autor: juniperus » 05 lis 2014, 13:33
Droga Ulo
Przeczytałam uważnie Twój wpis i chciałabym wytłumaczyć Ci pewną kwestię. Twój strach wynika z dwóch rzeczy. Pierwszą jest widok ciała samobójcy. Ponieważ jesteś wrażliwą osobą, taki widok wywołał u Ciebie traumę, która prześladuje Cię. Nie ma czemu się dziwić, ponieważ nie jest to widok łatwy do przyjęcia, drastyczny i mocno zapadający w pamięci.
Druga sprawa to czynnik duchowy. Chłopak, który za życia był prześladowany i pomocny dzieciom popełnił poważny błąd - pozbawił swe ciało życia. Często jest tak, że duch po takim czynie ma sobie za złe i sam siebie karze za ten krok, pozostając na Ziemi, wśród ludzi i broniąc sobie odejścia do świata duchowego oraz zaznania tam szczęścia. Jesteś osobą, która wiele o nim myśli, a to narzędzie, za pomocą którego przyciągamy do siebie duchy. Rafał słyszy Cię, reaguje na Twoje próby pogodzenia się z sytuacją. To dlatego czujesz go przy sobie. Ponieważ nie znasz natury duchów, nie wiesz, czego możesz się po nich spodziewać i boisz się. Mogę Cię zapewnić, że ten duch nie zrobi Ci krzywdy. Jest przy Tobie, ponieważ Twoje myśli wciąż krążą wokół niego. Ponadto Rafał widzi w Tobie człowieka współczującego, który może pomóc jemu samemu. Wiąże z Tobą swoje nadzieje. Duchom, szczególnie po samobójstwie, potrzebna jest pomoc w postaci modlitwy. Najlepszą rzeczą, którą możesz zrobić to po prostu często modlić się za niego, prosząc Boga o spokój dla Rafała, wybaczenie jego błędu i pomoc w przejściu na tamtą stronę. Rafał polubił Cię, ponieważ wykazałaś się wobec niego wyrozumiałością, zainteresowaniem jego losu. Duchy po samobójstwie poszukują takich osób, ponieważ dają im ulgę w cierpieniach.
Tak, jak pisałam, Rafał nie zrobi Ci żadnej krzywdy, a nawet mam silne wrażenie, że chce pomóc Ci w pokonaniu lęku. Takie duchy jak on nie krzywdzą ludzi. Nie jest bowiem duchem złośliwym, ale takim, który po prostu popełnił błąd. Pomyśl sobie, że to nie straszna zjawa, ale człowiek bez ciała, ponieważ tym właśnie jest duch. Uwierz mi, z duchami można się zaprzyjaźnić. One nie straszą, ale często próbują nam pomóc np. ostrzegają przed niebezpieczeństwem, ratują życie i zdrowie, podpowiadają rozwiązanie w trudnej sytuacji. Piszę tak, ponieważ mi osobiście pomogły wiele, wiele razy. Wokół każdego z nas każdego dnia jest wiele duchów, które kibicują nam, kochają nas i troszczą się o nas, a najważniejszym z nich jest Anioł Stróż (duch przewodnik). Nie zawsze jednak dostrzegamy je. Mam również wrażenie, że Rafał jest dla Ciebie właśnie duchem pomocnym. On chce odwdzięczyć Ci się za dobro, jakie mu ofiarowałaś. Grób jego wskazał Ci on sam. Myśli, które pojawiają się w naszej głowie nagle pochodzą właśnie od naszych przyjaciół duchowych. Musimy tylko nauczyć się oddzielać je od naszych własnych.
Daję Ci gwarancję, że Rafał Cię nie skrzywdzi, ponieważ bardzo Cię lubi. Jeśli uda Ci się pokonać strach, być może nauczysz się z nim rozmawiać. On będzie Cię chronił i pomagał. Nie musisz również obawiać się o swoją rodzinę, nie zrobi im żadnej krzywdy. Wystarczy, że przestaniesz się bać i czasem pomodlisz się za niego. On jest Ci przyjacielem. Dlatego właśnie czujesz z nim więź.
Jeśli chodzi o ducha drugiego samobójcy, on również jest wdzięczny za Twoje zainteresowanie, jednak nie łączy Was nic poza tym. Jeśli pomodlisz się za niego, odejdzie spokojnie i więcej go nie ujrzysz, nawet w śnie.
PS jeśli będziesz miała jakiekolwiek pytania, czy wątpliwości, pisz śmiało.
Izabela
GG: 42074662
Ulecieć do góry na skrzydłach...