Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Xsenia » 09 sie 2014, 13:06

Mirek pisze: ponieważ nie uważam się za mądrzejszego od innych

To nie pisz więcej, że powinniśmy przestać wierzyć w teorię Darwina, bo odciąga ludzi od Boga.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Mirek » 09 sie 2014, 13:28

Jeżeli jakaś teoria zaprzecza istnieniu Boga, a z człowieka robi Boga, to czy nie odciąga ta teoria ludzi od prawdziwego Boga? Darwinizm jest ateistycznym spojrzeniem na świat.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: danvue » 09 sie 2014, 14:57

Darwinizm nie jest ateistycznym spojrzeniem na świat i nie rozumiem, dlaczego uważasz że robi z człowieka Boga. Wytłumacz prosze swoją myśl, bo jej nie rozumiem.

To, że Bóg stworzył ciało człowieka poprzez ewolucję, a nie pstryknął palcami tworząc go ot tak, czy to umniejsza jego wielkości?
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Xsenia » 09 sie 2014, 15:27

Mirek pisze:Jeżeli jakaś teoria zaprzecza istnieniu Boga, a z człowieka robi Boga, to czy nie odciąga ta teoria ludzi od prawdziwego Boga? Darwinizm jest ateistycznym spojrzeniem na świat.

Mirku a przeczytałeś dzieła Darwina, że tak je krytykujesz? Coraz bardziej mam ochotę przeczytać je wszystkie.
Właśnie przed chwilą ściągnęłam dzieło "O pochodzeniu człowieka" Karola Darwina i na początkowych kartkach nie ma ani słowa o jakimkolwiek istnieniu, czy też nie istnieniu Boga. Jest natomiast wiele o podobieństwach budowy ciała człowieka do budowy ciała małpy, nietoperza czy foki. Powiedz mi więc Mirku gdzie w tym dziele jest napisane, że człowiek to Bóg. Proszę przytocz konkretne słowa.

Dla zainteresowanych mogę podesłać tą książkę. :) Warto znać źródła, na których się opieramy.

Z tego co piszesz Mirku wnioskuję, że nie przeczytałeś ani Biblii, ani dzieł Darwina, ani jakichkolwiek dzieł naukowych. Opierasz się tylko na tym co powiedziane zostało w programach kreacjonistów. Bardzo wybiórczo zostało powiedziane.
Kreacjonizm tak samo jak KK chce wyprać mózgi by zdobyć kasę i władzę. Nic nowego...
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: forrest » 09 sie 2014, 21:29

A dlaczego nie zacząć od tego, co powinno być (?) podstawą merytorycznej dyskusji na temat teorii doboru naturalnego?: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/195996/w-cieniu-darwina
Wiem, że co najmniej jedna osoba zabierająca głos w tym wątku zna tę książkę, napisaną przez jednego z czołowych prekursorów spirytyzmu - rozumiem, że nie wspomniała o niej, bo nie widzi podstaw do tego, żeby sądzić, że dyskusja przerodzi się w merytoryczną rozmowę (?).
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Mirek » 09 sie 2014, 21:44

Xeni, a wnioskuj sobie co Ci się żywnie podoba :) Takie masz prawo i ja nie zamierzam tego zmieniać jak Ci z tym dobrze.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: 000Lukas000 » 11 sie 2014, 09:37

Jako że znajdujemy się na forum spirytystycznym spójrzmy do księgi duchów.

Pytanie 42

Czy możemy poznać długość formowania się światów? Na przykład Ziemi?

"Nie mogę ci na to odpowiedzieć, gdyż jedynie Stwórca to wie, a szaleńcem jest ktoś, kto uważałby, że posiada taką wiedzę i orientuje się ile wieków to trwało"

Współczesna nauka mówi o miliardach lat ale nie podaje dokładnej liczby bo nie jest w stanie tego stwierdzić.

A pan Hovind podaje że ziemia powstała w 7 dni i ma około 6 tyś lat.

Pytanie 44

Skąd wzięły się istoty żywe na Ziemi?

Na Ziemi znajdowały się ich zarodki, które czekały na właściwy moment, by się rozwinąć. Cząsteczki organiczne zebrały się, gdy przestała działać na nie siła, która nie pozwalała im się łączyć - wówczas powstały zarodki wszystkich istot żywych....

Naturalnie duchy tu nie wyjaśniły tego obszernie, więc musimy mieć do czynienia ze skrótowcem, nie mniej ten skrótowiec bardziej pasuje do powolnej ewolucji pana Darwina niż do natychmiastowego stworzenia pana Hovinda.

Czy możemy dowiedzieć się, w jakiej epoce pojawił się na ziemi człowiek i inne istoty żywe?

Nie, wszystkie wasze obliczenia są złudne

Tu pstryczek w nos i dla nauki i pana Hovinda

Czy gatunek ludzki zaczął się od pojedynczego człowieka?

Nie, ten którego zwiecie Adamem nie był ani pierwszym, ani jedynym człowiekiem, który zaludnił ziemię

Jest cały rozdział poświęcony temu zagadnieniu, wskazuje on że ewolucji Darwina jest o wiele bliżej do prawdy niż teorii Hovinda.




Hovind jak wszystkie tego typu akcje pomija pewne fakty by przyporządkować Fakty do własnej teorii.

Np. pamiętam z czasów gdy ja jeszcze słuchałem jego wykładów jak mówił o prawie zachowania pędu i o tym że wedle tego prawa wszystkie planety powinny się obracać w tym samym kierunku.

Pomijając wszystko inne, bo wybuch tak na prawdę wybuchem nie był, o czym naukowcy mówią, to teoria Hovinda jest słuszna ale nie do końca.
Ponieważ wystarczy zauważyć że planety i ich pole grawitacyjne z czasem może zacząć oddziaływać na siebie nawzajem.

Bardzo prosta rzecz, weźmy palec i na blacie zacznijmy kręcić kółeczko zgodnie ze wskazówkami zegara, następnie druga ręką obok tamtego zacznijmy kręcić kolejne z trochę większą prędkością w tym samym kierunku.

Teoretycznie kierunek oddziaływania jest ten sam, ale ich wzajemne oddziaływanie okazuje się przeciwne, zataczasz okręgi o tym samym kierunku ale o przeciwnym oddziaływaniu względem samych siebie.

Jeżeli miały by pewien potencjał grawitacyjny to to o większej masie i sile spowodowało by z czasem że drugie, mniejsze zmieniło by z czasem kierunek obrotu. I ot widzimy jak teoria pana Hovinda da się bardzo łatwo obalić doświadczalnie.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Nikita » 11 sie 2014, 09:44

planety nie kreca sie wszystkie w te sama strone? ciekawe zagadnienie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: 000Lukas000 » 11 sie 2014, 10:10

Nikita pisze:planety nie kreca sie wszystkie w te sama strone? ciekawe zagadnienie...


Gdzieś to wtedy sprawdzałem i faktycznie zdarzały się odstępstwa w ruchach planet, trzeba by było się w to zagłębić, a w internecie o znalezienie takich ciekawostek trudno. W każdym razie ja się już tym aż tak nie interesuje. Może spytam takiego Staszka, on siedzi w astronomii.
ale teraz nie za bardzo mam z nim kontakt.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Śmiertelne Dziedzictwo Darwinizmu

Postautor: Mirek » 11 sie 2014, 10:15

Lukas kiedyś też tak myślałem jak Ty, że z wybuchu może coś uporządkowanego powstać. Lecz obserwując naturę zauważyłem, że każdy wybuch jest destrukcyjny, a nie kreatywny.
Ponad to pan Hovind nie upiera się przy swojej teorii. Opiera ją na Biblii. Zachęca do jej podważenia. Lecz nikomu się jeszcze to nie udało.
Tu się pokrywa Biblii z tym co duchy mówią i jest w sprzeczności z Darwinem. Gdyby Darwin miał rację Duchy mówiły by o zarodku, jednym zarodku, zgodni z teorią ewolucji. Jednakże duchy mówią o zarodkach. Czyli wszystkie gatunki i w tym człowiek mogły powstać od razu. Prawda? A australopitek, czy inne stwory mogły być po prostu innymi gatunkami zwierząt.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości