Co sądzicie o tej historii ?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Yuki » 15 sie 2014, 11:13

Witajcie,
wycinek historii będzie dotyczyć bezpośrednio mnie. Zaczęła się na przełomie 6 klasy szkoły podstawowej, a 1 gimnazjum. Na początku myślałam, że jest to wina nowego środowiska, problemy z adaptacją itd. W tym okresie nawet nie wiedziałam czym są duchy, przeróżne energie. Wszystko rozpoczęło się w wakacje, kiedy prawie codziennie chodziłam na cmentarz ( niewiarygodny spokój, dziwne odczucia, opieka nad nagrobkami rodziny - przez to lubiłam tam przychodzić). Po jakimś czasie miałam wrażenie, że coś mnie obserwuje w domu, wyczuwałam jakieś skupisko energii - oczywiście zignorowałam to. Później wyjechałam z rodzicami na wakacje za granicę, to coś musiało podążyć za mną. Słyszałam spadające przedmioty ze stolika, ale kiedy odwracałam się wszytko było na swoim miejscu oraz nadal uczucie obserwowania - stwierdziłam, że to przewrażliwienie. Wróciłam do domu rodzinnego i sytuacja stała się bardziej napięta. Kiedyś miałam swojego ukochanego pluszaka, który jest pamiątką. Zawsze był przy mnie na łóżku. Zaczął ginąć w nocy, budziłam się odkryta - zapewne lunatykuje...Później słyszałam czyjś oddech. Strasznie się bałam, była sparaliżowana, udawałam, ze nic się nie dzieje. Z kolejnymi nocami odczuwałam natężenie energii - może mojej ? Czasami wstrzymywałam swój oddech, bo byłam całkowicie przekonana, że sama nakręcam karuzelę strachu ( jak większość dzieciaków). Okazało się, że to nie zależy do mnie, nadal budzę się odkryta i słyszę jak " coś" kładzie się obok. Nastały przeróżne sny, który towarzyszą mi do dzisiaj. Jakieś istoty pozaziemskie, byty zapraszające mnie na cmentarz, morderstwa, demony. Wiem, że nie sugerowałam się niczym, byłam całkowicie zielona w tym temacie. Z czasem słyszącym kroki, dzwoneczki, zauważałam aurę, ćwiczyłam telekinezę, pracę z żywiołami i wahadełkiem, wywoływałam byty - zawsze dostawałam znak, ale nie przez tablicę ouija, zainteresowałam się tarotem. Psychologią i okultyzmem zafascynowałam się przez to co rozpoczęło się w dzieciństwie. Po pewnym czasie myślałam, że mam zaburzenia psychiczne, powinnam zgłosić się do psychologa. Wizyta pogorszyłam mój stan przez brak zrozumienia i ograniczone kręgi psycholożki. Przestałam wyszukiwać w sobie choroby. Stwierdziłam, że to już trwa tyle lat, że osoby naprawdę zaburzone zachowywałaby się inaczej. Ja byłam zwykłą dziewczyną, trochę samotniczką, która bardzo dokładnie dobierała przyjaciół. Poszłam do szkoły średniej, zdecydowanie to miało pozytywny na mnie wpływ. Całkowicie zaczęłam ignorować " to" ( kiedyś sądziłam, że to poltergeist) i odegrało się we śnie. Zapomniałam, zostawiłam, wróciłam do normalnego życia. Nastąpił ciąg trzech snów powiązanych fabularnie w trzy kolejne dni - jakaś wyższa energia, służenie, strach, nieograniczona władza tego czegoś, dostosowanie się do zasad. Wierzyłam, że to wina mojego umysłu i nic więcej.
Od 3 lat rozmawiałam z tą istotą, stałam się bardziej "otwarta" i spokojna. Przychodzi co najmniej dwa razy w nocy, czuje jej energię, oddech, słyszę poruszające się przedmioty oraz dźwięk krzesła, który sugeruje, że coś go obciążyło. Czasami zdarzają się zaburzenia - przygaszające lampy, niezależnie od tego czy jestem w domu, miejscu publicznym. Musze przyznać, że tam gdzie jest więcej ludzi, mogę się łatwiej poruszać - energie mieszają się. Gorzej jest jak jestem w grupie dziesięciu osób i wiem, że coś jest obok, obserwuje. Sny, inne energie, czasami przedmioty zmieniają miejsce na moich oczach, zaburzenia oświetlenia, praktycznie regularne przychodzenie bytu, praca z wahadełkiem oraz energiami pozostało do dziś. Mam wrażenie, że przychodzą do mnie różne istoty, mogę stwierdzić u nich negatywną lub pozytywną energię. Czasami pytam się co się dzisiaj wydarzyło, że są tak optymistycznie nastawieni. Otrzymuje odpowiedzi w snach oraz środowisku - formuła na uderzenia tak/nie. Po tylu latach nadal nie wiem co o tym sądzić. Nie przeszkadza mi ich obecność. Sądziłam, że to przejdzie po moim burzliwym etapie w gimnazjum. Mam dobre odczucia odnoście ich, tylko niektóre "ostrzeżenia" potrafią zaskoczyć/przerazić.
Gratuluje tym co dotrwali do końca okrojonej historii ( wszystkich snów i zdarzeń nie wypiszę, ale mam większość w dzienniku).
Jakie są wasze odczucia odnośnie mojej sytuacji ? Co zrobilibyście w takim wypadku ?
Yuki
 
Posty: 1
Rejestracja: 15 sie 2014, 11:09

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: cthulhu87 » 15 sie 2014, 11:43

Witaj na forum Yuki :)

Yuki pisze:Jakie są wasze odczucia odnośnie mojej sytuacji ? Co zrobilibyście w takim wypadku ?


Myślę, że powinnaś bardziej zainteresować się tym co tu i teraz, a nie cmentarzami i zmarłymi. Zamiast ćwiczyć psychokinezę lepiej i praktyczniej jest nauczyć się np. języka obcego albo zgłębić jakąś dziedzinę nauki, która Cię intryguje. Nie zwracaj uwagi na sny, bo te przeważnie są produktem naszego własnego umysłu. Lepiej skupić się na rzeczywistości, która wcale nie jest szara i beznadziejna. Istotą naszego istnienia jest doskonalenie się i nauka. Osoby, które spotykamy w życiu i które są obok nas, to najciekawszy materiał do przemyśleń dla myślących i wrażliwych ludzi, takich jak Ty - dlatego zalecam, aby przyglądać się raczej żywym niż umarłym.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Nikita » 15 sie 2014, 12:05

Zrob rytual oczyszczajacy ze swieca....modl sie trzymajac swiece w kazdym kacie Twojego pokoju i pros ducha opiekunczego o ochrone przed obcymi bytami...Modl sie do Boga za te duchy aby one poszly do innego swiata a Ciebie zostawily w spokoju....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: 000Lukas000 » 16 sie 2014, 08:02

Yuki pierwszy raz gdy pojawiły się te zjawiska prawdopodobnie mogły zacząć budzić się zdolności medialne, co do cmentarza, nie sądzę by to było jakoś szczególnie powiązane, bo chyba nie chodziłaś tam w nocy w jakiś niezbyt rozsądnych zamiarach. Oczywiście później duchy mogły wykorzystać twoje spostrzeżenia odnośnie cmentarza, i dopasować się do tego.

Porzucenie tego i udanie że to nie istnieje nie rozwiąże sprawy jeśli to co piszesz jest faktem.

Powinnaś zacząć od pracy nad sobą, nad swoimi skłonnościami i rozwojem moralnym. Jest to o tyle ważne że jeśli będzie cię do tego pchało z powodu ciekawości lub zafascynowania tymi zjawiskami, nie będziesz miała wystarczającej ochrony. I może się to źle skończyć.
więc podstaw sobie za cel tym silniej rozwój osobisty, i ten moralny i ten medialny.
Nie wiem czy czytałaś już księgę mediów, jeśli nie przeczytaj, masz tam zawarte podstawy które każde medium powinno znać, szczególnie jeśli jest to dla niego coś nowego.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno, teraz może ci się wydawać że wszystko jest ok, ale nie koniecznie tak jest, pewien niski duch może próbować przejąć kontrolę nad tobą, na razie może ci się wydawać że nie jest źle, bo duch nie zachowuje się aż tak agresywnie, ale gdy zaczniesz się rozwijać, zaniepokoi go to że zaczyna tracić kontrolę. I tu może cię czekać ciężka walka.

Koleżanka Nikita mówiła o odprawieniu rytuału.

Może to działać na dwa różne sposoby, albo pomoże ci to umocnić swoją wolę i przeświadczenie że będzie dobrze, i najpewniej zadziała to właśnie tak. Więc nie widzę powodu by taki rytuał przeprowadzać, lepiej będzie jeśli popracujesz nad swoją silną wolą. To przyniesie lepsze i bardziej trwałe efekty.

Inną możliwością rytuału jest że został ci on wpisany w podświadomość przez inną osobę, i ma wtedy określone działanie energetyczne, wtedy był by na pewno przydatny, ale tak nie jest, bo nie został ci on przekazany, i tu właśnie jest główny problem z symbolami, rytuałami itp. By działały musisz być do nich zaprogramowana.

Sam posługuje się trzema symbolami, każdy z nich działa tak jak powinien, co potwierdziło nasze medium, ale gdyby ten sam znak wykonałaś ty, nic by się nie stało, totalnie nic. Szkoda by mogłabyś oczyścić mieszkanie raz dwa, ale niestety nie masz ich w siebie wpisanych.


No i to tyle, pamiętaj że rozwój moralny jest najważniejszy, módl się również lub medytuj, czytaj książki kształcące moralnie, to wszystko, wpływa na nasze pole energetyczne, zwiększając nasze wibrację i chroniąc tym samym przed niskimi duchami. Niestety wszystko pochodzące z niższych sfer rozrywki, obniża nasze wibrację, także będąc dobrym medium musisz zrezygnować z wielu "nieszkodliwych" przyjemności.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Nikita » 16 sie 2014, 09:00

wiedzialam, ze zaraz ktos skrytykuje rytual...a on poprostu dziala bo u mnie podzialalo wiec daczego mam o tym nie mowic?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: 000Lukas000 » 16 sie 2014, 09:11

Nikita pisze:wiedzialam, ze zaraz ktos skrytykuje rytual...a on poprostu dziala bo u mnie podzialalo wiec daczego mam o tym nie mowic?


Rytuały czy symbole to nie są jakieś cudowne sztuczki, opierają się na pewnych zasadach, a w tym wypadku lepiej będzie jeśli yuki skoncentruje się na sobie niż jakichś zewnętrznych pomocach.

Zobaczymy jaki będzie efekt gdy użyjesz symbolu.
Nauczę cię jednego znaku i mantry do niego, znak ten koncentruje energię, u mnie działa momentalnie.
I gdy będzie kogoś bolała głowa, możesz wykonać ten znak, aczkolwiek pierwsze wykonaj go na sucho bo w gorszym wypadku możesz zacząć słać swoją energię życiową, ale spokojnie, jak to się stanie to momentalnie stracisz przytomność, więc lepiej nie rób tego na stojąco.

Znak przekaże tylko tobie, nie mów o nim nikomu innemu, opiszesz doświadczenia ok?


Jeśli ja mam rację odnoście symboli i rytuałów, nic się nie stanie.

Jeśli ty masz słuszność, to albo stracisz przytomność albo uda ci się u kogoś zniwelować lub usunąć ból głowy lub jakiś inny ból.

Co ty na taki test? Rozwieje to przypuszczenia?
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Nikita » 16 sie 2014, 12:09

a skad Ty wiesz co jest lepsze dla niej?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Mirek » 16 sie 2014, 12:28

Może to jej ojciec? ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: Krzysztoff » 16 sie 2014, 14:50

Ze spirytystycznego punktu widzenia wszystko co nas spotyka służy naszemu rozwojowi.

Jeżeli masz to od dziecka, to być może masz jakąś robotę do wykonania.
Polecam przeczytać artykuły na portalu spirytystycznym w kategorii mediumizm.

Ciekaw jestem jakie pytania stawiasz tym bytom które przychodzą?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co sądzicie o tej historii ?

Postautor: atalia » 16 sie 2014, 21:21

Chyba za wczesnie tu mówić o "bytach", Krzysztofie.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości