autor: 000Lukas000 » 04 lip 2014, 09:27
Spirytyzm zakłada ewolucję i ciągły rozwój:
Źródło Energii > Materia Nieożywiona\Minerał > Roślina> Zwierzę > Człowiek\duch Prosty > Człowiek\duch Nieświadomy >
Mozliwość pierwsza:
Człowiek\duch Nieświadomy > (Popełnia coraz więcej błędów) > Złosliwy duch\Demon > Zrozumienie spowodowane cierpieniem i skrucha > Naprawianie błędów w wcieleniach\ oczyszczanie się ze złych wibracji> Duch w średnim stadium >
Mozliwosć druga:
Człowiek\duch Nieświadomy > Popełnia błędy ale zaczyna rozumieć prawa wszechświata > Duch\człowiek w średnim stadium >
Dalsza droga obu możliwości:
Duch\czlowiek w średnim stadium> Duch\człowiek oczyszczający się przez kolejne wcielenia oraz uczący się praw wszechświata > Wcielenia w coraz wyższych światach > Opiekun > Ponowne wcielenia w coraz wyższych światach > Zakończenie wcieleń > Duch Czysty i świadomy\Anioł > ....................
To jest w prostej postaci wzór rozwoju od prostej energii do Anioła, wedle tego zo uznaje spirytyzm. Jak widzisz nie ma przeskoku z Anioła do Demona, nie ma takiej mozliwość bo anioł świetnie rozumie prawa wszechświata, ten duch już nie zbłądzi. Podobnie jak ty nie zaczniesz zabijać innych ludzi bo jesteś świadomy że nic dobrego ci to nie przyniesie, a tylko spowoduje cierpienie. Nie jest to strach, a zrozumienie.
Pomiędzy tymi stadiami istnieje wiele stadiów których nie znamy, podobnie jak i ludzie w różnym stadium popełniania błędów mogą zawrucić. Zasada która nas zawraca jest prosta.
Im więcej błędów popełniamy tym więcej zaburzeń w naszej energii, tym więcej w nas cierpienia, a ciała cielesne pełne chorób i bólu spowodowane dysharmonią naszych cial energetycznych. Nasz umysl przesiąknięty złymi wyobrażeniami w świecie duchowym tworzy nasze własne piekło, dla każdego z nas inne. Po Aniołach jest pewnie jeszcze wiele stadiów, których nie możemy ogarnąć, pewnie stadium Anioła jest dla nich tym czym dla nas moment bycia człowiekiem\duchem prostym.
Tak to mniej więcej pojmujemy my, a ty pojmujesz to inaczej i powinniśmy to uszanować.
Nie ma to jednak wiekszego znaczenia, bo nie to się liczy dla nas, a raczej rozwój moralny, i na tym się skupmy.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;
Ew. Wg. Spirytyzmu