Chciałabym podzielić sie przezyciami jakie dotknęły mnie gdy zmarła moja matka.
Odeszła szybko w środku nocy. Byłam cała w nerwach w szoku że jednak tak
się stało. Zdąrzyłam się pożegnać i szybko mieliśmy pogrzeb. Potem długo Ją widziałam
w pokoju w którym zmarła. Jakoś się uspokoiłam widzenie matki też ustało.
Postanowiłam po pewnym czasie zapytać wróżkę czy będe mogła porozmawiać z matką.
Ona powiedziała mi że to będzie możliwy gdy skończy się żałoba tzw. za rok.
Ja mam do Niej kilka pytań ale wolę poczekać.
Chcialabym poczytać choć kilka waszych opinii.
Ewa

