Tarot

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Tarot

Postautor: Xsenia » 09 paź 2014, 14:45

cthulhu87 pisze:Dobre pytanie. Ja kompletnie tego nie rozumiem. Co więcej, świadomość faktu, że moje imię brzmi różnie w innych językach, a data urodzenia zależy od przyjętego w mojej kulturze kalendarza - świadomość faktu, że są to rzeczy przyjęte konwencjonalnie i tym samym pozbawione bezwzględnej wartości, ale zaistniałe wskutek umownych założeń cywilizowanego społeczeństwa, budzi we mnie wstręt do bezmyślności ludzi przyjmujących te rzeczy za jakieś niewzruszone, bezwzględne punktu odniesienia. Jest to po prostu bezmiar głupoty ludzkiej. [...]
Ja też nie widzę powodu dlaczego spirytyści mieliby mieć jednocześnie pretensję do empirycznego udowodnienia życia pośmiertnego, a przy tym uznawać takie rzeczy jak tarot, teozofia i inne srele morele. Czy nie wystarczy, że w tym "katolickim" kraju czacha dymi od kadzidła? Trzeba sobie zapychać dodatkowo umysł innymi niedorzecznościami? [...] Głupota niemiłosierna, szkoda słów

Skoro tego nie rozumiesz, to może choć nie neguj? Gdybyś 300 lat temu powiedział ówczesnemu człowiekowi, że ludzie będą latać po niebie i komunikować się w trybie natychmiastowym przez internet, też powiedzieliby, że to dyrdymały i "srele morele".
A jeśli byś się choć trochę tym zainteresował, to może byś zrozumiał? Ale dla ciebie pewnie lepiej od razu odrzucić, obrazić i "spalić czarownicę". :(

Powiedźcie mi też, bo nie rozumiem: dlaczego wierzycie w przekazy duchów poprzez medium, a nie wierzycie w to że odpowiedzi mogą udzielić duchy poprzez karty? Tarot odpowiada nie tylko na pytanie: co będzie. Ale odpowiada też na pytania co było i co jest.

Achill pisze:imiona to kryjąca się za nimi historia i kulturowe znaczenie. w wielu kulturach było i jest to bardziej czytelne np. "Siedzący Byk", "Ziewający pod wiatr" :P to w pewien sposób oddawalo istotę imienia - określalo osobowośc danego cżłwoieka, nawet nasze imiona wciąż nosza w sobie ten pierwiastek. wystarczy sięgnąc do ich początków.

Kiedyś się mówiło, że imiona maja moc. Starosłowiańskie imiona, też miały jakieś znaczenie. Miro-sław, Sławo-mir (sławiący pokój); Bogu-sław (sławiący Boga) itp.
Ale jak to się teraz mówi: "names Dick means".

Konrad pisze:Chodzi mi bardziej o to, że ludzie szukają dróg na skróty. Każdy z nas przechodzi trudniejsze momenty w życiu, ale jesteśmy tu po to, żeby uczyć się brać odpowiedzialność za własne życie.

Każdy próbuje sobie ułatwić życie, ty nie? Oczywiście, że trzeba brać odpowiedzialność za własne życie, ale powiedź mi czym się różni pójście do siostry czy matki po radę, od pójścia do wróżki Tarota? I tu, i tu chcemy jakieś podpowiedzi, jak postąpić, co wybrać.

kakofonia myśli pisze:Powiedziałabym, że spirytyści to po prostu poszukiwacze.

No ja po tym wątku powiedziałabym, że raczej poszukiwacze tylko tego co są w stanie zaakceptować, a co im się wydaje "srele morele", to odrzucają na dzieńdobry nawet się nie zagłębiając w temat. To tak jakby powiedzieć o potrawie, że się jej nie lubi, nawet jej nie spróbowawszy.

kakofonia myśli pisze:Lubię Księgę Duchów, bo wszystko tam jest logiczne. Niezależnie od tego, czy odpowiedzi były podyktowane przez Duchy, czy przez Arcybalda Wspaniałego, faktem pozostaje, że poruszane tam zagadnienia pokrywają się z moim systemem moralnym i odnajduję tam siebie w 100%.

I tu masz 100% rację :) Obojętnie kto to napisał, i na czyje polecenie (duchów). Poukładał normy moralne w dość spójną całość. I dlatego ja też lubię tą książkę.

atalia pisze:Proszę jednak nie zaczać mnie przekonywać, ze jest w tym jakikolwiek sens i logika, bo nie ma.

Tobie się wydaje, że nie ma :) Ale oczywiście masz do tego prawo :)

Krzysztoff pisze:Jeśli można by coś dodać (bo wiele już zostało powiedziane) to jak dla mnie spirytyzm opiera się na logicznym myśleniu ; czyli od eksperymentu - komunikacji z Duchami - poprzez analizę tekstów , analizę zjawisk do wniosków i np . scalonego tekstu jakim jest KD
oczywiści są w spirytyzmie elementy których udowodnić się nie da (np. Boga nikt za kostki nie złapał)
Magia , horoskopy , wróżenie, amulety - to jest efekt tak zwanego myślenia magicznego

Logiczne myślenie?? Komunikacja z duchami?? To dla mnie dwie sprzeczności :) Logiczne myślenie, to wnioskowanie na podstawie tego co się widziało, dotknęło, doświadczyło. Doświadczyłeś rozmowy z duchami? Raczej nie, więc logiczne to nie jest wcale. Logiczne mogłoby być dla medium, które tego doświadczyło. Dla wróżek Tarot też jest logiczny. Skąd więc te całe odrzucenie ezoteryki, a przyjmowanie spirytyzmu?

kakofonia myśli pisze:No tak, ale tego też jasno nie wyjaśnia. Jesteśmy bytami, istotami, czy kreaturami (whatever), których zadaniem jest ciągły rozwój moralny i intelektualny oraz dążenie do ulepszania samych siebie. Ale po co? To też nie zostało wyjaśnione, bo podobno nie bylibyśmy w stanie tego ogarnąć.

Genialne pytanie, ja też je sobie często zadaję :)

cthulhu87 pisze:Nie, Mirek wspomniał o wydarzeniach sprzed 4000 lat. Być może w zależności od nastroju przesuwa sobie datację tego "potopu", nie śledzę jego postów tak namiętnie, aby to weryfikować ;)

I błąd. Jeśli chcesz komuś zarzucać bzdury, to dobrze byłoby najpierw poznać te bzdury. 6000 lat temu według kreacjonizmu powstał świat. A 4000 lat temu (nie p.n.e.) był potop.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Tarot

Postautor: 000Lukas000 » 09 paź 2014, 15:08

Powiedźcie mi też, bo nie rozumiem: dlaczego wierzycie w przekazy duchów poprzez medium, a nie wierzycie w to że odpowiedzi mogą udzielić duchy poprzez karty? Tarot odpowiada nie tylko na pytanie: co będzie. Ale odpowiada też na pytania co było i co jest.


Xseniu, z ciekawości poprosiłem Mikesza o wróżbe na pewien ważny dla mnie temat, jednak otrzymałem to czego się spodziewałem, ogólnikową informację nie przejawiającą żadnej wiedzy niż ta którą mógł spokojnie wydedukować. W tym momencie pytanie czy mądrzej uwierzyć jest w to że nastąpił jakiś przekaz czy w to że nastąpiła analiza i dedukcja? Według mnie nie ma w przypadku tarota racjonalnych argumentów przejawiających działanie sił innych niż umysł tarocisty.

Dla porównania, nasza Forumowa Iza nie jeden raz potrafiła mnie zaskoczyć takimi informacjami że mi gały na wierzch wyszły i zaniemówiłem, nie posiadając czasami nawet żadnych informacji. Działo się to oczywiście na zasadzie spontanicznej. Raz przekazała mi komunikat osobisty, odnośnie mojej drogi życia, z którym sama się nie zgadza i nie potrafi zrozumieć w tym sensu, ja również nie jestem zachwycony tą perspektywą i jak na razie ratuje się ucieczką przed tą możliwością, którą znam już od około 10 lat.

Myślę że to jest wystarczający powód dlaczego wierzymy mediom a tarot nie uznajemy za sposób zdobywania wiedzy.
Co oczywiście nie znaczy że dla osoby która się tym zajmuje ta droga nie może okazać się pożyteczna, i dlatego powinno się szanować zdanie takich osób.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Tarot

Postautor: Nikita » 09 paź 2014, 15:39

Lukas bo wszytsko tez zalezy kto uzywa kart tarota...na odleglosc to tez inaczej....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tarot

Postautor: cthulhu87 » 09 paź 2014, 15:45

Xsenia pisze:Skoro tego nie rozumiesz, to może choć nie neguj? Gdybyś 300 lat temu powiedział ówczesnemu człowiekowi, że ludzie będą latać po niebie i komunikować się w trybie natychmiastowym przez internet, też powiedzieliby, że to dyrdymały i "srele morele".
A jeśli byś się choć trochę tym zainteresował, to może byś zrozumiał? Ale dla ciebie pewnie lepiej od razu odrzucić, obrazić i "spalić czarownicę". :(

Powiedźcie mi też, bo nie rozumiem: dlaczego wierzycie w przekazy duchów poprzez medium, a nie wierzycie w to że odpowiedzi mogą udzielić duchy poprzez karty? Tarot odpowiada nie tylko na pytanie: co będzie. Ale odpowiada też na pytania co było i co jest.


Nie palę czarownic. Mamy prawo wyrażać swoje zdanie. Moje zdanie jest takie: tarot to pierdoły ;) . Oczywiście każdemu przysługuje prawo twierdzenia, że jamniki mają skrzydła, a ziemia jest płaska. Ja mam prawo się z tego śmiać i to podważać. Jeśli tarocistę obraża krytyka tarota to jest to tak głupie jak obrażanie się lekarza z powodu wyrażania się krytycznego o systemie opieki zdrowotnej w Polsce.

A napisałem, że tarot jest dla mnie niezrozumiały, bo taki właśnie jest. Podobnie jak niezrozumiałe są słowa powstałe z przypadkowo naciskanych klawiszy na klawiaturze, jak "xsdfdefdfsd dsfewf j ijioewjfew'.

Logiczne myślenie?? Komunikacja z duchami?? To dla mnie dwie sprzeczności :) Logiczne myślenie, to wnioskowanie na podstawie tego co się widziało, dotknęło, doświadczyło. Doświadczyłeś rozmowy z duchami? Raczej nie, więc logiczne to nie jest wcale. Logiczne mogłoby być dla medium, które tego doświadczyło. Dla wróżek Tarot też jest logiczny. Skąd więc te całe odrzucenie ezoteryki, a przyjmowanie spirytyzmu?


Ja też nie doświadczyłem rozmowy z duchami, ale doświadczyli jej tacy naukowcy jak Crookes, Kardec, Hodgson i Lodge. Ich świadectwo i przywiązanie do metody eksperymentalnej jest dla mnie decydujące. Krzysztof zamieszczał też swego czasu wyniki współczesnych badań nad mediumizmem, wystarczy poszukać na portalu. Spirytyzm jest logiczny, ponieważ opiera się na doświadczeniu i osobiste świadectwo laików takich jak ja, Ty czy Krzysztof nie ma tu większego znaczenia. Decydujące jest świadectwo specjalistów i uczonych, którzy zajmowali się tematem.
Badania mediumiczne, które doprowadziły do uznania duchów właśnie na tym się opierały: na wnioskowaniu na podstawie tego co się widziało, dotknęło i doświadczyło.

6000 lat temu według kreacjonizmu powstał świat. A 4000 lat temu (nie p.n.e.) był potop.


Nie było żadnego potopu ani 6000 lat temu, ani 5000, ani 4000. A świat powstał przed miliardami lat, a nie 6000 lat temu.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Tarot

Postautor: Nikita » 09 paź 2014, 15:51

Jedyne potopy , ktore byly to takie o zasiegu lokalnym...mowi o tym prof. Anna Swiderkowna...nasza polska biblistka.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Tarot

Postautor: cthulhu87 » 09 paź 2014, 15:57

W 2010 roku Wisła podlała fundamenty Centrum Nauki Kopernik na Powiślu. Mam nadzieję, że żaden historyk nie urobi z tego potopu na skalę całego kraju. Jeszcze się okaże, że w 2010 pływał po Wiśle polski Noe i zabierał zwierzęta na łajbę...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Tarot

Postautor: Achill » 09 paź 2014, 17:03

cthulhu87 pisze:W 2010 roku Wisła podlała fundamenty Centrum Nauki Kopernik na Powiślu. Mam nadzieję, że żaden historyk nie urobi z tego potopu na skalę całego kraju. Jeszcze się okaże, że w 2010 pływał po Wiśle polski Noe i zabierał zwierzęta na łajbę...

nie, nie... to nie tak ta bajka idzie... W 2010 roku bóg zesłal potop i cała ówczesna wiedza o świecie zebrana przez pokolenia naukowców uchowała się z łaski bożej w Centrum Nauki Kopernik
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Tarot

Postautor: Mirek » 09 paź 2014, 18:35

Nikita pisze:Jedyne potopy , ktore byly to takie o zasiegu lokalnym...mowi o tym prof. Anna Swiderkowna...nasza polska biblistka.

No tak, zapomniałem, że pani profesor to Hrabia de Saint-Germain
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Tarot

Postautor: Achill » 09 paź 2014, 19:00

jedno jest pewne potop (jak w wielu poprzednich wątkach) zalał pierwotny temat.
swoją droga zaciekawiło mnie - czy ktoś zna jakieś dobre materialy do nauki tarota... chętnie sie bliżej przyjrzę tym "szarlatańskich" praktykom :twisted:
ps oczywiście w celach czysto naukowych
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Tarot

Postautor: Obserwator » 09 paź 2014, 19:41

Achill pisze:jedno jest pewne potop (jak w wielu poprzednich wątkach) zalał pierwotny temat.
swoją droga zaciekawiło mnie - czy ktoś zna jakieś dobre materialy do nauki tarota... chętnie sie bliżej przyjrzę tym "szarlatańskich" praktykom :twisted:
ps oczywiście w celach czysto naukowych



Służę uprzejmie

"Tarok wróżebny i wizyjny" Wojciecha Jóźwiaka.

Znajdziesz tam nawet coś w rodzaju instrukcji na zasadzie jeśli jako trzecia wychodzi dana karta to .. to albo tamto. Tylko żeby nie było, nie jestem tarocistą i proszę mnie nie bić :oops: .No i wg pana Jóźwiaka właściwą nazwą jest Tarok, a nie Tarot. Podobno chodzi o zbieżność z francuską nazwą skąd Tarot/Tarok trafił do Polski.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości