"Ewolucja (łac. evolutio – rozwinięcie, rozwój) – ciągły proces,
polegający na stopniowych zmianach cech gatunkowych kolejnych pokoleń wskutek eliminacji przez dobór naturalny lub sztuczny części osobników (genotypów) z bieżącej populacji. Wraz z nowymi mutacjami wpływa to w sposób ciągły na bieżącą pulę genową populacji, a przez to w każdym momencie kształtuje jej przeciętny fenotyp. Zależnie od siły doboru oraz szybkości wymiany pokoleń, po krótszym lub dłuższym czasie, w stosunku do stanu populacji wyjściowej powstają tak duże różnice, że można mówić o odrębnych gatunkach."
Stopniowe zmiany. A kto je wyznaczył? wskutek eliminacji. A jak była przyczyna? Coś (lub ktoś) musiało zapoczątkować te mutacje. Dla mnie to Bóg. Ewolucja to tylko opis procesu, który ciągle trwa. Jest to opisanie zjawiska, a co powoduje te zjawisko? Co je napędza? Bóg.
"Przebieg i mechanizm procesu ewolucji opisywany jest przez teorię ewolucji,
udokumentowaną obserwacjami wywodzącymi się z paleontologii, biochemii, biologii molekularnej, genetyki, anatomii porównawczej, embriologii i biogeografii.
Teoria ta wyjaśnia mechanizmy powstawania nowych gatunków i przyczyny różnorodności form biologicznych, a zarazem ich jedność, objawiającą się chociażby w powszechności występowania kwasów nukleinowych."
Teoria ta TYLKO OPISUJE mechanizmy powstawania nowych gatunków. Ale nie ich przyczynę. Podam ci przykład:
Samica i samiec jednego gatunku dają swojemu potomstwu po jednej komórce z połową DNA. Czyli cechy genetyczne dziecka powinny być albo matki, albo ojca. Ale następuje mutacja i okazuje się, że dziecko ma inne DNA niż matka czy ojciec. Teoria ewolucji może ci tylko wskazać, który gen się zmienił, i jakie są konsekwencje tej zmiany. Natomiast nie powie ci DLACZEGO ten gen się zmienił. A ja ci powiem, zmienił się, bo tak chciał Bóg. Dlatego to On jest dla mnie stworzycielem wszystkiego.
Czy teraz już rozumiesz dlaczego wierzę w teorię ewolucji, którą stworzył i ciągle nią steruje Bóg?

Wszelkie podane źródła z Wikipedii.