Śmierć kliniczna

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Śmierć kliniczna

Postautor: Asiek » 09 cze 2014, 11:40

Znalazłam na internecie najdłuższą relację ze śmierci klinicznej, która jest bardzo mało znana. Jednak chciałabym, abyście ją ocenili.
U mnie wszystko z wypowiedzi tego Pana zgadza się z tym czego jestem pewna w 100 % oraz z moimi wnioskami. Wiem, że mówi prawdę.

Link: http://www.oum.fora.pl/zycie-nie-umiera ... ej,39.html
Asiek
 
Posty: 14
Rejestracja: 30 paź 2013, 13:56

Re: Śmierć kliniczna

Postautor: juniperus » 19 cze 2014, 11:26

Zło nie jest tworem Boga, ale człowieka, to tylko nieprzestrzeganie praw danych nam przez Boga. Sami je tworzymy i sami się mu poddajemy.
Pewnie każdy z Was będzie miał odmienne zdanie na temat tego opisu. Osobiście podpisuję się pod nim. To, co odbieram własnym duchem (nie ciałem) jest idealnie opisane w tymże tekście. To jest właśnie to!
To prawda, że duchy są piękne, że miłość w świecie duchowym jest bezgraniczna, otacza z każdej strony i wypełnia ducha od środka, zupełnie tak, jakby była otoczeniem nas samych i nami samymi. I gdy można to poczuć, dostrzega się, że życie na Ziemi to mały pikuś, pestka, nic nie znaczące wydarzenie, jedna mała chwila, tak banalna, że aż śmieszna. Wszystkie wydarzenia, które nas tu spotykają, wszystkie rzeczy, które posiadamy - nic nie znaczą. To tylko krótka rola, jak w teatrze.
I chce się być bliżej i bliżej tego Światła, tej siły i mocy. Dobro ciągnie i uzależnia do granic możliwości. I choć myśli się, że już nic wspanialszego ponad ziemską miłość i piękno przyrody być nie może, to to, co jest TAM, przewyższa je nieskończenie bardziej. I chcesz się człowieku wyrwać stąd, by móc znów zanurzyć się w tej doskonałości, ale Twój plan pozostał jeszcze niespełniony. Siedź więc tutaj i rób, co trzeba. I tak wszyscy razem znów znajdziemy się w końcu po tamtej stronie.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Śmierć kliniczna

Postautor: Nikita » 19 cze 2014, 15:37

Ostatnio sie zastanawiam nad natura zla...bo w samej naturze jest zlo...kazda roslina, zwierze i czlowiek walczy o przetrwanie....to jest nasz instynkt...i dostalismy go od natury...ale te nature i jej prawa stworzyl Bog....czyli Bog jest za to wspolodpowiedzialny co sie tu dzieje....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmierć kliniczna

Postautor: juniperus » 21 cze 2014, 04:56

Myślę, że trzeba zastanowić się, czym właściwie jest zło? Czy tym, co my uważamy za złe? Instynkt nie jest rzeczą złą, jest zasadą istnienia gatunków, niezbędną, by panowała równowaga i możliwość kontynuacji planów ziemskich. Zasady w naszym świecie są takie, natomiast w świecie wyższym będą inne - np. wykluczające wzajemne pożeranie się. Planem Boga jest instynkt przez nas posiadany. Zło to niestosowanie się do Jego praw, np. zabicie drugiego zwierzęcia dla skóry, rogu, morderstwo człowieka, kradzież, działanie na szkodę innych. W naszych warunkach, póki co, zabijanie zwierząt dla pożywienia jest jeszcze normą. W światach wyższych będzie to złem. Punkt widzenia zależy zatem od punkt siedzenia. Będąc w kolejnym świecie musimy przystosowywać się do zasad tam panujących. Czym innym jest instynkt na Ziemi, czym innym będzie w świecie wyższym, czy niższym.
Wydaje mi się, że zło jest zatem pojęciem względnym, zależnym od tego, w jakim punkcie rozwoju się znajdujemy. Niemniej jednak dla odrobienia lekcji wychowawczej, naszemu duchowi potrzebny jest kontakt ze złem, by mógł docenić wagę i znaczenie dobra. To przez doświadczenie uczymy się. Popełniając błąd ponosimy jego konsekwencje właśnie po to, by zrozumieć, że pewnych rzeczy nie należy robić i w tym znaczeniu zło jest czymś dobrym, czymś, co nas uczy dokonywać w przyszłości właściwych wyborów.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Śmierć kliniczna

Postautor: Nikita » 21 cze 2014, 13:12

nie wiem czy czyms wlasciwym jest relatywizowanie zla...?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Śmierć kliniczna

Postautor: yuoback » 30 lis 2014, 19:42

to jest dość trudny temat i ciężko jednoznacznie powiedzieć. Ale mnie bardzo dużo do myślenia dała książka Mapa nieba. Zdecydowanie poszerza pogląday na temat śmierci klinicznej.
yuoback
 
Posty: 1
Rejestracja: 30 lis 2014, 19:40


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości