Dzień dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Dzień dobry

Postautor: Sonorny » 07 kwie 2014, 19:06

Nie znam się na etykiecie forów, bo (chyba) nigdy nie byłem członkiem żadnego z nich. Zatem postaram się być grzeczny i przedstawię się, zanim zacznę was zamęczać pytaniami w innych wątkach.
Mam na imię Michał i chyba od zawsze mam różne paranormalne zdolności, z których nie jestem zbyt zadowolony. Wolałbym żyć normalnym racjonalnym życiem, no ale czasem się nie da. Racjonalne wytłumaczenie, że mogę być schizofrenikiem, wolę traktować jako ostateczność.
Czasem słyszę, widzę i czuję więcej.
W dzieciństwie cierpiałem z powodu złego bytu, który prześladował moją rodzinę od pokoleń. Kiedy miałem naście lat znalazłem osobę, która pomogła mi się go pozbyć. Zawsze będę pamiętał jego błaganie, abym pozwolił mu żyć. Pewnie dlatego mam uraz do moich zdolności i nigdy nie chciałem ich rozwijać. Wtedy osoba, która mi pomogła, starała się zamknąć moje "trzecie oko", ale chyba ze średnim skutkiem.
Znalazłem się tutaj, bo wydaje mi się, że przychodzą do mnie dusze, które potrzebują dostać się na drugą stronę. Od paru dni budzi mnie w nocy jedna z nich. Nie mam pojęcia jak im pomóc. Widzę go, ale nic nie mówi.
Czy ktoś z was mógłby mi pomóc?
Sonorny
 
Posty: 25
Rejestracja: 07 kwie 2014, 18:41

Re: Dzień dobry

Postautor: Darel » 07 kwie 2014, 19:28

Witaj Michale! :)

Myślę, że świetnie trafiłeś. Jeśli chodzi o Twoje zdolności, to musisz wiedzieć, że nasza sensytywność często jest darem od Boga, którego zaprzepaścić nie powinniśmy. Nie jest to łatwa droga, ale pamiętaj że Bóg nie stawia nam zadań niewykonalnych.

Jeśli chodzi o ducha budzącego Cię w nocy to pierwsze rozwiązanie jakie przyszło mi na myśl to szczera modlitwa za tą duszę. Możesz np poprosić swojego Anioła Opiekuna o to, by pomógł tej duszy udać się na drugą stronę. Pamiętaj również, że szczera, gorąca modlitwa bazująca na naszych własnych słowach, myślach jest znacznie lepsza niż "klepanie" wyuczonych formułek.

Pozdrawiam i jeszcze raz witam

Darek
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 16:12

Re: Dzień dobry

Postautor: Sonorny » 07 kwie 2014, 19:39

Dziękuję za szybką odpowiedź. Ze szczerą modlitwą jest taki zasadniczy problem, że jestem osobą niewierzącą.
Sonorny
 
Posty: 25
Rejestracja: 07 kwie 2014, 18:41

Re: Dzień dobry

Postautor: Darel » 07 kwie 2014, 19:45

Każdy w coś wierzy :) Nawet ateista wierzy, że nic nie ma. No cóż, możesz równie dobrze, tak po ludzku, życzyć tej zagubionej duszyczce wszystkiego dobrego, tego by zaznała spokoju. Nie musisz odwoływać się przy tym do jakichkolwiek autorytetów religijnych. Powinno pomóc.

Nie wiem, niechaj wypowiedzą się mądrzejsi ode mnie.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 16:12

Re: Dzień dobry

Postautor: danvue » 07 kwie 2014, 20:09

Jak możesz uważać się za osobę niewierzącą, skoro wierzysz w istnienie Duchów? Logika prowadzi nas do istnienia Boga. Widzę że jesteś trochę zagubiona osoba, dlatego dobrze, że tu trafiłes. Również polecam modlitwę za tę duszę - najlepszy sposób. napisz nam proszę w co wierzysz. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, polecam Księgę Duchów A. Kardeca, i chyba każdy spirytusta Ci ją poleci. Jeśli masz jakieś pytania - nie wstydz się ;)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Dzień dobry

Postautor: Sonorny » 07 kwie 2014, 20:18

Ej, z tego co mi wiadomo, to nie jest forum stricte chrześcijańskie.
Nie, nie jestem zagubiony i nie brak logiki w moim rozumowaniu. Wszak nie tylko poglądy teistyczne zakładają istnienie bytów duchowych - choćby buddyzm (który jest mi bliski, ale buddystą nie jestem) mówi o duchach i reinkarnacji - a przy tym nie uznaje Boga.

Od razu chciałbym się zapytać - bo nie ma sensu byśmy tracili czas - czy wg członków tego forum muszę stosować praktyki wynikające z religii chrześcijańskich?
Sonorny
 
Posty: 25
Rejestracja: 07 kwie 2014, 18:41

Re: Dzień dobry

Postautor: Darel » 07 kwie 2014, 20:26

Nie. Nie musisz oczywiście stosować żadnych religijnych praktyk. Kieruj się swym sercem, a nie dogmatami kościołów czy wykładami guru. Spirytyzm jest uniwersalny, nie potępia nikogo ze względu na jego przynależność religijną, rasową czy orientację seksualną. Każdy jest tu mile widziany, więc nie bój się - nie czeka Cię tu indoktrynacja :)
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 16:12

Re: Dzień dobry

Postautor: Luperci Faviani » 07 kwie 2014, 21:11

Cześć :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Dzień dobry

Postautor: Voldo » 07 kwie 2014, 22:57

Cześć.

Po pierwsze - musieć, to musisz oddychać i jeść. Tutaj nikt Cię do niczego zmuszać nie będzie.
Po drugie - słowa i ich znaczenie... "Niewierzący" w naszym kraju przyjęło się jako "niewierzący w Boga", nie zaś jako niewierzący w cokolwiek ;)
Poza tym, jak to zostało dziś przypomniane przez jedną osobę na wykładzie we Wrocławiu podczas dyskusji - spirytysta, czy ktokolwiek inny, też nie musi wierzyć w Boga. Bo można wiedzieć, że Bóg istnieje, a co za tym idzie nie trzeba w Niego wierzyć (na przykładzie "ja wiem, że jak podpalę kartkę, to się spali, nie muszę w to wierzyć").

Po trzecie - modlitwa nie oznacza klepania wierszyków jak to często jest w KK. Modlitwa jest po prostu rozmową, a bardziej monologiem. Do Boga, Duchów czy jakkolwiek się chce nazwać istotę/y (nie, nie uważam, że Bóg i Duchy są tym samym ;) ) do których się mówi i które prosi o pomoc.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dzień dobry

Postautor: cthulhu87 » 07 kwie 2014, 23:17

Bóg, poza tym, że jest treścią przeżyć religijnych, jest również pewną ideą filozoficzną... Dla mnie Bóg w pierwszym sensie, poza niejasnymi intuicjami, jest póki co nieosiągalny (być może poprzez brak pewnej wrażliwości religijnej), toteż rozumiem Twoje rozterki, kiedy spotykasz się z zachętami do modlitwy i gdy w dyskusji pojawia się zagadnienie Boga. I dla mnie osobiście kwestia przetrwania umysłu ludzkiego, a więc czegoś, co dane jest każdemu człowiekowi bezpośrednio jest nieco inna niż kwestia istnienia Boga, bo o ile własnej psychiki doświadczam na co dzień i mogę rozmyślać na temat jej pośmiertnej egzystencji, to z Bogiem mam już nieco więcej problemów... W każdym razie jestem teistą, ale za osobę szczególnie uduchowioną się nie uważam... No, ale to dyskusja dobra raczej na inny wątek niż powitalny. Dzień dobry i bez obaw - obiecuję, że nie będę na nic nawracał :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Następna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość