Xsenia pisze:Ale skoro zaczęłaś ten temat, to pozwól że się wypowiem. Co to za medium, które po kilku nieprzychylnych postach porzucają forum? Nie chcą tłumaczyć tylko się wycofują. To jest jakby zawracanie z drogi. Po drugie, jak oni sobie radzą z duchami niższymi skoro nie potrafią przyjąć kilku niepochlebnych wypowiedzi? Sama wiesz, jakim trudem jest kontakt z niektórymi duchami, i jak sobie z nimi radzą medium, które nie potrafi poradzić sobie z wypowiedziami niektórych ludzi? Czarno to jakoś widzę. I tu nie chodzi o brak zrozumienia. Każdy z nas chce poznać świat po śmierci, a medium niejako potrafi go podejrzeć. Ale jeśli medium jest zbyt słabe psychicznie by podołać wypowiedziom ludzi, to jak sobie poradzi z kontaktami z duszami? Ja rozumiem, że takie osoby są wrażliwsze niż większość, ale psychicznie powinny być od nas silniejsze, tak by duchy niskie nie zawładnęły ich ciałami. A jeśli tego nie potrafią, to powinny raczej zastanowić się nad tym swoim mediumizmem, bo mogą zaszkodzić i sobie i innym.
Zadam Ci pytanie Czy Ty masz zdolności mediumiczne? Jeśli tak to rozumiem, jeśli nie to skąd wiesz co czują media i jak się zachowują, jaką mają wiedzę? Każde medium ma wątpliwości a do tego wątpliwości te są podsycane niestety przez Duchy niższe którym zależy na tym by nas zawrócić z drogi ale i nauczyć odpierać ataki z ich strony. Każde medium które dostało ten dar nie jest słabe psychicznie a jeśli na początku tak się czuje to właśnie po to by Duchy mogły go nauczyć jak się wzmocnić, i one nie robią tego tylko wsparciem i dobrym słowem. Świat duchowy wystawia każde medium na próby by mogło się uczyć i pracować nad sobą. Duchy czy są dobre czy niskie, każdy z nich jest naszym duchowym bratem a jeśli nas atakuje i nawet próbuje zaszkodzić to robi to z określonego powodu, często powodem jest to by medium mogło się nauczyć.
Xsenia pisze:Nie zaprzeczam, że możesz mieć takie odczucia względem syna Atalii, ale pierwszy raz słyszę by duch się obraził.
Widzisz Xseniu to ja mogę Ci to potwierdzić, duch który przechodzi do świata duchowego dalej ma swój charakter jaki miał za życia, temperament i dalej jest niedoskonały tym bardziej jeśli pochodził z naszego świata. Dalej ma w sobie urazy i negatywne emocję, a co do Duchów które są zatrzymywane na ziemi przez żyjących bliskich, potrafią być sfrustrowane. Takie duchy przychodzą i proszą o pomoc, ponieważ ludzie zatrzymują je i te nie mogą odejść i doskonalić się w świecie duchowym. Często niestety gdy duch jest bardzo długo zatrzymywany potrafi się nawet złościć na swoich bliskich których bardzo kocha. Dla nich to wygląda tak jakby ktoś zamknął je w pomieszczeniu i nie pozwalał wyjść. Duchy potrafią się obrazić, być sfrustrowane a nawet złościć się o to bo w dalszym stopniu są niedoskonałe.
A i bardzo bym Cię prosiła Xseniu byś nie używała wykrzykników bo to nie wpływa pozytywnie na wypowiedzi. To moje zdanie ale ja odbieram to jako formę gniewu i złości a to nie o to chodzi żebyśmy wyrzucali na siebie negatywne emocje.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here