Xsenia pisze:nie wysyłają swoich wyznawców
wiesz mamy tu bardzo cienka granice między regliia a fanatyzmem który nadinterpretuje oficjalną doktryne religijną. Jedno z drugim ma niewiele wspólnego. Reszta to propaganda.
Chrześcijanie wcale do świętych nie należą - wojny religijne(setki tysięcy zabitych), krucjaty (w samym zdobyciu jerozolimy wyrżnięto ok 40 tysięcy ludzi - po czym radośćnie odśpiewano Te Deum nad Grobem Jezusa), kolonizacja Ameryk (szacuje sie że zgineło powyżej 18 mln ludzi w pierwszych stu latach) , Inkwizycja i wojny z herezjami (to kolejne kilkaset tysięcy)- jeżeli jakas religia przyczyniła sie do masowych mordów, niszczenia całych narodów nie tylko poprzez zabojstwa ale również przymusowe niewolnictwo i niszczenie kultury - to było to własnie chrześcijaństwo i to często z nawolywania samych przywódców Kościoła.
Z bardziej wspólczesnych przykładów:
W dawnej Jugosławii to niby co chrześcijan nie było? w samej Bosni zgineło 40 tysiecy ludzi z czego 83% to muzułmanie. Sami sie nie wybili.
Afryka:
wojny w Zimbabwe, Ruandzie, Ugandzie, Republice Środkowej Afryki.
Konflikty w poludniowo-wschodniej Azji.
I conieco o Irlandzkich terrorystach ktorzy owszem walcza o niepodleglośc ale rownież są katolikami i podnoszą jako jedne z argumentów, że walczą z protestanckim najeźdźcą
To tylko kilka przykladów dokonanych zamachow "z dynamitem" McGurk's Bar, 1971, The Top of the Hill Bar, 1972, The Rose and Crown Bar, 1974, The Dublin and Monaghan bombings, 1974, Miami Showband killings, 1975, The Shankill Butchers, 1975-77, Sean Graham Bookmakers, 1992, The Greysteel massacre, 1993, The Loughinisland massacre, 1994
Xsenia pisze:Islam islamem, religia religią, ale nie zaprzeczysz, że większość muzułmanów działa na prawach szariatu.
Nie zaprzeczę i nie mowię, ze islam jest idealny. Ale większośc rozumie go tak jak powinien być rozumiany, jak religie pokoju. I Ci ludzie chcą żyć w pokoju.
A że sie nie podoba nam prawo szariatu no cóż, Rzymianie (nasz krąg kulturowy) mieli takie powiedzenie dura lex, sed lex.
Nie zpaominajmy, z naszego podwórka że tak dzis chołubieni Spartanie mieli obowiązek bić regularnie swoich niewolników, bo niewolnik nie bity - to niewolnik krnąbny. Jeszcze 100 lat temu w Stanach wedle litery prawa rewolucją było każde zgrupowanie trzech murzynów rozmawiających ze sobą, za którą groziła kara śmierci.
Jakoś żadne kraje muzułmańskie nas nie najężdząją, nie sa z nami w stanie wojny. Prawda? Więc o czym my mówimy. Terroryści to nie naród to grupa przestępcza. I jako taka potrzebuje mięso armatnie. Ludzi których nie będzie im żal wysyłać na śmierć, padło na"ulepszoną" do tych celów, ideologię islamską. Zauważ, że w zamachach nei giną starsi dojrzali faceci, lecz młodzi mężczyźni i niejednokrotnie chłopcy - ludzie ktorych my nazwalibyśmy niedoświadczonymi, o niewyrobionych poglądach. wystarczy zrobic im pranie mózgów i voila - chodząca bomba model Muhamed rocznik '94 gotowy.
W jednym sie z Amerykanami zgadzam, problemem nie jest dół tej organizacji, lecz sama góra tych struktur. Ci od których wychodzą te rzeczy.
"Islam jest zly" bo taka jest polityka i żal sie robi jak sie widzi jak sie ludzie daja manipulować.
Jestem gotowy postawic nawet tezę, że przewidywania o islamizacji są KŁAMSTWEM z prostego powodu, znacznie szybciej przybywa w wielu krajach emigracji z Chin i Korei (a to 1/5 całej ludzkiej rasy) a nasza rasa - no cóż, woli robic karierę zamiast sie rozmanażać

Ja to widze w Warszawie gołym okiem. A mimo, że mam znajomych muzulmanów jakoś nie widze lawinowego wzrostu ich liczby.
Poza tym uważam, że:
Achill pisze:może po prostu zajmijmy się permanentnym obchodzeniem nocy Kupały. Nikt raczej narzekać nie powinien a i spory religijne zejdą na dalszy plan.

