Zagrożnia, których nie widać.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 17 wrz 2014, 16:41

Nikita nie bądź taka pewna, że wszystko w tych sklepach jest tak zdrowe jak mówią. Gdy nie powstrzymamy poprawiania natury, niebawem będziesz mogła raz na zawsze zapomnieć o zdrowej żywności.
Przedsmak tego co nam grozi maja Hindusi w Indiach z nasionami bawełny. Nie ma tam już naturalnych nasion. Wszystkie są GMO i dystrybuowane przez firmę Monsanto. Są o wiele droższe od naturalnych i wymagają wielu oprysków chemicznych, które bardzo degradują również ziemię.
Nigdy nie jest firma winna. Zawsze są ludzie, którzy nią zarządzają ;) Kościół też nie jest winny tym wszystkim nieprawością jakie się w nim zdarzają. Winni są duchowni, którzy zarządzają tym Kościołem ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Przepol » 17 wrz 2014, 20:51

Mirek - a powiedz co tak przeraża cię w GMO.



Achill pisze:
Przepol pisze:O dziwo wszyscy moi znajomi z liceum co skończyli studia techniczne nie narzekają na swoją sytuacje. Znajomi z fachem po technikum też nie.


ja nie narzekam na swoją sytuację, al enie jestem ślepy. To że dziś zarabiam jakoś nie zwalnie mnie od myslenia za co będę żył za 30 lat - bo na Państwo liczyc nawet nie mam zamiaru - za dobrze to widze jak panstwo dba na przykladzie swoich rodziców.
co do pokoleń 90' Ci ludzie mają świadomośc, że to nasze generacje bedą płacić za dzisiejsze błędy polityków. I zdziwiłbyś się jak klarownie to widzą.


Achill - w kolejności - licz na siebie - nie zawiedziesz się, na druga połówkę - powinno być dobrze, dzieci - może :) I tyle. Liczenie na państwo to błąd. Państwo jest od prawa, transportu i ochrony. Wszystkim znajomym którzy narzekają na 67 lat jako wiek przejścia na emeryturę mówię że 75 lat jest najniższym możliwym wiekiem za 30 lat. Ale kończę offtop.
Przepol
 
Posty: 82
Rejestracja: 20 lis 2009, 22:01

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Achill » 17 wrz 2014, 21:43

Przepol pisze:licz na siebie - nie zawiedziesz się,
Z jednej strony wiem, rozumiem i stosuję w praktyce taka postawę. Z drugiej wiedz, że mój ojciec ma orzeczona calkowitą niezdolnośc do pracy i samodzielnej egzystencji.
Zrozumiałbym jego sytuację (brak jakiejkolwiek pomocy z ZUS czy innych isntytucji) gdyby Panstwo nie ściagało przez 30 lat haraczu w postaci podatków i składek. Ale przecież wszystko bylo placone, więc co się stało z tymi pieniędzmi.
Rodzina oczywiscie pomaga.
I tyle, również kończąc ten offowy wątek.

nie dziwi mnie więc, że i firmy się rozpanoszyły i forsuja różne rzeczy na świecie, skoro i mamy wszędzie takie rządy, ktore tylko patrza jak się dorobić i traktują urzędy jak własne dominia, i nie patrzą na dobro człowieka.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: 000Lukas000 » 18 wrz 2014, 12:58

Bardzo dużo z nas szuka wad w drugim człowieku nie widząc że te same wady są w nim.

Mówicie o szefach korporacji, o politykach i innych ludziach którzy za wiele nie robią a tylko chcą ciągnąć dla siebie pieniądze kosztem innych.
Zgadzam się że nie jest to dobre ale czy ma zachowalibyśmy się inaczej? Bardzo mało z nas by się tak zachowało.
Pracuje w zakładzie i widzę że podejście polityczne i korporacyjne jest tam na porządku dziennym.

większość z nas, nie przykłada się do obowiązku który na siebie wzięli z umowy pracy, przychodzi do pracy z nastawieniem odbębnić swoje i do domu.
Nie ważne czy jego działania wpływają na jakość tego co robi, nie ważne że gdzieś coś się zepsuło lub jest marnotrawienie jakiegoś materiału, za który ktoś musiał zapłacić. Oznak takiego podejścia jest wiele, i to jest właśnie podejście polityczne i korporacyjne. Skutki tylko są różne.

Jeśli chcemy by świat się zmienił, zacznijmy pracować nad sobą, nad własnymi wadami, a nie szukać zła wokół siebie, bo wystarczająco go jest w nas, i to z tym złem powinniśmy sobie poradzić w pierwszej kolejności.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Nikita » 18 wrz 2014, 13:27

Alez Mirku kupujac zdrowa zywnosc walcze przeciwko Monsanto...Uprawa biologiczna jest duzo bardziej przyjazna dla srodowiska niz uprawy konwencjonalöne....Jak ktos ma swoj ogrodek to tez ma zdrowa zywnosc....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 18 wrz 2014, 17:35

Nikita pisze:Alez Mirku kupujac zdrowa zywnosc walcze przeciwko Monsanto...Uprawa biologiczna jest duzo bardziej przyjazna dla srodowiska niz uprawy konwencjonalöne....Jak ktos ma swoj ogrodek to tez ma zdrowa zywnosc....

Chodziło mi o to, że jak przegapimy czas sprzeciwu uprawy GMO zdominują zdrową żywność już na polu. Są udokumentowane przypadki samo siewu GMO na polu z naturalną uprawą, gdzie weszli pracownicy Monsanto. Pobrali próbkę samosiewu i z racji, ze maja patent na nasiona GMO (największa głupota jaką kiedykolwiek człowiek zrobił), stwierdzili, ze roślina ma część łańcucha DNA odpowiadającą ich nasionom. Przejmowali całe plantacje podpierając się patentem i oskarżając rolnika o kradzież.

Całe szczęście, że nigdy nie byłem w większości :)
Musisz Łukaszu wiedzieć, że nie wiele jest firm, gdzie właściciele, czy zarządzający nią słuchają szeregowego pracownika, który często ma dobre rozwiązania mające na celu usprawnienie wydajności pracy, czy produkcji.
Tu jest stanowisko, że przeciętny pracownik nie może być mądrzejszy od właściciela, czy zarządzającego firmą.
Jest to źle postrzegane i bardzo tępione. Później nie ma co się dziwić, że taki pracownik przychodzi odbębnić swój czas w pracy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Achill » 18 wrz 2014, 18:23

Mirek pisze:Musisz Łukaszu wiedzieć, że nie wiele jest firm, gdzie właściciele, czy zarządzający nią słuchają szeregowego pracownika, który często ma dobre rozwiązania mające na celu usprawnienie wydajności pracy, czy produkcji.
Tu jest stanowisko, że przeciętny pracownik nie może być mądrzejszy od właściciela, czy zarządzającego firmą.
Jest to źle postrzegane i bardzo tępione.

I tu się z Tobą w pelni zgodzę. Sam jestem tego doskonałym przykładem. Koniec konców znalazlem dobre rozwiązanie - firma. Choć pewnie nei każdy jets gotowy uznać takie rozwiązanie za godne zastanowienia.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Xsenia » 18 wrz 2014, 20:31

Przepol pisze:Mirek - a powiedz co tak przeraża cię w GMO.

Nie wiem co przeraża Mirka, wiem co mnie przeraża. A przeraża mnie to, że coraz więcej dzieci jest alergikami, astmatykami. Coraz więcej dzieci rodzi się z defektami rozwoju zarówno fizycznego jak i psychicznego. A na to wszystko ma wpływ modyfikowane jedzenie. Dla mnie genetyczne modyfikowane rośliny = dzieci z wadami genetycznymi
Jestem przeciwna GMO.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Przepol » 18 wrz 2014, 21:41

Xsenia - zupełnie nietrafione fakty, alergie i całą resztę wymienionych objawów zaliczył bym na poczet przede wszystkim skażenia środowiska oraz nadmiernej dbałości rodziców o sterylne dzieci (a znam takie co na trawę nie wejdą bo brudna ).

Modyfikacja DNA w jedzenie nie wpływa na trawienie - cała spirala DNA jest trawiona na cukry, zasady oraz resztę fosforową. Jeśli ktoś wczepi roślinie gen odpowiadający za produkcje trucizny to człowiek zostanie otruty ale to nie wina GMO. Ołów w roślinie nie jest wytwarzany przez geny.

Według mnie były o wiele większe afery z innymi związkami : BPA w butelkach, uniepalniacze bromowe w ubraniach, triklosan w prawie każdej rzeczy a mało osób o nich wie. Gdyby nie manipulacja genetyczna insulina dajlej by była otrzymywana z trzustek świni a o leczeniu interferonem gamma można by zapomnieć.

GMO nie jest złe samo w sobie , to ludzie kreują zagrożenie.
Przepol
 
Posty: 82
Rejestracja: 20 lis 2009, 22:01

Re: Zagrożnia, których nie widać.

Postautor: Mirek » 18 wrz 2014, 21:55

Oj Przeplot, za mało patrzysz jeszcze oczami duszy dlatego nie dostrzegasz zagrożeń ze strony GMO.
Zatrute środowisko również ma zwiazek z GMO. Monsanto najpierw była trucicieli chemicznym.
Czy uważasz, że Boga należy poprawiać? I czy człowiek ma do tego prawo?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości