Kościół spirytystyczny

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: cthulhu87 » 23 paź 2008, 22:22

Myślę, że oburzenie jest tu zupełnie niepotrzebne. Rozumiemy przecież, że spirytyzm na świecie nie jest jakimś monolitem. To że my tutaj uznajemy jego formę, która czerpie tradycję z Kardeca i - moim skromnym zdaniem - jako jedyna niesie ze sobą realne możliwości rozwoju (ze względu chociażby na umożliwiające go podejście filozoficzne, naukowe i doświadczalne) , nie znaczy że musimy negować istnienia grup, które stworzyły wokół tych spraw otoczkę religijną i poszły w stronę kultu (dla mnie to czyste wypaczenie). Myślę, że to raczej pożywka dla przeciwników (księża publikujący na ten temat w Polsce łączą spirytyzm z New Age!), wskutek czego przyniesie więcej szkód niż pożytku. No, ale skoro ludzie tak to postrzegają, to wypada i o tym mówić.
Osobiście uważam, że prawdziwy sukces dla spirytyzmu nadejdzie wtedy dopiero, kiedy wkroczy on na uniwersytety jako pełnoprawna nauka, a osoby zajmujące się tą dziedziną wiedzy nie będą przez środowiska naukowe wyśmiewane, a wręcz odwrotnie - wspierane w rozwoju badań i odpowiedniej metodologii. Dla mnie popadanie w przesadę przez tworzenie na tej podstawie jakiejś formy kultu religijnego, bierze się stąd, iż dziedzina wiedzy, która odnosi się do problemu śmierci, musi nieść za sobą fundamentalne pytania o charakterze światopoglądowym, etycznym i religijnym.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: lilo » 24 paź 2008, 07:51

Cóż, po pierwsze, może rzeczywiście przesadziłam z tym oburzeniem...za co przepraszam jednak nie lubię gdy ta nauka jest postrzegana jako jakaś sekta.
Po drugie, nie do końca zgadzam się z moim przedmówcą, wiara i religia w szczególności szeroko pojmowanego chrześcijaństwa jest czymś pierwotnym w stosunku do nauki. Zgodnie z tym, co mówią Duchy Wyższe w Księdze Duchów najczystszym duchem jaki kiedykolwiek stąpał po naszej planecie był Jezus Chrystus. Na pytanie co to jest prawda odpowiedział : Ja jestem z Prawdy. Przyszedł do nas Ktoś idealnie czysty, najwyższy ze znanych nam Duchów poza Bogiem. Dlatego (co potwierdzają inne Wyższe Duchy) wszystko co nam przekazał jest Prawdą. Przez lata był to dogmat Kościoła teraz poprzez przekazy spirytystyczne powstaje nauka, która z czasem powinna być traktowana poważnie. Owszem nie można traktować wiary jako monolit, bo różnorodność wynika z różnicy kultur. Ale Prawda jest jedna. Prawda nas wyzwoli - te słowa mają nowy wymiar w kontekście nauki spirytystycznej. Jednak uważam, że wiara jest czymś pierwotnym, i czymś czystym bo pochodzi z wnętrza nas z duszy. Najczystszym Duchem jaki przyszedł na tą planetę w ostatnich dziesięcioleciach był św. Ojciec Pio. Miał dar bilokacji, rozmowy ze Swoim Aniołem stróżem i takiej z nim współpracy, że gdy spowiadał obcokrajowca Anioł tłumaczył mu spowiedz. Sam był człowiekiem niewykształconym w realiach ziemskich. Lecz jego wiedza, dar uzrawiania przerastały naszą wiedzę(polecam książkę pt. Świadectwa zwłaszcza II tom ). Na pytanie zadane przez współbrata, co ma odpowiedzieć kobiecie, która poprzez seanse spirytystyczne zbliżyła się do Boga lecz nie wie czy postępuje dobrze odpowiedział po trzykroć: skupmy się na adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie, aż w końcu dodał że może się okazać że kilka razy usłyszy prawdę od Duchów czystych, ale raz nieprzyjaciel włoży tam swój ogon i wszystko pomiesza. Jest to wskazówka, aby w kontaktach spirytystycznych zawsze być bardzo ostrożnym, a równocześnie skupić się na tym co wypływa z nas z Duszy i jej potrzebie adoracji Boga. Nasze zdolności pojmowania są b. ograniczone, dlatego ja osobiście nie zdobyłabym się na odwagę uczestniczenia w seansie spirytystycznym. Pozdrawiam
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 24 paź 2008, 09:48

konrad pisze:PRZYJĘCIE REINKARNACJI PRZEZ KOŚCIÓŁ KATOLICKI (TAK JAK UZNANO TEORIĘ EWOLUCJI) NIEWĄTPLIWIE NASTĄPI I JEST KWESTIĄ CZASU.


Niestety - nie byłbym tego taki pewny i trzeba pamiętać o tym, że teoria reinkarnacji nie jest obowiązująca również dla spirytystów. Owszem, Duchy, których orędzia przywołuje A. Kardec, bardzo wiele miejsca poświęcają reinkarnacji i starają się udowodnić jej istnienie, ale zarówno kwestie religijne, jak i kwestie dotyczące spirytyzmu, są tematami, gdzie dyskusja ma prawo trwać. Jednym z takich tematów do dyskusji jest reinkarnacja. Nie wierzę w nią, choć zapewne wiele problemów by to wyjaśniało, ale nie uważam, że przez to nie wierzę w spirytyzm, Duchy, życie po śmierci i transkomunikację. Zresztą - o ile dobrze pamiętam - nie wszytskie orędzia Duchów u Kardeca pokrywały się z rzeczywstością, jak chociażby kwestia Kosmosu, o czym chyba nawet Konrad wspominał coś na tym forum. Radziłbym jednak ewentualne kwestie, czy Kościół Katolicki przyjmie teorię reinkarnacji, czy nie, po prostu zostawić Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła i zaufać wielowiekowej mądrości tej instytucji. Generalnie w mojej subiektywnej ocenie spirytyzm jest sprawą otwartą dla wyznawców różnych religii, nie tylko chrześcijaństwa, i robienie z tego organizacji religijnej o charakterze Kościoła jest raczej nie na miejscu. Pamiętać należy, że Kościoły są organizacjami, do któych wchodzi się przez określony obrzęd inicjacyjny i jest to coś więcej niż tylko filozofia. Z reguły wszelkie religie opierają się na wierze w istnienie Duchów - dobrych i złych, a zatem idea spirytystyczna i tak obecna jest w doktrynach religijnych od zawsze.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: lilo » 24 paź 2008, 11:09

Nie wiem z jaką wizją kosmosu, nie zgadza sie mój przedmówca. Tzn czy wierzy, że inteligentne formy życia podobne do ludzkich istnieją tylko na Ziemi? Bo jeżeli tak, to jest to b. ograniczony pogląd, XXI wieczny odpowiednik Ziemi jako płaskiego dysku wokół którego krąży Słońce i na to wszystko patrzy gigantyczny Pan Bóg. Bądzmy poważni... Życie na innych planetach na pewno istnieje i pod tym względem na pewno nie jesteśmy wyjąkowi :)
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: lilo » 24 paź 2008, 11:32

Z moich dotychczasowych wypowiedzi, pewnie zorientowaliście się że jestem katoliczką i to praktykującą. Nauka spirytystyczna jest dla mnie potwierdzeniem tego czego w bardzo skostniały sposób naucza Kościół. Są oczywiście założenia i dogmaty istniejące w Kościele z którymi nie zgadzam się i z którymi nie zgadza sie 80 % wierzących. Ale tak naprawdę spirytyzm dla mnie to nowe świeże spojżenie na tą wiarę. Zauwźcie, że ludzie uznani przez KK za świętych to Duchy Wyższe (oczywiście są wyjątki). Jak myślicie dlaczego św. Ojciec Pio przyszedł z misją na Ziemię jako katolik. Ja myślę, że dlatego bo moja wiara jest najbliższa prawdzie. Wszelkie jej zniekształcenia pochodzą od ludzi (papieży, nieczystości które ukrywa KK itp.) Zresztą kodyfikator spirytyzmy Kardec był tego samego zdania tzn. że wiara katolicka jest najbliższa temu co potwierdziła nauka spirytystyczna. Nie należy potępiać innych wyznań oczywiście bo w większości wierzą w tego samego Boga i tak naprawdę zmierzają do jednej i tej samej prawdy. Nie wierzę jednak że wyznawcy judaizmu, islamu i chrześcijanie będą stanowić kiedyś jedność w sensie jednego kościoła, ale myślę że będą współdziałać, a ich doktryny bardzo sie zbliżą tak iż będą niemal tożsame a ubrane w inne słowa i inne dowody a myślę że połączy je (jak i wiele innych religii) nauka spirytystyczna.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: cthulhu87 » 24 paź 2008, 21:05

lilo pisze:Nie wiem z jaką wizją kosmosu, nie zgadza sie mój przedmówca. Tzn czy wierzy, że inteligentne formy życia podobne do ludzkich istnieją tylko na Ziemi? Bo jeżeli tak, to jest to b. ograniczony pogląd, XXI wieczny odpowiednik Ziemi jako płaskiego dysku wokół którego krąży Słońce i na to wszystko patrzy gigantyczny Pan Bóg. Bądzmy poważni... Życie na innych planetach na pewno istnieje i pod tym względem na pewno nie jesteśmy wyjąkowi :)


Nie chcę stawiać kolegi w obronie:), ale jemu chodziło zapewne o podważony przez współczesną naukę pogląd wyrażony w Księdze Duchów, jakoby bezcelowe było dla Boga, aby inne światy w kosmosie były nie zamieszkałe. Żeby nie było niejasności, pozwolę sobie zacytować fragment (A. Kardec, Księga Duchów, s. 100. z wydania 2001): "Czy wszystkie światy poruszające się w przestrzeni sa zamieszkane? Odp: Tak, a człowiek z Ziemi wcale nie jest (...) pierwszy pod względem inteligencji, dobroci itd...."
Tymczasem badania innych planet przez astronomów i oczywiście wysyłane tam sondy kosmiczne wykazały, że przynajmniej te światy z naszego układu słonecznego, mimo ogromnych przestrzeni (vide Jowisz), są zupełnie jałowe, jeśli chodzi o życie. Sprawa była zresztą już przez forumowiczów dyskutowana przy kilku okazjach, więc przepraszam za "odgrzewanie starych kotletów" :)
Ale takich kłopotliwych zagadnień jest wiele, tak jak negowane pustki na najbliższych nam planetach jest w świetle osiągnieć współczesnej nauki bezcelowe, tak nie ma sensu zgadzać się z innymi twierdzeniami z Księgi Duchów, np. że w światach oddalonych od słońca ciepło czerpie się z energii elektrycznej (s. 97), albo że komety są światami w fazie formowania (s. 97). Obecnie rozgarnięty nastolatek, który uczył się fizyki w szkole, uważałby to za absurd, ale w XIX wieku nie było to takie oczywiste. Musimy pamiętać, że Księga Duchów, to również tekst tkwiący w jakiejś mierze w swojej epoce historycznej, mimo że w wielu kwestiach wyraźnie ponad tę epokę wykracza (równouprawnienie kobiet, kara śmierci itd.)

Tak czy inaczej to są po prostu odpowiedzi duchów, a nie jakieś dogmaty, które ktoś rozkazuje nam przyjać. Jeśli zatem są sprzeczności, należy je naprawiać, zamiast się nimi przesadnie przejmować. Bo po co :) Weźmy przykład: astronomia przez stulecia tkwiła w błędach, a jednak dziś oglądamy gwiazdy oddalone o miliardy lat świetlnych i budujemy modele wszechświata. Grunt to iść do przodu:)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: konrad » 26 paź 2008, 21:26

Pomimo że Allan Kardec proponował od początku, by Spirytyzm szedł drogą naukową, nie dało się uniknąć nawiązać do religii i momentami rzeczywiście podejście niektórych ludzi do Spirytyzmu bliższe jest właśnie ruchu religijnego niż poważnych badań naukowych. Pomimo iż ja jak cthulhu87 jestem zwolennikiem traktowania Spirytyzmu jako nauki, nie unikam dyskusji z nikim i nie próbuję podważać niczyich poglądów zwłaszcza w tak delikatnych sprawach jak wiara w Boga, gdzie wszyscy wciąż poruszamy się nieco po omacku. Chciałbym jednak wyjaśnić kilka rzeczy opierając się na znanej mi literaturze spirytystycznej:
lilo pisze:Zgodnie z tym, co mówią Duchy Wyższe w Księdze Duchów najczystszym duchem jaki kiedykolwiek stąpał po naszej planecie był Jezus Chrystus.

Rzeczywiście na pytanie Kardeca o to, kto był najdoskonalszym Duchem, który żył na naszej planecie, Duchy odpowiadają, że był to Jezus. Pomimo iż jest to postać, która na przestrzeni historii wywołała wiele kontrowersji, spoglądając na jego dokonania i wpływ jaki wywarł na historię Ziemi, można przypuszczać, że rzeczywiście tak było. Co jednak istotne Duchy Wyższe, z którymi rozmawiał Kardec nie potwierdzają boskości Jezusa. Po prostu twierdzą, że był on najbardziej rozwiniętym Duchem Wyższym, który przybył tu z istotną misją, a także że opiekuje się on rozwojem naszej planety. Sam Allan Kardec, który w większości przypadków wolał się skupiać na moralnych naukach Jezusa, napisał krótki artykuł, w którym opowiada się wyraźnie po stronie tych, którzy negują boskość Chrystusa.
lilo pisze:Najczystszym Duchem jaki przyszedł na tą planetę w ostatnich dziesięcioleciach był św. Ojciec Pio.

W tym przypadku niestety nie mogę się zgodzić. Ojciec Pio rzeczywiście miał dość rozwinięte zdolności mediumiczne, nie sądzę jednak, by był jednak Duchem o wiele doskonalszym niż wielu innych, którzy mieszkali na naszej planecie w ostatnich czasach. Zdolności mediumiczne otrzymuje wielu z nas i niekoniecznie zależą od stopnia "oczyszczenia".
sooleyman pisze:Zresztą - o ile dobrze pamiętam - nie wszytskie orędzia Duchów u Kardeca pokrywały się z rzeczywstością, jak chociażby kwestia Kosmosu, o czym chyba nawet Konrad wspominał coś na tym forum.

Zgadza się. Nie wszystkie przekazy Duchów okazały się słuszne, w przypadku jednak informacji o kosmosie były to raczej niewiele znaczące wypowiedzi, które nie zmieniają wiele w całej filozofii wypływającej z nauk Duchów spisanych przez Kardeca. Teoria reinkarnacji jest jednak, rzec można, jednym ze sztandarowych punktów i jej podważenie całkowicie zmieniłoby wymowę książek Kardeca. Nie sądzę by Duchy Wyższe przekazywałyby tego typu informację, gdyby nie były jej pewne. I z całą pewnością o reinkarnacji mówiło więcej Duchów, aniżeli o księżycach Saturna ;)
sooleyman pisze:Generalnie w mojej subiektywnej ocenie spirytyzm jest sprawą otwartą dla wyznawców różnych religii, nie tylko chrześcijaństwa, i robienie z tego organizacji religijnej o charakterze Kościoła jest raczej nie na miejscu

Jak mówił Leon Denis, Spirytyzm nie jest religią przyszłości, a przyszłością wszystkich religii. Tak naprawdę poprzez naukowe badania daje religiom narzędzia, o których wcześniej ludzie nie mogli nawet marzyć.
lilo pisze:Zauwźcie, że ludzie uznani przez KK za świętych to Duchy Wyższe (oczywiście są wyjątki).

Bardzo często rzeczywiście chodzi o różne nazewnictwo. Generalnie jednak trzeba pamiętać, że nie każdy kogo Kościół uzna za świętego, to Duch Wyższy i odwrotnie. Po Ziemi chodziło wiele osób, których Kościół nigdy nie uzna pewnie za świętych, a którzy w historii naszej planety odegrali o wiele ważniejszą rolę.
lilo pisze:ak myślicie dlaczego św. Ojciec Pio przyszedł z misją na Ziemię jako katolik

Myślę, że dlatego iż ta religia była najbardziej odpowiednia dla jego rozwoju. :)
lilo pisze: Zresztą kodyfikator spirytyzmy Kardec był tego samego zdania tzn. że wiara katolicka jest najbliższa temu co potwierdziła nauka spirytystyczna.

Tu jak najbardziej się nie zgadzam. Nie jest mi znane żadne dzieło, w którym Kardec mówi, że wiara katolicka jest najbliższa naukom Duchów. Duchy, a za nimi Kardec mówią, że najbliższe Spirytyzmowi jest chrześcijaństwo. A to nie to samo co Kościół Katolicki. Najbliższe naukom Duchów jest wczesne chrześcijaństwo pozbawione dogmatów, gdzie ludzie skupiali się na miłości do drugiego człowieka...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 28 paź 2008, 10:03

lilo pisze:Z moich dotychczasowych wypowiedzi, pewnie zorientowaliście się że jestem katoliczką i to praktykującą. Nauka spirytystyczna jest dla mnie potwierdzeniem tego czego w bardzo skostniały sposób naucza Kościół. Są oczywiście założenia i dogmaty istniejące w Kościele z którymi nie zgadzam się i z którymi nie zgadza sie 80 % wierzących.


Miła Pani, z całym szacunkiem, ale jako katolik również praktykujący, muszę tu zaprotestować! Jeśli nie zgadza się Pani z dogmatami i "skostniałym" sposobem nauczania przez Magisterium Kościoła, to proszę nie praktykować, bo składając indywidualnie bądź we wspólnocie liturgicznej wyznanie wiary, czyli Credo, dokonuje Pani gwałtu na własnym sumieniu i przekonaniach. Swoją drogą chętnie zapoznam się ze źródłem, które wskazuje na 80% "wierzących", któzy nie zgadzają się z dogmatami Kościoła? Skąd Pani ma takie statystyki i co w tym przypadku decyduje do zaliczenia kogoś w grupę "wierzących" bądź nie.

Ponadto, aby nie zniechęciła się Pani do końca odnośnie swej katolickiej tożsamości i Nauczycielskiego Urzędu Kościoła, pragnę zaprosić Panią na spotkanie z księdzem Francoise'm Brune'm ze Zgromadzenia Księży Sulpicjanistów. Jest to duchowny katolicki, francuski zakonnik, który od kilkudziesięciu lat bada i opisuje zjawisko transkomunikacji. W swych pozycjach, m.in. "Umarli mówią do nas", podaje liczne przykłady nie tylko szeregowych księży, ale naukowców w sutannach, a nawet papieży, których zjawisko kontaktu z "tamtym światem" niezmiernie interesowało; niektórzy z wymianionych przez ks.Brune kapłanów kierowało katedrami i zakładami naukowymi na uniwersytetach państwowych i kościelnych, także uczelniach papieskich. Często były to placówki naukowe wyspecjalizowane w dokumentowaniu i badaniu zjawiska kontaktu z tzw. zaświatami. Ojciec Francois Brune będzie w Warszawie 3 grudnia, a w Krakowie dzień później. Będzie okazja do dyskusji i wymiany poglądów; zapewne o.Brune chętnie odpowie Pani na frapujące zagadnienia, zwłaszcza że jego kanoniczna misja do nauczania kapłańskiego w Kościele Rzymsko-Katolickim jest czynna, aktualna i niepodważalna. Szczegóły n/t spotkania z księdzem Brune'm w listopadowym wydaniu miesięcznika "Nieznany Świat". Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: konrad » 28 paź 2008, 10:25

A teraz taka ciekawostka, wśród brazylijskich katolików, a przypominam, że często Brazylia podawana jest, moim zdaniem trochę niesłusznie, jako jedno z najistotniejszych pod względem liczby wierzących państwo świata, zrobiono badania na temat wiary w reinkarnację. Co ciekawe ponad połowa badanych wypowiedziała się, jakoby wierzyła w istnienie reinkarnacji. Widać więc, że albo po prostu nie znają dość dobrze dogmatów Kościoła Katolickiego i mają w głowach istny misz-masz, albo też płyną stamtąd dość silne prądy przemian doktrynalnych. Przypominam, że jednym z poważniejszych kandydatów na urząd papieża w czasie ostatniego konklawe był Brazylijczyk, któremu nie udało się jednak zwyciężyć w konfrontacji z dzisiejszym Benedyktem XVI.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kościół spirytystyczny

Postautor: sooleyman » 28 paź 2008, 10:43

Z mojej skromnej wiedzy wynika, choć mogę oczywiście się mylić, że reinkarnacja - owszem - nie jest uznawana przez Kościół Katolicki, ale - jednocześnie - temat ten nie jest ujęty w ramy dogmatu, czyli "prawdy uroczyście podanej do wierzenia". A zatem, jeżeli jakiś katolik będzie wierzył w reinkarnację, to nie popadnie w ekskomunikę "z mocy samego prawa" i nie będzie przez to sam wyłączał się z Kościoła. Z punktu widzenia teologii moralnej wiara w reinkarnację, choć oczywiście jest z punktu widzenia Magisterium Kościoła postrzegana jako nieprawidłowość, to jednak nie powinna być postrzegana w kategoriach grzechu, z którego należałoby się spowiadać. Grzech jest bowiem świadomym i dobrowolnym przekroczeniem prawa Bożego, a zgodnie z tą definicją nikt, kto wierzy w reinkarnację, nie czyni tego po to, by Bogu zrobić na złość. Temat reinkarnacji, zresztą jak przynajmniej kilkadziesiąt znanych mi zagadnień z zakresu szeroko pojętej teologii i dziedzin jej podporządkowanych, nie jest - powtarzam - ujęty w ramy dogmatu, aby pozwolić teologom prowadzić na ten temat pożyteczną dyskusję. Zdogmatyzowanie tego tematu zamknęłoby usta teologom i zakończyło dyskusję. Jakkolwiek sam osobiście podchodzę do tematu reinkarnacji z rezerwą i sceptycyzmem (mam na ten temat własną teorię, którą chętnie poddam dyskusji na sesji spirytystycznej w Warszawie), to jednak jestem w tym temacie (i wielu innych) otwarty i wykazuję naukową pokorę, aby dotychczasowy pogląd poddać czy to refleksji, czy nawet krytyce. Generalnie sprawa reinkarnacji przedstawiona w Księdze Duchów jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem tego zjawiska, oczywiście ze strony pozytywnie przyjmującej hipotezę, że reinkarnacja istnieje. Teologowie badający te sprawy, oczywiście opierając się na dotychczasowym doświadczeniu naukowym w Kościele, nie powinni ignorować tego świadectwa i poddać je wnikliwej refleksji, również teologicznej.
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości