Zagrożnia, których nie widać.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: atalia » 22 wrz 2014, 21:45

Teoria ewolucji wyklucza istnienie Boga, powiadasz. Może byś przeprowadził uzasadnienie tego twierdzenia, bo dla mnie nijak te rzeczy się nie wykluczają. I nie próbuj tego zbyć jakimś żarcikiem czy zbagatelizowaniem problemu.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: konrad » 22 wrz 2014, 22:17

atalia pisze:Teoria ewolucji wyklucza istnienie Boga, powiadasz. Może byś przeprowadził uzasadnienie tego twierdzenia, bo dla mnie nijak te rzeczy się nie wykluczają. I nie próbuj tego zbyć jakimś żarcikiem czy zbagatelizowaniem problemu.


Może chodzi o to, że Bóg jest od początku doskonały, więc wykracza poza ewolucję. Przynajmniej wykluczają ją atrybuty Boga opisywane chociażby w Księdze Duchów. Ale w sumie Bóg jest na tyle niepojęty, że nie zdziwiłbym się, gdyby gdzieś tam w jakiś nieuchwytny dla nas sposób ewoluował :D
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: xArEs » 23 wrz 2014, 09:03

Według nauk jakie ja pobierałem dotyczacych Boga (Adonaia, Allaha, JHWe itp) uczono mnie że wszystkie księgi Tora BiBlia Koran uczą w tej kwestii tego samego . Według ksiag to Bóg stworzył wszystko nawet tą nicość z której powstał cały wszechświat w którym nastąpiła potem "wielka eksplozja" także spowodowana działaniem Boga. Pozatym Bóg istnieje od zawsze a życie naszej planety i wszechświata jest policzalne na miliony czy miliardy lat . A więc z tych nauk ja zrozumiałem że ewolucja także jest zaplonowanym przez Boga rozwojem człowieka. Oczywiście niewierzacy będą nadal uważać inaczej no ale takie ich prawo. :)
pozdr
Krzych
Awatar użytkownika
xArEs
 
Posty: 25
Rejestracja: 22 wrz 2014, 10:27
Lokalizacja: Poznań

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: atalia » 23 wrz 2014, 09:58

Dzięki, Konrad, ale ja pytałam Mirka. :?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 23 wrz 2014, 12:00

atalia pisze:Teoria ewolucji wyklucza istnienie Boga, powiadasz. Może byś przeprowadził uzasadnienie tego twierdzenia, bo dla mnie nijak te rzeczy się nie wykluczają. I nie próbuj tego zbyć jakimś żarcikiem czy zbagatelizowaniem problemu.

W darwinowskiej teorii ewolucji nie ma żadnej wzmianki o Bogu. Wszystko powstało w wyobraźni Darwina. Nicość nie istniała, bo jak może istnieć coś co nie istnieje? I z tego co nie istnieje powstał wybuch, którego skutkiem jest zawsze chaos, a tu cud. Powstał doskonały wszechświat i życie. Jak można wierzyć w coś co samo sobie zaprzecza i uważać to za fakt, a nie teorię?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: cthulhu87 » 23 wrz 2014, 12:16

Mirek pisze:
atalia pisze:Wszystko powstało w wyobraźni Darwina. Nicość nie istniała, bo jak może istnieć coś co nie istnieje? I z tego co nie istnieje powstał wybuch, którego skutkiem jest zawsze chaos, a tu cud. Powstał doskonały wszechświat i życie. Jak można wierzyć w coś co samo sobie zaprzecza i uważać to za fakt, a nie teorię?


Trzeba uściślić, że w czasach Darwina naukowcy sądzili, iż wszechświat jest wieczny i stały. Teoria wielkiego wybuchu została opracowana dopiero w XX wieku.

Co do darwinowskiej teorii ewolucji - prace Alfreda Russela Wallace'a, który był przekonany do darwinowskiego ewolucjonizmu i wierzył w dobór naturalny, dowodzą, że można pogodzić ewolucjonizm z wiarą w Boga i z przekonaniem o wyjątkowej pozycji człowieka w świecie przyrody.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 23 wrz 2014, 12:19

Można też pogodzić ateizm z wiarą, religię z etyką. Jak się chce to można wszystko z sobą pogodzić ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: cthulhu87 » 23 wrz 2014, 12:33

Mirek pisze:Można też pogodzić ateizm z wiarą, religię z etyką. Jak się chce to można wszystko z sobą pogodzić ;)


Rzecz polega na tym, aby jak najbardziej zbliżyć się do prawdy. Popadanie w skrajności raczej temu nie służy.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 23 wrz 2014, 12:38

Tylko, że ta prawda zaczęła się ostatnio mocno oddalać.
Ponadto zastanawiam się dlaczego w tym temacie Atalia zaczęła mówić o ewolucji? No chyba, że traktuje ją jako zagrożenie, którego nie widać.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Achill » 23 wrz 2014, 12:57

Mirek pisze:W darwinowskiej teorii ewolucji nie ma żadnej wzmianki o Bogu.

A w Biblii nie ma wzmianki o ewolucji ;)
Takie argumenty są po prostu głupie, bo nie wnosza nic do dyskusji.
Mirek pisze:Nicość nie istniała, bo jak może istnieć coś co nie istnieje?

Pora żeby kreacjoniści nadrobili zaleglości, teorii o tym co było przed wielkim wybuchem jest wiele - żadna, powtórzę ŻADNA, nie mówi o tym, że wcześniej istniala tylko nicość jest to nierealne, nieracjonalne i samo w sobie zaprzecza idei rozumowania naukowego. To nazewnictwo jest akurat natarczywą próbą kreacjonistów przypięcia teoriom naukowym własnych zabobonów gdzie nie bylo nic i Bóg stworzył świat.
Mirek pisze:I z tego co nie istnieje powstał wybuch, którego skutkiem jest zawsze chaos, a tu cud. Powstał doskonały wszechświat i życie.

1) A ile takich wybuchów widziałeś? Bo my cały czas doświadczamy tego Jednego - niemal jestesmy w stanie go obserwować (sam moment wybuchu jest nieuchwytny), ale jestesmy w stanie obserwować jego skutki i to jak wyrzucona w przestrzen materia, zaczyna w pewnym momencie na siebie oddziaływać, przyciągać, odpychać, łaczyć, rozbijać - zbijac w wieksze struktury, po miliardach lat te struktry zaczynaja przypominac planety, gwiazdy i inne ciała niebieskie.
Mirek pisze:Tylko, że ta prawda zaczęła się ostatnio mocno oddalać.

prawda jest jedna i niezmienna. Ona nie moze się oddalać ani zmieniać, nie mozna jej tez naginać. Zatem dziekujemy, że wyjaśniłeś nam jak rozumują kreacjoniści ;)
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości