Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: WERONIKA9 » 13 mar 2014, 19:55

Witam i dziękuję serdecznie za zaproszenie. Przyznam szczerze, że 2 tyg.temu próbowałam się ''dołączyć''ale nic z tego nie wyszło. Jeżeli będę miała możliwość (nie będę wtedy w pracy!;-)) to chętnie skorzystam z zaproszenia. Pozdrawiam.
''...Bóg nas nie karze.Kiedy sobie to uświadomisz, że to nie kwestia indywidualna i Twój własny plan, Twój punkt widzenia zmieni się.''
Awatar użytkownika
WERONIKA9
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 mar 2014, 20:02
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: konrad » 01 maja 2014, 10:28

Generalnie Ewangelia wg spirytyzmu to chyba książka, do której w pewnym sensie trzeba dorosnąć. Również dorosnąć spirytystycznie... Bardzo często ludzie po nią sięgają i są rozczarowani - tak działo się ze mną z początku, podobnie było w przypadku Charles'a Kempfa, który opowiadał nam, że Księgę Duchów przeczytał bardzo szybko z dużym zainteresowaniem, a Ewangelia go rozczarowała. Ja też KD przeczytałem w jeden dzień, potem zabrałem się za EwS, ale "wymiękłem" gdzieś w połowie. Dlatego uważam, że to książka, do której trzeba dojrzeć. Przede wszystkim trzeba dojrzeć do praktycznego spirytyzmu, czyli do wcielania w życie zasad miłosierdzia, a także spoglądania na życie z szerszej perspektywy. To pierwsze jest wbrew pozorom łatwiejsze, bo każdy z nas dąży mniej lub bardziej do pomagania innym... Ale spojrzenie na życie z punktu widzenia nieśmiertelnego ducha nie jest łatwe. Dlaczego? Ponieważ oznacza zmienienie spojrzenia na śmierć, żałobę, czyli tematy, które w naszej kulturze były postrzegane nieco inaczej... Ktoś bliski Tobie umiera? Musisz płakać, rozpaczać, chodzić ubrany na czarno... Gdy jesteśmy spirytystami, patrzymy już inaczej. Owszem, tęsknimy, płaczemy za bliską osobą, ale staramy się, by nasza tęsknota przemieniła się w coś konstruktywnego.

Drugi przykład różnic to spojrzenie na drugiego człowieka, nawet na zdeprawowanego oprawcę... Jako spirytyści wiemy, że i on będzie kiedyś Duchem wyższym, wspaniałą istotą, która osiąga doskonałość będącą celem nas wszystkich. Naszym zadaniem nie jest skazywanie go na wygnanie, ale wsparcie... Chodzi oczywiście nie o nierozsądną miłość, ale o wsparcie jego procesu edukacji, poświęcenie się, by mógł dostrzec swoje błędy i odnaleźć drogę miłości. To czasem bardzo trudne, bo w naszym wychowaniu zakorzeniono zrozumiałą często nienawiść do wrogów... Nasi dziadkowie żyli w czasach wojny, gdy decyzje pojedynczych ludzi pozbawiały ich najpiękniejszych lat młodości, szczęścia a także często życia. Żal, który odczuwali, przemieniał się często w nienawiść... Brakowało przebaczenia, bo brakowało do niego podstaw, które daje spirytyzm, pokazując, że życie jest wieczne, a wszyscy wrócimy kiedyś na właściwą drogę.

Do Ewangelii wg spirytyzmu trzeba dorosnąć duchowo... Wówczas staje się cennym drogowskazem i jedną z najistotniejszych książek w naszej bibliotece.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: Zbyszek » 01 maja 2014, 22:01

Moim zdaniem Ewangelia nie jest książką która należy przeczytać od razu, gdyż nie o to tu chodzi. Myślę ze wiele osób z mojej grupy myśli podobnie. Należy czytać ja fragmentami, w zależności od potrzeby, otwierając ja, myśląc o problemie jakim się ma. Z tego co zauważyłem, wiele ludzi którzy otwierają w ten sposób książkę, trafiają na odpowiedz na swój problem. Oczywiście należy skopić się i poprosić o pomoc. Tak tez powinna się odbywać cotygodniowa, rodzinna modlitwa/medytacja/ i zawsze w ten sam dzień i o tej samej godzinie.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: Nikita » 02 maja 2014, 13:13

ja czytam fragmentami co jakis czas...bardzo madra...mam kilka takich ksiazek, ktore tak po trochu czytam..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: juniperus » 04 maja 2014, 17:40

Dla mnie to najważniejsza i najcenniejsza książka, jaka kiedykolwiek trafiła mi do ręki. Jest moim drogowskazem. Zdecydowanie zgadzam się ze zdaniem, że nie należy jej czytać jak powieść, ale krótkimi fragmentami, analizując każdy z nich wnikliwie, porównując go z własnym życiem, spojrzeniem na życie, tym co robimy, naszymi oczekiwaniami wobec siebie i całego otaczającego nas świata.
Pewnie nie tylko ja zauważyłam, że zdecydowanie najlepszą metodą czytania jest pomyślenie o swoich problemach i otworzenie w całkowitym relaksie książki na losowo wybranej stronie. Zwykle przed otworzeniem, staram się wyłączyć swoje zmysły: zamykam oczy, głuchnę na wszystko, co jest wokół mnie, zamykam się na świat, w pełni relaksuję i pozwalam, by ręka sama otworzyła książkę. O dziwo zawsze trafiam na idealną odpowiedź na to, co mnie trapi. :o Nierzadko odbieram tekst wylosowany jako krytykę własnej osoby, co znacznie ułatwia mi dostrzeżenie własnych słabości i wskazówkę, co muszę jeszcze w sobie poprawić.
Niesamowite jest to, jak bardzo trafne są wylosowane odpowiedzi.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: soldado » 14 lis 2014, 22:22

Jest wiele dróg, jak również wiele Ksiąg, które naprowadzają nas na dobra drogę.
Każdy idzie swoim tempem i każdy z nas ma doświadczenia, które są bardzo indywidualnymi drogowskazami, które z kolei są niezbędne do tego, abyśmy ,,odrobili lekcje'', dla których tutaj jesteśmy.
Dla mnie najważniejszą Księgą jest Biblia ze wskazaniem na Nowy Testament.
Jednak tak jak napisałem, jest wiele dróg...
A ,,kto nie jest przeciwko nam, jest z nami''.
Niestety na przestrzeni wieków zostało to przez ludzi zmienione, na ,,kto nie jest z nami, jest przeciwko nam''...
Ale to już inny temat ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: Obserwator » 15 lis 2014, 00:54

soudak pisze:... ,,kto nie jest przeciwko nam, jest z nami''.
Niestety na przestrzeni wieków zostało to przez ludzi zmienione, na ,,kto nie jest z nami, jest przeciwko nam''...
Ale to już inny temat ;)



Bardzo celna uwaga. Myślę, że na tej płaszczyźnie - ,,kto nie jest przeciwko nam, jest z nami'' mogła by zaistnieć współpraca pomiędzy religiami a spirytyzmem. Mówisz że Biblia jest twoim przewodnikiem. Ja odrzuciłem ją (nie jej etyczne przesłanie, ale wiarę w nią) mniej więcej jako nastolatek zachłyśnięty materializmem. Powróciłem do niej jako spirytysta. Co prawda przekaz Księgi Duchów jest dla mnie bardziej zrozumiały i pełny, ale Biblia zawiera nauki Jezusa, więc z mojego punktu widzenia nauki istoty o niebo doskonalszej niż ja. Kardec też kierował się jego naukami i w " Ewangelii według spirytyzmu" wyraźnie wskazuje na zbieżności pomiędzy słowami Jezusa, a przesłaniem spirytyzmu.

Tym co mnie zaskakuje w podejściu katolików do spirytyzmu, jest wrzucanie go do jednego worka z okultyzmem. To mniej więcej tak jakby ktoś stwierdził, że nie ma różnicy pomiędzy chrześcijaństwem a satanizmem. ;)

Zresztą nie ma znaczenia w co się wierzy, jeśli człowiek kieruje się empatią i czyni dobro. :) Ważne aby oceniać ludzi po czynach a nie symbolach z jakimi się identyfikują.
"Żeby zdobyć wiedzę, trzeba studiować. Żeby zdobyć mądrość, trzeba obserwować."
 Marilyn vos Savant
Awatar użytkownika
Obserwator
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 292
Rejestracja: 03 paź 2014, 22:48
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: atalia » 15 lis 2014, 14:40

Niedawno pewna pani redaktor w telewizji powiedziała, ze spirytyzm kojarzy się jej z kryminałami szwedzkimi, ponieważ jest "tak samo mroczny". :o
Chciałoby się powiedzieć "spirytyzm wcale nie jest mroczny, kobieto, wręcz przeciwnie - tryska optymizmem"! :kardec:
Oto do czego prowadzi niewiedza i bezmyslne podążanie tropem utartych stereotypów. :cry:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: Mirek » 15 lis 2014, 17:38

Spirytyzm nie jest po drodze KK, dlatego jego hierarchowie mieszają go celowo z okultyzmem, a reszta podąża za tym slepo jak owce za pasterzem.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ewangelia według spirytyzmu - opinie

Postautor: Nikita » 15 lis 2014, 20:18

Ja ostatnio zaczelam czytam Ewangelie wedlug spirytyzmu od poczatku....bo potrzebuje wzmocnienia wiedzy na temat zasad moralnych.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ewangelia według spirytyzmu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości