i ma prawo opisywać to co doświadczył, nieco inaczej ;)

Coś Ci jeszcze napiszę, tak - special for you :)
W życiu bardzo ważna jest postawa, Ty np. w tym poście jesteś osobą skromną, która łaknie wiedzy.
Właśnie w ten sposób można bardzo dużo zrozumieć, można bardzo dużo się dowiedzieć i wreszcie bardzo dużo osiągnąć w życiu doczesnym :)
Postawa, jest podstawą sukcesu na każdej płaszczyźnie.
Bardzo fajnie, że ją masz i tak trzymaj ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: Nikita » 27 lis 2014, 14:04

Swiatowid Ty takze bardzo wzbogacasz to forum...masz ciekawa osobowosc....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: światowid » 27 lis 2014, 14:40

nic na razie nie wniosłem swoją osobą.
Ale za to już trochę wyniosłem dla siebie, za co jestem wdzięczny.
takie wychwalanie spowodowało rumieńce :) a poważnie, to bardzo dziękuję za ciepłe słowa.

skasowałem dalszą część. jakoś wydaje mi się tak prosta że skasowałem...
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: światowid » 27 lis 2014, 22:18

Siedząc w pracy uciekłem na forum i napisałem poprzedni wpis.
Opisalem w nim swoje doświadczenia niektóre.

Potem wróciłem do pracy..biurko.komputer. Telefon. Oferty..telefon.komputer..

Po chwili wróciłem i jak przeczytałem tę część ktorą skasowałem i jej nie widać, to wydalo mi sie to tak infantylne..

Ze brzmiało to śmiesznie.

Dziwne uczucie. Teraz wiem ile kosztuje otwarcie na forum i szczere wpisy.

Koncząć.. Jestem stale na telefonie tu zalogowany..

Smuci mnie ta cisza... Piszmy.. Dyskutujmy..

Pomimo codziennego zabiegania..
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 11:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: Nikita » 28 lis 2014, 13:22

Ja juz mam taki nawyk, ze jak wracam z pracy do domu to zaraz zagladam na forum....Piszecie ludzie piszcie ....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: soldado » 28 lis 2014, 14:21

Mirek pisze:Pytałem skąd wiesz, że to duch. Zupełnie dobrze może to być osoba żyjąca. Jej energia myśli. Może to być również pozostałość energii po jakieś osobie, która była przed Tobą w tym pomieszczeniu.


Inny jest odbiór energii, inaczej się to odczuwa.
Jeśli chodzi o ducha, to jest to bardziej złożone.
Np. odbiór czyichś myśli u mnie wiąże się z tak jakby otępieniem i te myśli intensywne, po kilka razy ,,przewijają'' mi się w głowie.
Jeśli chodzi o ducha, to do myśli, może dojść zapach, wizja, odczucie i co najdziwniejsze odebranie uczuć....
Trudno jest to wytłumaczyć, ale staram się :D
Jest jeszcze peność, z kim, czym ma się do czynienia, jakaś taka instynktowna.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Do osób, czujących obecność duchów

Postautor: juniperus » 01 gru 2014, 19:10

Dokładnie jest tak, jak pisze Soudak, różnica pomiędzy energią (fluidem) ducha, a osobą żyjącą jest ogromna. Mało tego, inaczej odczuwa się ducha, który całkowicie zerwał więzy z ciałem (po jego śmierci) i takiego, który jest z nim ostatkiem połączony. W przypadku tych drugich czuć we fluidzie ten charakterystyczny ciężar materii, którego z kolei nie posiada pierwszy. Miałam niedawno okazję przekonać się o tym osobiście, porównać te dwa stany u jednego ducha i nauczyć się je rozróżniać. Na pewno duch, który zrywa ostatnie więzi jest ciężki w odbiorze bynajmniej przeze mnie. To uczucie podobne do tego, jakby coś człowieka przyciskało swoim ciężarem.
Kurczę, zawsze próbuje znaleźć odpowiednie sformułowania, by jak najlepiej Wam to opisać, ale nie znajduję.
Może tak: energia człowieka jest jak przekonanie, że ktoś tu (w danym pomieszczeniu) przede mną był, choć nie widziałam go osobiście. To taka myśl, która nagle pojawia się w głowie z uczuciem lekkiego ciepła. Ducha, nieposiadającego żadnego łącza z ciałem, tj. takiego, który zerwał wszystkie więzy czuję tak, jakby moje ciało otoczone było czymś, co dotyka go w każdym punkcie jednocześnie, dając ciepło, przekazując emocje, obrazy, dźwięki lub zapachy, który pojawiają się albo jako odczuwalne zmysłami, albo w postaci myśli. Jest to jednak inny rodzaj myśli niż ta, którą wytwarza mój mózg, gdy nad czymś zastanawiam się. Jeśli duch jest z grupy niższych (tych bardziej niedoskonałych) włosy na rękach same stają na baczność i pojawia się gęsia skórka mimo, że nie odczuwam ani strachu, ani chłodu. Dalej oczy zachodzą mgłą, słuch się przytępia, a dotyk osłabia, jakby zmysły wyłączały się częściowo. Jest to uczucie podobne do tego, które następuje po silnym uderzeniu w głowę. Taki rodzaj ogłuszenia. Do tego mogą dochodzić drgawki, mdłości lub częściowe omdlenie, które powodowane są przez pobór ze mnie energii przez ducha, lub wpływ jego negatywnych fluidów na moje ciało. Duchy lepsze są odczuwalne jak delikatny dotyk całego ciała, który wprowadza w stan miłego relaksu, a towarzyszy mu nieopisana radość i poczucie bezpieczeństwa. Wpływające do głowy myśli są płynne, również delikatne i nie powodują ciężaru obecnego w przypadku tych niskich.
Jeśli chodzi o ducha nadal częściowo powiązanego z ciałem do odczucia duchowego należy dodać odczuwalny fizycznie ciężar, który napiera na skórę. Ma się wrażenie, jakby duch siedział na mnie lub dość silnie dotykały mnie ze wszystkich stron niewidoczne przedmioty.

Piszę, piszę i nadal mam wrażenie, że jeszcze zbyt mało dokładnie.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości