Witaj na forum becia!

Spokojnie, nikt nie weźmie Cie tu za wariatkę.

Jeśli przeanalizowałaś te wszystkie sytuacje (Twoje odczucia) i nie znalazłaś innego wytłumaczenia, jak tylko to, że ktoś niematerialny przy Tobie jest, to po pierwsze postaraj się nie bać. W tym celu poproś swojego Anioła Stróża o wsparcie, siłę, odwagę i zrozumienie. On pomoże Ci zachować spokój i poprowadzi Cię dalej, bo być może, skoro już doświadczasz czegoś takiego, masz (powinnaś) pomóc temu Duchowi.
Powinnaś dowiedzieć się, czy Twoja córka i Ty macie styczność z tym samym Duchem i jakie on ma zamiary. Czy jest Duchem niższym, czy dobrym. Jeśli Twoją córkę odwiedza dobry Duch, to nie musisz się niczego obawiać.
Zastanów się, czy był ktoś w Twoim życiu jakoś szczególnie związany z Tobą, kto być może już odłączył się od ciała (mówiąc potocznie: nie żyje). Być może jest to ktoś, kogo znałaś w poprzednim wcieleniu, więc nie będziesz tego pamiętać. Może go skrzywdziłaś, a może wręcz przeciwnie czuje więź z Tobą i nie ma żalu o nic (duszenie przez sen może być także paraliżem sennym). Choć mnie osobiście te cienie na zdjęciach bardziej pasują do niższego, może nieszczęśliwego Ducha, ale aż taką "ekspertką" nie jestem. Duch ten wyraźnie podąża za Tobą, więc jakakolwiek przeprowadzka "nie pomoże", jak już sama zauważyłaś. Zaufaj swojemu Opiekunowi duchowemu (Aniołowi Stróżowi), pomódl się też za tę istotę, o której pisałaś. Możesz poprosić jej Opiekuna, by pomógł jej zrozumieć sytuację, w której się nalazła, a także o wsparcie potrzebne dla niej, o wskazanie drogi.