Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: stefan12 » 23 kwie 2014, 08:19

Ale to nie ręka, ani noga, ani oko nie skłaniają do grzechu. Tylko duch który nimi zarządza.
Ten cytat z biblii to w formie alegorycznej. Chodzi o pracę nad sobą i hamowanie skłonności do grzechu, a nie nawoływanie do samookaleczania.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: Xsenia » 23 kwie 2014, 11:33

Stefan oczywiście, że tak. Mnie chodziło tylko o to, co nazywamy grzechem :)
Wikipedia:
"C. Vogel podaje spis dwunastu grzechów zaczerpnięty z pism nowotestamentalnych i ojców apostolskich:
1.Nieczystość: cudzołóstwo, nierząd, pederastia, pożądliwość, słowa nieczyste
2.Zabójstwo
3.Bałwochwalstwo
4.Magia
5.Chciwość
6.Kradzież
7.Zawiść: zazdrość, zła żądza, miłość próżnej chwały, nienawiść
8.Kłamstwo: fałszywe świadectwo, fałszywe przysięgi, hipokryzja, obmowa
9.Złość: gniew, niepodporządkowanie się, kłótliwość, perwersyjność, zły charakter, złe plotki, obraźliwe wyzwiska, krzywda, wprowadzanie w błąd.
10.Pycha: zarozumiałość, próżność, arogancja.
11.Niestałość i głupota
12.Pijaństwo i nieumiarkowanie."

Masturbacji jako, tako tu nie widzę. ;)

Cthulhu87 dzięki Bogu już katoliczką nie jestem :D Ale jeśli chodzi o spowiedź:

Pytanie: Co Biblia mówi o spowiedzi grzechów przed kapłanem?
Odpowiedź: Pismo nigdzie nie naucza o spowiedzi grzechów przed kapłanem. Po pierwsze, Nowy Testament nie naucza, że są kapłani w Nowym Przymierzu. Natomiast, Nowy Testament naucza, ze wszyscy wierzący są kapłanami. 1 Piotra 2:5-9 przedstawia wierzących jako „święte kapłaństwo” i „ królewskie kapłaństwo”. Objawienie 1:6 i 5:10 oba fragmenty przedstawiają wierzących jako „ród królewski i kapłanów” . W Starym Przymierzu, wierni musieli przybliżać się do Boga poprzez kapłanów. Kapłani byli pośrednikami między ludźmi a Bogiem. Kapłani składali ofiary Bogu w imieniu ludzi. To juz jest niepotrzebne. Dzięki ofierze Jezusa , możemy obecnie przychodzić przed Boży tron z odwagą (Hebrajczyków 4:16). Zasłona w świątyni która rozdarła się na dwoje przy śmierć Jezusa, a która była symbolem muru oddzielającego Boga od ludzkości, została zniszczona. Możemy bezpośrednio przybliżać się do Boga, sami z siebie, bez używania ludzkich pośredników. Dlaczego? Ponieważ Jezus Chrystus jest naszym wielkim Arcykapłanem (Hebrajczyków 4:14-15; 10:21), i jedynym pośrednikiem miedzy nami a Bogiem (1 Tymoteusza 2:15). Nowy Testament naucza nas że mają być starsi kościoła (1 Tymoteusza 3), diakoni (1 Tymoteusza 3), biskupi(Tytusa 1:6-9), i pastorzy (Efezjan 4:11) – ale nie kapłani.
Jeśli chodzi o wyznawanie grzechów to 1 Jana 1:9 mówi o tym, że wierzący mają wyznawać grzechy Bogu. Jeśli wyznajemy nasze grzechy Bogu on jest wierny i sprawiedliwy aby nam je przebaczyć. Jakuba 5:16 mówi o wyznawaniu swoich przewinień “jedni drugim,” ale to nie to samo co wyznawanie grzechów kapłanowi jak naucza Kościół Rzymskokatolicki. Kapłani / przywódcy kościelni nie są nigdzie wymieniani w kontekście Jakuba 5:16. Co więcej, Jakuba 5:16 nie łączy przebaczenia grzechów z wyznawaniem grzechów “jedni drugim.”

Czytaj więcej: http://www.gotquestions.org/Polski/spow ... z2zhhCxXyh

Tak więc, jak widzisz, ze swoich grzechów wolę się spowiadać bezpośrednio Bogu. :)

Ciało jest świątynią, w której zamieszkał Duch. Z tym się zgodzę. Ale nie Święty. Nie wszystkie duchy są święte. A niestety ciało ma ułomności i podlega instynktom zwierzęcym. Gdzieś już na którymś wątku była wielka dyskusja o instynktach, że one nie są wcale takie złe, i że niekoniecznie trzeba je za wszelką cenę zwalczać.

cthulhu87 pisze:Jeśli Bóg tego zechce pójdę pod nóż jak baranek ofiarny

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Bóg cię takim stworzył i na pewno nie zechce byś się kaleczył. Ale szokuje mnie twoja potulność pod tym względem. Mam nadzieję, że nie dasz się przekonać jakiemuś nawiedzonemu księdzu, któremu się wydaje, że mówi w imieniu Boga, że bez tego nie dostąpisz nieba. Zaczynam się o ciebie martwić.... :?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: cthulhu87 » 23 kwie 2014, 12:24

Xsenia pisze::shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Bóg cię takim stworzył i na pewno nie zechce byś się kaleczył. Ale szokuje mnie twoja potulność pod tym względem. Mam nadzieję, że nie dasz się przekonać jakiemuś nawiedzonemu księdzu, któremu się wydaje, że mówi w imieniu Boga, że bez tego nie dostąpisz nieba. Zaczynam się o ciebie martwić.... :?


:lol: :lol: :lol:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: stefan12 » 23 kwie 2014, 13:23

J 3, 16-21

Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. Bóg przecież nie posłał swego Syna na Świat, aby go sądził, lecz aby go zbawił. Ten, kto w Niego wierzy, nie podlega sądowi; ten jednak, kto nie wierzy, już został osądzony, ponieważ nie uwierzył w to, kim jest jednorodzony Syn Boży. Sąd zaś polega na tym: na świecie pojawiła się światłość, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość, ponieważ ich czyny były złe. Każdy bowiem, kto popełnia zło, nienawidzi światłości i nie lgnie do niej, aby jego czyny nie stały się jawne. Ten natomiast, kto Żyje w prawdzie, zbliża się do światłości, aby jego czyny były widoczne – jako dokonane w Bogu.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: Xsenia » 23 kwie 2014, 13:50

Cieszę się, że cię rozbawiłam cthulhu87 :D

Stefan, jak się ma ten tekst do poruszanego tutaj tematu masturbacji i homoseksualizmu?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: methyl » 23 kwie 2014, 14:22

stefan12 pisze:Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna


Z kim i jak Bóg spłodził swego syna?

KK klonowania zabrania.
Pączkowania raczej też.
Czy nasze duchy Bóg stworzył na innych, mniej uprzywilejowanych zasadach?
Raczy pan oświecić ciemnego :roll:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: stefan12 » 24 kwie 2014, 07:43

Stefan, jak się ma ten tekst do poruszanego tutaj tematu masturbacji i homoseksualizmu?

Ten cytat to odnośnie grzechu i spowiedzi.

Masturbacji jako, tako tu nie widzę.

Masturbację można by zaliczyć do pojęcia nieczystości.

Z kim i jak Bóg spłodził swego syna?

A o Marii z Nazaretu słyszałeś?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: methyl » 24 kwie 2014, 08:17

stefan12 pisze:A o Marii z Nazaretu słyszałeś?

Słyszałem.
Słyszałem też, że branie wszystkiego z biblii jak leci w najlepszym przypadku kończy się zrobieniem w balona. :P
Zbyt długie nieużywanie rozumu może skutkować pozbawieniem go w przyszłości.

Jeśli zaś prawdą jest to co mówisz, to Bóg przyprawił Józefowi rogi, Maryja zaś jest cudzołożnicą ewentualnie ofiarą gwałtu.
Byłaby to sroga dewiacja seksualna.
Bardzo sroga...
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: stefan12 » 24 kwie 2014, 09:56

Trudno dyskutować z kimś o rzeczach "nadprzyrodzonych", kto odmawia Bogu wszechmocy.

Nie musisz wierzyć, twoja sprawa, ale w takim razie co robisz tu na forum spirytystycznym?
Ducha za rękę nie złapiesz, więc zapewne też w jego istnienie nie wierzysz.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: Spirytyzm a dewiacje seksualne.

Postautor: Xsenia » 24 kwie 2014, 11:17

Stefan :) aby być spirytystą nie trzeba ślepo wierzyć w Biblię :)
Tam jest naprawę bardzo wiele rzeczy których dziś się po prostu nie toleruje, a wręcz są zabronione przez prawo. Np. Abraham ożenił się z własną siostrą Sarą. A potem, za życia Sary, pojął za żonę jej służącą. Czyli według naszego prawa został bigamistą, co jest karalne. I żeby było ciekawiej, gdziekolwiek się wybrał Abraham, tam proponował gospodarzowi by "zabawił się" z Sarą, czyli swoją żoną. :twisted: A Jakub jeden z patriarchów narodu izraelskiego pojął za żonę dwie siostry (Rachaelę i Leę), ich niewolnice (Bilhę i Zilpę) i za przeproszeniem bzykał się z każdą. Zresztą w Biblii jest wiele ciekawszych połączeń ;)
Polecam każdemu lekturę z Biblii :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość