rzyjaźń

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: rzyjaźń

Postautor: papaver » 23 kwie 2014, 21:16

Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
Pozdrawiam.
papaver
 
Posty: 41
Rejestracja: 20 sty 2011, 17:57

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 23 kwie 2014, 21:39

Zeby mnie zrozumiec i powiedziec o mnie jakies zdanie, musielibyscie mnie poznac. Zebyscie mnie poznali, musialabym opisac swoje zycie a tego nie zrobie, bo was nie znam a z opisow wnioskuje ze wiekszosc jest dobrze obeznana w technikach manipulacji a ja uwazam to za samo zlo. Zebym znalazla wsparcie musialabym sie otworzyc, ale otworze sie tylko przed osoba wierzącą i napewno nie zwiazana z jakakolwiek polityka. Zeby taka osobe znaleźć musialabym przebyc caly swiat i kółko sie zamyka.

Ktos gdzies na tym forum napisal, ze wedlug zydów na swiecie jest tylko 36 sprawiedliwych ludzi.

I ja w to wierze. Poniewaz wiekszosc ludzi zyje swoim wlasnym interesem.

Powiem wam cos w tym miejscu, gdybym ja zauwazyla, taki apel jaki wysunelam ja, nie zastanawialbym sie ani chwili nad tym co mam robic. Niestety interesy przewyzszaja w ludziach chec pomagania. Ludzie sa przez to mniej odwazni i tchórzliwi, bo mysla sobie z obawa"co sie moze stac jesli pomoge"? Moze ktos mnie zaatakuje? Nie lepiej bede w bezpiecznej odleglosci.

I takim oto sposobem wiekszosc ludzi rozwiazuje swoje problemy albo w osamotnieniu, albo za pomoca polityki. I jedno i drugie prowadzi do nieuchronnych konsekwencji. Nikt nie moze byc sam z problemem, ale tez czlowiekowi ma pomagac czlowiek a nie polityk. Chyba ze polityk potrafi zrównowazyc te dwie postacie. I wie kiedy dzialac jak czlowiek a kiedy jak polityk. I jakie sa obu konsekwencje. Bo jesli pomaga jako człowiek to nie moze roscic sobie praw do tego ze osoba ktora uratowal musi mu podziekowac. Czasem podziekowanie
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: gaba75 » 23 kwie 2014, 21:42

Czasem podziekowanie przychodzi w poźniejszym czasie, a czasami nawet nie od uratowanego a od Boga w chwilach beznadziejnych.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: rzyjaźń

Postautor: Xsenia » 24 kwie 2014, 06:58

Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: rzyjaźń

Postautor: Pablo diaz » 24 kwie 2014, 07:27

...Bądzcie wyrozumiali dla błedów innych,jakiekolwiek by one nie były.Oceniajcie w sposób surowy tylko wasze własne czyny,a wówczas Bóg będzie dla was tak samo wyrozumiały,jak wy jesteście dla innych...Zapraszam do Ewangelii według spirytyzmu na stronę 174/16 wgłebiając się i przemyślając tekst być może zrozumiemy jak ważna jest wyrozumiałość wobec bliżnich.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: rzyjaźń

Postautor: Xsenia » 24 kwie 2014, 07:40

papaver pisze:Są na tym forum tzw. Starzy wyjadacze, którzy posiedli wystarczającą wiedzę aby początkujących przepytać, ocenić, podrzucić kilka nieprzyjemnych postów, niepochlebnych opinii, oraz wydać opinię iż skoro nie radzisz sobie z nami to na pewno nie jesteś dobrym medium i nie poradzisz sobie z Duchami niskimi.

Starzy wyjadacze nie przepytują początkujących, nie oceniają i nie podrzucają nieprzyjemne posty i niepochlebne opinie. Poczytaj trochę te forum to się o tym przekonasz. Jeśli chodzi o radzenie sobie medium z ludźmi i duchami niskimi, to ja zadałam tylko pytanie (na które i tak nie dostałam żadnej odpowiedzi). To nie była opinia.

papaver pisze:Wprost zadziwiacie mnie swoją spirytystyczną mądrością, kto i kiedy nadał Wam tytuły spirytystów ale to wszystko jest jakieś chore, dziwne po prostu nie prawdopodobne.

Tytułu spirytysty się nie zdobywa i nie nadaje. Spirytystą albo się czujesz albo nie. Jeśli się czujesz możesz poprosić moderatorów o taką plakietkę i ją dostaniesz. Ja jestem jeszcze zbyt daleko w nauce by o nią poprosić.

papaver pisze:Ludzie skąd w Was tyle agresji, Wy którzy uważacie się za wiedzących więcej, widzących lepiej, uduchowionych bardziej, dlaczego nie macie za grosz pokory i wyrozumiałości dla bliźniego? Dlaczego skaczecie sobie do gardeł?

Słyszałeś kiedyś hasło agresja budzi agresję? Ludzie są niedoskonali, ja jestem niedoskonała i niestety zareagowałam automatycznie na agresję Gaby. Nie potrafię przejść obojętnie i nie reagować kiedy komuś wyrządzana jest krzywda. Przykro mi. Pewnie powinnam pomyśleć "dobrze mu tak, niech cierpi, to na pewno za grzechy z przeszłego życia", ale niestety tak myśleć nie potrafię i staję w obronie.
Z drugiej strony jeśli ma to być forum, gdzie można do woli obrażać, wyzywać, i grać na uczuciach innych forumowiczów bez żadnej konsekwencji, to ja chyba sobie odpuszczę to forum. Nie potrafię nie reagować na takie zachowanie.

papaver pisze:Zamiast wysłuchać w spokoju Gabę, wysłuchać do końca jej trudnego położenia, jej problemów, skoro tutaj trafiła to znaczy, że szuka oparcia, zrozumienia, pomocy

Sama Gaba nie pozwoliła na to by ją wysłuchać do końca. Przy pierwszej udzielonej poradzie zaatakowała Atalię. A potem atakowała każdego, kto poparł zdanie Atalii.

papaver pisze:Nie znalazłem tutaj opinii popierającej odnośnie nowego wątku juniperusa a szkoda, Przewodniczący Tomasz powinien przyklasnąć, że forumowicze w osobie dwóch pań nareszcie chcą stworzyć coś co będzie bliżej mediumizmu niż spirytyzmu.

Juni i Megan dobrze wiedzą, że mają całkowite poparcie forum. Ja nie piszę w tamtym wątku, bo nie jestem medium i nie chcę zaciemniać całości obrazu moimi postami "tak trzymać" :)

papaver pisze:Cieszę się bardzo, że ogólnie wszyscy przeprosili wszystkich aczkolwiek niektórych zdanie musiało być i tak na wierzchu.

Wszyscy? Nie zauważyłam przeprosin niektórych OSÓB. A ja przeprosiłam tylko za to, za co czuję się winna.

papaver pisze:Po przeczytaniu takiego całego wątku można sobie wyrobić zdanie o forumowiczach, ich poglądach, wiedzy mediumicznej, wyrozumiałości, pokory życiowej nie mówię tutaj zupełnie o miłosierdziu wobec bliźniego bo trudno się tutaj tego doszukać. Uważam iż już nigdy nie podejdziemy w ten sposób do problemów bliźniego.Pozdrawiam.

Po takiej wypowiedzi można by wysnuć wniosek, że pani Gaba nie istnieje, a całość zamieszania miała być eksperymentem pokazującym jak bardzo jesteśmy ludźmi i jak po ludzku reagujemy. :?
Jeśli Papaveer wyrabiasz sobie zdanie tylko i wyłącznie po przeczytaniu jednego wątku, to tak jakbyś oceniał kogoś po wyglądzie. Przykre, ale niestety prawdziwe. Każdy może popełniać błędy, w końcu jesteśmy tylko, i aż, ludźmi.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: rzyjaźń

Postautor: papaver » 24 kwie 2014, 08:41

Bardzo gorąco polecam PTSS - ETYKA SPIRYTYZMU, ZARYS ZASAD ETYCZNYCH NAUKI DUCHÓW SKODYFIKOWANEJ PRZEZ ALLANA KARDECA, opracował-Luperici Faviani, korekta Konrad Jerzak, WYD.PTSS - a w szczególności dział MIŁOSIERDZIE I MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO.
Każdy spirytysta tego forum gdyby chociaż raz w miesiącu przeczytał te krótkie a jakże mądre wydanie PTSS-u zmienił by zupełnie swoje spojrzenie na życie, na bliźniego na wiele spraw.
Xsenia to jedna z tych osób, która musi mieć ostatnie słowo, która musi dzielić włos na cztery, która zna się na wszystkim i udziela rad również wszystkim. Czy nie należy przyjąć każdego takim jakim jest? Xseniu jeszcze raz gorąco polecam znajdź chwilę czasu i przeczytaj ten krotki zarys zasad etycznych nauki duchów.
Z uwagi na tego typu ludzi i ich wypowiedzi nie zabierałem głosu na tym forum bo to prowadzi od razu do sporu, do niepotrzebnych utarczek, czego byliśmy świadkami. Stosujecie dziwne metody pisania na priv. niepotrzebnych insynuacji. Po co i do czego jest to potrzebne.
Xseniu przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś, czy nie wracasz do poprzedniego tonu, może masz wojowniczą duszę ale zastanów się dwa razy zanim raz napiszesz. czy koniecznie musi być Twoje na wierzchu?
Bardzo łatwo jest kogoś zranić ale bardzo trudno jest zyskać na nowo jego zaufanie.
Na tym forum jest kilka osób od dawna, które się znają, no powiedzmy dobrze i jak ktoś nowy się na forum pokaże i nie zyska aprobaty ogółu zostaje tak jak Gaba potraktowany, nie wszyscy są tak rozgarnięci forumowo-spirytystycznie jak Ty Xseniu i Twoje koleżanki.
Stosujesz bardzo brzydką zasadę: Nie wydajesz opinii ale zadajesz pytanie, które jest już opinią.

To nie jest tylko moja opinia o tym forum, nie będę robił analizy ile osób zostało z tego forum potraktowanych nie tak, ale jest coś na rzeczy jeżeli się o tym pisze, a piszą to osoby, które udzielają się często.
Przeczytajcie w spokoju wydanie PTSS, zastanówcie się a może jednak należy zmienić ton, styl i podejście do bliźniego.
Wiedziałem dobrze iż zabierając głos na tym forum będę musiał później bronić się przed Waszymi zarzutami, przykre to jest patrzeć jak trudno jest uderzyć się we własne piersi i powiedzieć mea culpa.
Pozdrawiam.
papaver
 
Posty: 41
Rejestracja: 20 sty 2011, 17:57

Re: rzyjaźń

Postautor: methyl » 24 kwie 2014, 09:21

papaver pisze:Ciało powstaje z ciała ale Duch nie powstaje z Ducha.

To Duch nie powstaje z pierwiastka Duchowego?
Nie za bardzo rozumiem drugą część tego stwierdzenia.
Co poeta miał na myśli? :)
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: rzyjaźń

Postautor: Xsenia » 24 kwie 2014, 09:21

Dziękuję za propozycję książki do przeczytania. Postaram się ją przeczytać.

papaver pisze:Xsenia to jedna z tych osób, która musi mieć ostatnie słowo,

Nieprawda. Chciałabym zawsze prowadzić dyskusję, która kończyłaby się kompromisem. Niestety niektórzy ludzie nie chcą ze mną dyskutować, w związku z czym wychodzi na to, że moje słowo jest ostatnim, choć tego nie chcę.

papaver pisze:która musi dzielić włos na cztery

Tak. Ponieważ zawsze chcę się dowiedzieć więcej. Ponieważ próbuję zrozumieć innych ludzi i wolę mieć pewność, że dobrze ich zrozumiałam. To jedna z moich cech?wad?

papaver pisze: która zna się na wszystkim

Najwidoczniej nie czytałeś większości moich postów :? Ale napiszę w skrócie to co tam pisałam nie raz, nie znam się na wszystkim, a im więcej się dowiaduję, tym bardziej sobie uświadamiam jak mało wiem.

papaver pisze:udziela rad również wszystkim.

Czy nie po to ludzie przychodzą na forum? by między innymi poczytać rady? Po za tym udzielać rad chyba można? Czy ty zechcesz ją zastosować, to już twoja decyzja. Zresztą można od razu napisać, nie udzielać mi rad, bo tego nie chcę. Ja szanuję prośby innych...

papaver pisze: to prowadzi od razu do sporu, do niepotrzebnych utarczek, czego byliśmy świadkami.

I właśnie za to przeprosiłam.

papaver pisze:Xseniu przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś, czy nie wracasz do poprzedniego tonu, może masz wojowniczą duszę ale zastanów się dwa razy zanim raz napiszesz. czy koniecznie musi być Twoje na wierzchu?

Zawsze zanim wyślę jakikolwiek post czytam go kilkakrotnie, a i po wysłaniu czytam jeszcze ze dwa razy. Właśnie po to by ktoś mnie zrozumiał i to co mam do przekazania. Nie. Nie wracam do tego samego tonu. Jeśli tego nie widzisz to trudno. Moje na wierzchu? Chyba tylko dlatego, że nie uzyskuję odpowiedzi na moje pytania. Odpowiedź na nie, to może nie będzie moje na wierzchu.

papaver pisze:Na tym forum jest kilka osób od dawna, które się znają, no powiedzmy dobrze i jak ktoś nowy się na forum pokaże i nie zyska aprobaty ogółu zostaje tak jak Gaba potraktowany, nie wszyscy są tak rozgarnięci forumowo-spirytystycznie jak Ty Xseniu i Twoje koleżanki.

Dziwne zdanie masz na ten temat. Tutaj nikt nie musi zyskiwać aprobaty ogółu. Gdzie wyczytałeś takie intencje? w którym poście? w których słowach? Proszę odpowiedz. Nie wszyscy muszą być "rozgarnięci forumowo-spirytystycznie", ale podstawową kulturę osobistą raczej powinno się posiadać.

papaver pisze:Stosujesz bardzo brzydką zasadę: Nie wydajesz opinii ale zadajesz pytanie, które jest już opinią.

Takie pytanie to pytanie retoryczne, których ja nie stosuję. Na każde moje pytanie, jeśli jest mylne, można odpowiedzieć, prostując moje zdanie. Tego bym chciała i zawsze tego oczekuję. Wyprostujesz je?

papaver pisze:Przeczytajcie w spokoju wydanie PTSS, zastanówcie się a może jednak należy zmienić ton, styl i podejście do bliźniego.

Ja na pewno przeczytam. I postaram się reagować mniej gwałtownie i bardziej stonowanie. Czy inne osoby też dadzą taką deklarację? Czy ma to być tylko w jednym kierunku?

papaver pisze:Wiedziałem dobrze iż zabierając głos na tym forum będę musiał później bronić się przed Waszymi zarzutami, przykre to jest patrzeć jak trudno jest uderzyć się we własne piersi i powiedzieć mea culpa.Pozdrawiam.

Super. Po to jest forum by zabierać tu głos i wypowiedzieć własne zdanie. Ja tobie nic nie zarzucam. Chciałabym tylko byś odpowiedział na moje pytania. Czy to jest takie trudne?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: rzyjaźń

Postautor: cthulhu87 » 24 kwie 2014, 09:26

Swoją drogą moglibyśmy wznowić broszurkę "Etyka spirytyzmu", bo wyczerpała się już jakiś czas temu. :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości