Mirek pisze:A widziałeś Obserwator "Nossolar"? Tam wyraźnie jest pokazane, że praca jest rozwojem.
Przed chwilą widziałem z napisami pochodzącymi z dziwnie znanego mi forum

Jednak film jest zmieniony w stosunku do książki, a ja bazuję na literaturze.
Co do pracy i jej definicji. Praca może rozwijać , ale też praca może ograniczać. Czym innym jest praca z wyboru - taka którą wykonuje się z powodu wewnętrznej pasji a czym innym jest coś co musi się zrobić, aby żyć w materialnym świecie. Inaczej: wiele osób chce być np. pisarzem, malarzem, aktorem, kierowcą rajdowym itp. Czy jednak istnieje ktoś kto z wyboru i pasji pracuje na przykład jako robotnik na taśmie produkcyjnej przykręcający śruby M10 do zawieszenia samochodów, albo jako robotnik pakujący detale na akord ? Praca ma dwa oblicza. Może rozwijać lub ograniczać możliwość rozwoju jeśli jest jałowa i niechciana.
Wracając do moich wynurzeń na temat "Naszego Domu:

Jeśli będę miał możliwość wyboru pracy, na pewno mnie ona rozwinie (mówię o Naszym Domu), jednak na ziemi niestety jest moją smutną koniecznością i wykradam chwile aby robić to co naprawdę kocham - choć nie leżę na kanapie i nie oglądam telewizji

Tak więc gdybym polegał wyłącznie na swojej pracy to teraz zamiast o spirytyzmie rozmawiałbym z Wami np. o tym czym jest "rapierowy system przerzutu wątku" lub "metodach ustawiania krańcówek przy przerzucie na w walcarce barier"
