spirytystyczny coming out

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: Xsenia » 06 lut 2014, 23:41

Też mi się wydaje, że czasy polowań na czarownice i palenia na stosach już dawno minęły. Skoro nikogo już nie dziwi całujących się i chodzących za rączki dwóch facetów, to tym bardziej będzie tolerancja dla różnych poglądów, nawet spirytystycznych.
konrad pisze: czy w jakiś sposób może to zaszkodzić mojej rodzinie np. czy mogę przez to stracić pracę (ryzyko duże zwłaszcza, jeśli ktoś pracuje w małej firmie albo w firmie państwowej)

Aż mi się wierzyć nie chce w coś takiego. Którego pracodawcę teraz interesuje co ty myślisz? dopóki wykonujesz swoją pracę bez opóźnień i dobrze, to możesz wierzyć w co chcesz. No chyba że jesteś prezydentem, albo posłem, wtedy musisz grać pod publikę. ;)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2862
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 13:07

Witam, jestem nowy na tym forum i chciałbym się dowiedzieć czy obawy o prześladowanie wynikają z tego, że czytamy książki o spirytyzmie, czy też dlatego, że wywołujemy duchy? Czasy Leona Rivail'a (Kardec), nawet w Polsce, już minęły i chyba nie musimy, tak jak on, obawiać się kościoła katolickiego.
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 23:40

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 14:19

Obawy o prześladowanie wynikają z tego, że dla społeczeństwa spirytyzm to okultyzm, działania demonów czy samego szatana. Większość ludzi przecież nawet nie wie, że w spirytyźmie zjawiska mediumiczne są tylko małym dodatkiem, a najważniejsze jest czynienie dobra, postęp, itp.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 458
Rejestracja: 12 paź 2013, 18:31

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 14:35

No tak, jak kościół uprawia magię to wszystko jest w porządku, bo czymże są zaklęcia do figurki czy obrazka.
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 23:40

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: WERONIKA9 » 06 kwie 2014, 15:18

Kościół-chodzę dla siebie i gdy mam potrzebę. Modlić można się wszędzie. Ważne aby szczerze i wiedzieć co znaczy ta modlitwa, do kogo jest kierowana. Najpiękniejsze są modlitwy nasze własne, nie te wyuczone formułki ( ;) te też odmawiam w zależności od danej chwili i co czuję). Jesli chodzi o wiedzę na temat spirytyzmu to przez b.dużą ilość społeczeństwa jest błędnie rozumiane.Samo słowo SPIRYTYZM wiąże im się z opętaniem i satanizmem. Ja cieszę się,że mam w pracy osoby, z którymi moge porozmawiac na te tematy, wymienić się spostrzeżeniami jak i przekazywac swą wiedzę...wiedzę którą sama otrzymałam. TAKIE JEST MOJE ZDANIE ;)
''...Bóg nas nie karze.Kiedy sobie to uświadomisz, że to nie kwestia indywidualna i Twój własny plan, Twój punkt widzenia zmieni się.''
Awatar użytkownika
WERONIKA9
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 mar 2014, 21:02
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 17:06

Ja krytykuję kościół za oskarżanie spirytystów o satanizm, gdy sami uprawiają magię, bo co to jest zamiana wina w krew, a chleba w ciało jak nie magia w czystej postaci. Myślę, że to wynika z lęku przed konkurencją.
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 23:40

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 18:56

Pozbadz się nienawiści i pogardy. Kościoł ma swoje wady, ale są osoby które to zauważają, ja osobiście pokładam nadzieję w papieżu Franciszku. kościół to instytucja hierarchiczna, a nie demokratyczna, dlatego trzeba naprawdę wiele czasu i mocnych ludzi by cokolwiek w nim zmienić. Mówienie o Kościele uprawiającym satanizm to gruba przesada. Spirytyzm uczy, żeby nigdy nie krytykować, ale znajdować dobre punkty, nie ze wszystkim musimy się zgadzać, ale pamiętajmy że nawet my nie mamy w pełni racji, nie jesteśmy nieomylni. Błędy w Kościele wynikają ze złej jego struktury, podchodzimy do nich z miłością, spokojem i zrozumieniem, rozmawiamy z nimi, zamiast ich krytykować.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 458
Rejestracja: 12 paź 2013, 18:31

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: Vadim1 » 06 kwie 2014, 20:56

Ja nie twierdzę, że kościół uprawia satanizm. Magia to wcale nie musi być satanizm, a oni uprawiają białą magię, czyli tą dobrą. Jeżeli zaś chodzi o rozmowy z kościołem to trwają one od 2000 lat i wiele z nich skończyło się na stosie.
Vadim1
 
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2014, 23:40

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: danvue » 06 kwie 2014, 21:17

Teraz to inne czasy, nie sądzisz? :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 458
Rejestracja: 12 paź 2013, 18:31

Re: spirytystyczny coming out

Postautor: cthulhu87 » 06 kwie 2014, 21:31

danvue pisze:Teraz to inne czasy, nie sądzisz? :)


To zależy gdzie. W niektórych krajach islamskich mentalność w sferze religijnej pozostała na poziomie XVII wieku...
Generalnie problemem religii jest przemawianie nie do rozumu, lecz do emocji - w toku socjalizacji te same treści przyjmują dzieci. Religia instytucjonalna nigdy nie ma na celu tworzyć czegoś nowego - zawsze jej najważniejszym zadaniem pozostaje zachowanie tego, co już jest. A więc jest środkiem społecznego nacisku i służy podtrzymywaniu norm społecznych.

Nic więc dziwnego, że w sytuacji, kiedy dominuje jedno wyznanie, żyjemy w zaczarowanym, bezpiecznym świecie prostych odpowiedzi egzystencjalnych, często bezrefleksyjnych bo dziedziczonych po rodzicach i dziadkach. W takim środowisku presja społeczna może być niezwykle duża, do tego stopnia, że trzeba nieco odwagi i determinacji, aby podejmować wolne decyzje w sprawie religii. Cały paradoks polega na tym, że jeśli ktoś posiada taki czy inny pogląd, to nikt przemocą nie jest w stanie zmusić go, aby ów pogląd zmienił. Może jedynie wymóc zmianę zachowań zewnętrznych - stąd prymitywne zachowania niektórych ludzi, którzy swoich bliskich przymuszają do wypełniania obrządków religijnych, w których sens ci ostatni nie wierzą. Pomyślcie o tym w kontekście ślubów kościelnych i praktyki chrztu niemowląt w Polsce.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości